Top 5 jesiennych trendów: jak przenieść modę z wybiegu na polską ulicę? Podpowiadamy

Pomiędzy swoim show roomem w Paryżu, atelier w Mediolanie i pracownią w Nowym Jorku podróżują z reguły prywatnymi odrzutowcami, względnie najbardziej biznesową z business-class. Szkicowniki noszą za nimi praktykanci, ołówki - asystenci, a igłę z nitką podają najbliżsi współpracownicy. Swoją wiedzę na temat tego, jak wygląda „przeciętna” kobieta czerpią z popremierowych rautów i celebryckich imprez. Trudno się oczekiwać, żeby światowej sławy projektanci przejmowali się tym, że stercząc pół godziny na przystanku w niezapinanym płaszczu a’la szlafrok można zamarznąć. Albo tym, że rękawy typu kimono ciężko wcisnąć w kurtkę i nie wyglądać później jak ludzik Michelina.

Ślepa pogoń za trendami może być więc o tyle rozczarowująca co kosztowna. Z drugiej strony, winić projektantów za to, że tworzą rzeczy piękne, ale niepraktyczne byłoby co najmniej niesprawiedliwością. Przycisku „Kupuj” nikt za nas przecież nie klika. Tegoroczny sezon również obfituje w designerskie pułapki (Metaliczny połysk!). Z drugiej strony, obfituje w elementy praktyczne (jedną z pozycji obowiązkowych jest dresowa bluza z kapturem), klasyczne (aksamit), a nawet staroświeckie (koronki). Specjalnie dla was tłumaczymy wybiegowe jesienne trendy na “nasze” (czyli wygodne i osiągalne finansowo).

Metaliczny połysk

Oślepiający blask i metaliczny szelest towarzyszył wielu jesiennym pokazom. Jednak nie wszystko złoto, co się świeci, a na ulicy zdecydowanie powinno świecić się umiarkowanie. Trend potencjalnie niebezpieczny - stosować z umiarem, na przykład tak:

Koronkowa robota

Choć delikatne koronki w stosunku do krzykliwych "metali" znajdują się na przeciwległym modowym biegunie, mają z nimi jeden punkt wspólny: łatwo z nimi przesadzić. Dlatego w jesiennej szafie niech pojawiają się zgodnie z definicją: delikatnie.

Blue Velvet

Aksamit powraca do łask - to jedna z najważniejszych wiadomości tej modowej jesieni. Nucąc pod nosem piosenkę z filmu Lyncha, lećcie do sklepu po aksamitną marynarkę, spodnie lub golf - w kategorii "must have" to właśnie ten materiał zajmuje pierwsze miejsce.

Dresy na salonach

Salonach i to tych najznamienitszych. Elementy "osiedlowe" szturmem wzięły Fashion Weeki Nowego Jorku, Paryża i Mediolanu, wcześniej dominując instagramowe profile celebrytów. Czas na twoją szafę.

Puchata pilotka

Największy problem z jesienno-zimowymi trendami to niedopasowanie do panującej w naszej sferze klimatycznej pogody. Na szczęście w tym roku projektanci nie dadzą nam zamarznąć. Po wybiegach śmigała podpinana "barankiem" pilotka - zarówno w wersji klasycznej jak i przedłużanej.

Artykuł powstał we współpracy z Zalando.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...