Schabowy... z ciastkami i bekonem. 5 polskich potraw przerobionych zgodnie ze standardami amerykańskiego "foodpornu"

Sieć restauracji Mr. Pancake to dowód na to, że Polacy potrzebują czasem kulinarnie zgrzeszyć. To tam można dostać naleśniki z czekoladą, karmelem, musem owocowym, bitą śmietaną, czekoladowymi gwiazdkami i z popularnymi drażami.
Sieć restauracji Mr. Pancake to dowód na to, że Polacy potrzebują czasem kulinarnie zgrzeszyć. To tam można dostać naleśniki z czekoladą, karmelem, musem owocowym, bitą śmietaną, czekoladowymi gwiazdkami i z popularnymi drażami. Fot. Mr. Pancake/Facebook.com
Amerykanie lubią grzeszyć. Co jakiś czas w sieci pojawiają się zdjęcia potraw, którymi zajadają się w czasie świąt i na festynach. To jedzenie domowe i fast foody. Kiedyś nawet sama wypróbowałam jeden z tradycyjnych bożonarodzeniowych przepisów - pianki marshmallows zapiekane z czekoladą i z krakersami. I to było pyszne. A gdyby tak polskie tradycyjne potrawy przerobić na modę amerykańską i urozmaicić tradycyjne dania dodatkowym serem, bekonem i słodkościami?

Schabowy z gratisami

Na palcach jednej ręki można policzyć Polaków, którzy nigdy nie jedli kotleta schabowego. Ile gospodyń domowych, tyle wariantów paniery i stałych dodatków. Są ludzie, dla których nie ma niczego bardziej uspokajającego niż zapach i dźwięk skwierczącego kawałka wieprzowiny na smalczyku.



A gdyby tak puściły wszelkie granice albo gdyby kalorie przestały mieć znaczenie, a wątroba była niezniszczalna? Amerykański szef kuchni do zwykłego kotleta dodałby z pewnością grubą warstwę sera, na to położyłby rumiany bekon, dla pikanterii dodałby paprykę jalapeno, a to wszystko skąpane by było w panierce z kruchych ciasteczek. Efekt - słodko - ostry - ciągnący - chrupiący kotlet.

Pierogi na bogato

Pierogi mają to do siebie, że można je nafaszerować niemal wszystkim. Coraz częściej na stoiskach garmażeryjnych i w pierogarniach można spotkać te z nadzieniem z soczewicy, z czekoladą i śliwką czy meksykańskie. Amerykanie jednak puściliby wodze fantazji. Przede wszystkim ciasto byłoby lepiej doprawione. Wersja słodka - doprawiona dużą ilością cukru i cynamonu, wersja słona - dużą ilością soli i chilli.

Nadzienie pierogów w wersji foodporn powinno być solidne. Zamiast ruskich - pierogi z sernikiem z dodatkiem słodkich ziemniaków, smażone w syropie klonowym. Zamiast pierogów z mięsem - pierogi z mini burgerami, z dużą ilością ciągnącego sera, oczywiście z kawałkami papryczki chilli, usmażone z pesto i ułożone na plastrach bekonu (zamiast skwarek).

Gołąbki alla tortilla

W tradycyjnych polskich gołąbkach liczy się świeża kapusta, dobrze przyprawione mięso i domowy sos pomidorowy. Amerykanie z pewnością potraktowaliby to danie jako dietetyczne - w końcu kapusta jest głównym składnikiem zup odchudzających. W związku z tym trzeba by je "odpicować" - żeby nadawało się do jedzenia.

Kapustę można zastąpić plastrami słodkiej dyni, a farsz mógłby być podobny do tego, jaki znamy z meksykańskiej tortilli. Czyli zamiast mięsa wieprzowego - zmielony stek, ryż zostaje. Oprócz tego bardzo dużo słodkiej kukurydzy, czerwonej fasoli i oczywiście złocistego bekonu. Taki farsz potrzebuje kilku jaj, mąki i sera - żeby trzymał się kupy. Zamiast płynnego sosu - bita śmietana z aromatem ze słodkich pomidorów albo jak kto woli - wymieszana z keczupem.

Faworki w polewie

Po bitej śmietanie z amerykańskiej wersji gołąbków płynnie przechodzimy do tradycyjnych polskich deserów. Pączki same w sobie są już przesadą, ale faworki, mimo dużej kaloryczności, wyglądają niewinnie. Czyli trzeba je foopornowo odpicować. Aż się prosi, aby smutny cukier puder, którym oprószone są chrusty czymś zamienić.

Amerykanie mieliby na to gotowy pomysł. Najpierw faworka należy zanurzyć w rozpuszczonej białej czekoladzie. Kiedy zastygnie - w płynnym karmelu. Po chwili można zanurzyć go w gorzkiej czekoladzie, a potem w mlecznej. Takiego faworka podajemy z gałką lodów waniliowych i z sosem truskawkowym. Posypujemy czekoladowymi gwiazdkami Milky Way i różową solą himalajską.

Słodko - słony sernik

Polacy jedzą sernik na każdą okazję. Imieniny, święta, sukcesy, pożegnanie w pracy. Dzielimy się na dwie grupy - na tych co wolą to ciasto z rodzynkami i na tych, którzy przed zjedzeniem kawałka dokładnie je wydłubują.

Amerykanie nie mieliby tego problemu - przede wszystkim nigdy nie przyszłoby im do głowy, że kremową i ciężką masę można zaburzyć namoczonymi rodzynkami. Masa serowa pozostałaby nietknięta. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Spód foodpornowego sernika byłby zrobiony z serowych krakersów. Na to należałoby rozsmarować warstwę Nutelli.

Dopiero potem wchodzi masa sernikowa. Na szczyt poszłaby gruba beza z kawałkami karmelu. Propozycja podania - na talerzu posmarowanym masą z owoców leśnych i z białej czekolady, oprószone płatkami bekonowymi i karmelizowaną papryczką chilli. Koniecznie na ciepło.

Napisz do autorki: barbara.kaczmarczyk@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...