Joanna Przetakiewicz ma ogromne ambicje. Sesja zapowiadająca nową kolekcję to najciekawsza polska kampania sezonu

Kampania marki LaMania na sezon jesień-zima 2017 materiały prasowe
Tym, którzy w polskiej modzie siedzą, LaMania kojarzyła się dotychczas z zachowawczymi kreacjami dla pań z socjety. Wszystko wskazuje na to, że czas zrewidować poglądy. Marka postawiła na młodych profesjonalistów i to był strzał w dziesiątkę. Kampania kolekcji FEMINITY SEX REBEL to seksowna nonszalancja, rzadko spotykana dotychczas u polskich marek.

LaMania to marka utożsamiana raczej z charyzmatyczną osobą założycielki i dyrektor kreatywnej, niż z oryginalnymi projektami. W tym sezonie doszło jednak do przełomu. Częściowo za sprawą pozornie prostej, ale wysmakowanej kampanii – stylizowanej przez Ewelinę Gralak, a sfotografowaną przez Mateusza Stankiewicza. Jednak nowym projektom Joanny Przetakiewicz i Liliany Prymy nie można odmówić charakteru.



Dużo tu mięsistych welurów w kolorze wina kontrastujących z ciężkimi skórami i wełnianymi płaszczami. Projektantki sięgnęły po mocno trzymające się w modzie od kilku sezonów elementy – rozszerzane rękawy, krwistą czerwień, golfy, a przede wszystkim zwracające uwagę, metalowe wykończenia, przypominające projekty Gianniego Versace.

To ciuchy dla kobietyktóra nie lubi być w cieniu i czuje modę. Marka postanowiła trzymać się obranej już przy poprzedniej kolekcji filozofii kryjącej się pod hasłem „Mind blow”, która ma opiewać dojrzałą namiętność, celebrować pożądanie i przebudzoną, pewną siebie kobiecości. Stąd nazwa – FEMINITY SEX REBEL.

Zdjęcia autorstwa Mateusza Stankiewicza, który współpracował wcześniej z takimi modelkami jak Anja Rubik, Georgia May Jagger, Cara Delevigne, Freja Beha Erichsen czy Karmen Pedaru zachwycają dynamiką połączoną z teatralnymi pozami. Co ciekawe, zdjęcia zostały wykonane w przypominającej kalejdoskop, lustrzanej instalacji, w której modelki nie widziały fotografa.

Zaskakują również stylizacje – połączenie ekskluzywnej sukienki z czerwonymi, kryjącymi rajstopami, które kojarzą się raczej z przedszkolem, niż z wybiegiem było pomysłem karkołomnym, a jak się okazuje i genialnym. Nowa kampania zdradza wielkie ambicje Joanny Przetakiewicz. Pozostaje kibicować. I podziwiać
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...