8 najczęściej google'owanych pytań związanych z urodą i kosmetykami (oraz odpowiedzi na nie)

Pod wpływem internetu piękniejemy. Sekrety makijażu dzięki vlogerkom trafił pod strzechy, przestając być sekretnym rytuałem zarezerwowanym dla wybranych, a informacje o kosmetycznych hitach i kitach obiegają sieć w oka mgnieniu, sprawiając, że nie musimy już inwestować w nieporęczne maskary i słabo napigmentowane szminki. Są jednak pytania, które wciąż nurtują. Odpowiadamy na te najczęściej wyszukiwane. Dowiecie się m.in. co to jest ten cały strobing i jak naprawić pokruszony puder.

Jaką datę przydatności do użycia mają kosmetyki?

Na początek szokujący szczegół - tusz do rzęs, w przeciwieństwie do większości kosmetyków kolorowych, jest ważny od pierwszego użycia nie więcej niż 6 miesięcy, czyli tyle, co przeciętny krem do twarzy. Jeśli więc jesteście z frakcji "makijaż tylko na weekend" sięgnijcie w mroki pamięci, żeby uchronić się przed potencjalną utratą oka i/lub rzęs. A tak poważnie - na kosmetykach znajdziemy trzy rodzaje oznaczeń przydatności do użycia. Standardowych dat, znanych także z produktów spożywczych, nikomu nie trzeba objaśniać, haczyk jest jednak taki, że powinniśmy interpretować je w oparciu o oznaczenie PAO (Period of time after opening). To ta mała grafika przedstawiająca otwarty słoiczek na którym znajdziemy liczbę miesięcy (np. 6M), rzadziej lat (1Y). Jeśli np. otwarty już krem do stóp ważny jest do lipca 2018, ale PAO wskazuje 12M, powinniśmy przypomnieć sobie kiedy otworzyliśmy produkt i do tej daty dodać dwanaście miesięcy.
Zgodnie z unijnymi dyrektywami z oznaczeń PAO zwolnione są produkty stabilne chemicznie, na które otwarcie nie ma wpływu (np. dezodoranty w sprayu), a także próbki kosmetyków. Sprawa komplikuje się, jeśli kosmetyki są oznaczone numerami seryjnymi partii produkcyjnej. W takiej sytuacji możemy zadzwonić na infolinię producenta i poprosić o wyjaśnienie skrótu, albo skorzystać ze strony oferującej kalkulator dat przydatności takich jak check cosmetics czy cosmetics wizard. Przyjmuje się, że kosmetyki z filtrami UV ważne są jeden sezon, szminki do 2 lat, pudry i róże nawet do 3 lat, z kolei wszelkiego typu kremy, balsamy, toniki i mleczka od pół roku do 12 miesięcy.

Jak naprawić stłuczony puder/róż?

Dotychczas na widok stłuczonych bronzerów i pudrów wściekle syczałaś i przechodziłaś na korzystanie z nich tylko w domowych pieleszach? W internecie znajdzie się sposób i na takie wypadki. Koniec z bałaganem i nierówną aplikacją z brązowych grudek! Wystarczy trochę alkoholu – może być spirytus salicylowy, ale nada się też czysta (wódka), szczególnie polecana przez internautki. Co prawda wzbogacanie kosmetyku o działające wysuszająco procenty nie jest może najzdrowszym rozwiązaniem dla skóry, ale co innego zrobić z tyle nowiutkim, co zdewastowanym pudrem Chanel? W filmiku poza tutorialem znajdziecie mrożąca krew w żyłach fabułę. Jeśli chodzi o budowanie napięcia, nasze rodzime vlogerki urodowe mają jeszcze sporo do nauczenia się od amerykańskich koleżanek.

Jak zacząć konturować twarz?

Nigdy nie próbowałaś i nie miałaś zamiaru, bo za bardzo kojarzyło ci się z przemalowanymi Kardashiankami. Do czasu aż zobaczyłaś zdjęcia z wieczoru panieńskiego Anki. Dziewczyna znana w szkole jako „Księżyc w pełni” zachwyca na nich wydatnymi kośćmi policzkowymi i perfekcyjnym owalem twarzy. Hasztagi „magiakonturowania” oraz „callmekim” ujawniły sekret przemiany i sprawiły, że postanowiłaś dać konturowaniu szansę. Tyle, że jakoś nie widzi Ci się inwestowanie na start w podkład w dwóch odcieniach i specjalną paletkę. Poniższy filmik pokazuje jak wziąć się za bary z tematem używając dwóch kosmetyków, które większość z nas posiada w swoich kosmetyczkach, mianowicie korektora i bronzera.

Jak zrobić naturalny makijaż (czyli tzw. makeup no makeup)?

O definicję słynnego makijażu makeup-no-makeup w Internecie toczone są srogie boje. Czy ma to być makijaż, którego (zgodnie z nazwą) niewprawne oko nie zauważy, czy może raczej naturalna kolorystyka i cienka warstwa podkładu? Definicję pozostawiam waszemu sumieniu. Faktem jest jednak, że są sytuacje, kiedy karminowe wargi czy kreska eyelinerem, nawet ta idealna (patrz niżej) nie wygląda dobrze. Główna zasada tego typu makijażu? Oszczędzaj produkty jak gdybyś była na wizażowym przednówku, a makijaż będzie nie tylko naturalny, ale i szybki.

Jak zrobić idealną kreskę eyelinerem?

Czarne wyraziste kreski mają w sobie niezwykły magnetyzm - nosiły je gejsze, nosiła Kleopatra, nosiła i Marilyn Monroe. Mimo że walczymy z eyelinerami już od kilku ładnych lat, bazgrząc sobie zapamiętale w okolicach oczu, wciąż nie wiemy jak namalować kreskę idealną. Zaczynamy od obrysowania fragmentu górnej powieki. Następnie zaznaczamy po zewnętrznych stronach oczodołów punkty, do których będziemy przedłużać kreski biegnące wzdłuż powiek. Chodzi o to, żeby obie kończyły się na tej samej wysokości, co ciężko osiągnąć bez pomocniczego punktu. Tyle teorii. Jeśli szukacie ideału, nie pozostaje wam nic innego jak obejrzeć kilka filmików instruktażowych i chwycić eyeliner w dłoń.

Jak samodzielnie usunąć lakier hybrydowy?

Pozbywając się hybrydy w domu oszczędzicie minimum 20, a czasem nawet 50 zł. Jeśli paznokcie pod spodem i tak będą w opłakanej kondycji, to po co przepłacać za wątpliwy luksus profesjonalnego usunięcia? Alternatywą do metody zaprezentowanej w filmiku może być starcie przejrzałej hybrydy papierowym pilnikiem i pozbycie się pozostałości lakieru acetonem.

Co to jest strobing?

Strobing po polsku znaczy tyle, co stroboskopowy i podobnie jak sławny efekt, ze światłem ma wiele wspólnego. To technika pokrewna konturowaniu, w której twarz modelujemy jednak jedynie łapiąc światło, z pominięciem ciemnych tonów. Odmładza, subtelnie modeluje, a przy dobrze dobranych odcieniach i proporcjach pasuje każdej kobiecie (choć po kilku godzinach może źle wyglądać na cerze tłustej nie matowionej pudrem). Strobing pozwala uwydatnić naturalne walory twarzy bez częstego w konturowaniu efektu maski. Do jego wykonania potrzebować będziemy tylko jaśniejszego o ton od naszej cery korektora oraz rozświetlacza, a także gąbeczki (do roztarcia granic nałożonego na podkład korektora) i pędzla.

Czy stosowanie podkładu szkodzi cerze ze skłonnością do wyprysków?

To nie tylko jedno z popularniejszych pytań związanych z kosmetykami, ale też największe zmartwienie urodowe internautek z Korei Południowej. Odpowiedź na nie brzmi „nie”, choć ma kilka obostrzeń. Przekonanie, że podkłady są szkodliwe dla cery ma solidne, można powiedzieć historyczne podstawy. Fluidy starej daty zawierające większe ilość olejków rzeczywiście wpływały niekorzystnie na skórę ze skłonnością do przetłuszczania się i wyprysków.



Obecnie nawet podkłady z niższej półki cenowej rzadko są komodogenne (adeptki pielęgnacji, zapamiętajcie to słowo, oznaczające „zatykające pory”). Dla skóry z wypryskami dermatolodzy polecają podkłady zawierające małe ilości kwasu salicylowego lub glikolowego, które będą dodatkowo przeciwdziałać niedoskonałościom z rodzaju. Przy aplikacji podkładu na skórę, niezależnie od jej typu, musicie bezwzględnie przestrzegać jednej prostej zasady, powtarzanej do znudzenia od wczesnego dzieciństwa – starannie myjcie ręce (oraz gąbeczki i pędzle do makijażu).


Napisz do autorki: helena.lygas@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...