"Zwierzaki może obedrzeć ze skóry dla pompona?!" Nowa kolekcja Kasi Tusk nie przypadła fankom do gustu

Naturalne futro na czapce nie spodobało się fankom Kasi Tusk.
Naturalne futro na czapce nie spodobało się fankom Kasi Tusk. Fot. Wojciech Nekanda-Trepka/ Agencja Gazeta
Córka byłego premiera jest jedną z najpopularniejszych blogerek modowych w polskim internecie. Dodatkowo, ostatnio założyła internetowy sklep z ubraniami i potrafi na tym całkiem nieźle zarabiać. Jednak jedną decyzją przysporzyła sobie dużo antyfanek. o co chodzi?

Do oferty swojego sklepu, Kasia Tusk wprowadziła zimowe akcesoria, między innymi futrzane czapki. I właśnie rodzaj czapek wzbudził tyle kontrowersji. Okazało się bowiem, że futro użyte do wykończenia czapek jest naturalne. A to w połączeniu z uczestnictwem blogerki w akcji WWF, zajmującej się dbaniem o dobrostan zwierząt, musiało wywołać oskarżenia o hipokryzję. A pod zdjęciem czapki pojawiły się komentarze, które dla wizerunku i popularności Kasi Tusk nie wróżą nic dobrego.
Komentarze internautek

- Dobrze, ze jeszcze nic nie kupiłam. Bym miała wyrzuty sumienia, że się do tego przyłożyłam. A teraz unlike i ciao!

- Taka niby świadoma marka a promujecie naturalne futra?? Bardzo słabo.. I z tego, co pamiętam, w opisie czapek nie było o tym ani słowa

- Dlaczego naturalne? Piesek, kotek to miłość, a inne zwierzaki może obedrzeć ze skóry dla pompona?!

Kasia Tusk nie odniosła się do sprawy, ale czapki nie można znaleźć już na stronie internetowej jej sklepu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...