Przez dwie mroźne zimy fotografował warszawiaków w tramwajach. Tak powstała najdłuższa fotografia na świecie

Dominik Śmiałowski jest autorem prawdopodobnie najdłuższego, zbiorowego portretu Warszawiaków. Przez dwie mroźne zimy fotografował ludzi podróżujących tramwajami po Moście Gdańskim.
Dominik Śmiałowski jest autorem prawdopodobnie najdłuższego, zbiorowego portretu Warszawiaków. Przez dwie mroźne zimy fotografował ludzi podróżujących tramwajami po Moście Gdańskim. Fot. Dominik Śmiałowski
Dominik Śmiałowski jest autorem prawdopodobnie najdłuższego, zbiorowego portretu warszawiaków. Przez dwie mroźne zimy fotografował ludzi podróżujących tramwajami po Moście Gdańskim - wracających z pracy, szkoły, zakupów, czytających książki, rozmawiających przez telefon albo w zamyśleniu patrzących przez okno. Tak powstał "Tramwaj" - fotograficzny kolaż złożony z 373 zdjęć tramwajowych okienek. Sportretowanych jest na nim ponad 1200 osób. Gdyby wszystkie te okna wydrukować w skali 1:1, złożony z nich tramwaj miałby około pół kilometra długości.

– Stałem w dwie mroźne zimy i fotografowałem okienka nadjeżdżających tramwajów, mówi Dominik. Każdy może ten projekt czytać na swój sposób. Jako fotograficzny eksperyment, jako kolaż ludzi wracających z pracy, czy jako zbiorowy portret warszawiaków. Dla mnie jest to obraz codzienności, zwyczajności. Olimpiada jest raz na cztery lata. Robimy zakupy, zmywamy czy wracamy z pracy codziennie, podsumowuje autor.
Całość trafi do druku w formie fotograficznego albumu. - Chcę go wydać przy pomocy portalu wspieram.to, gdzie można go zamówić, mówi Śmiałowski. Jeśli chcielibyście wesprzeć Dominika, tu znajdziecie link. My jesteśmy bardzo na tak!
Trwa ładowanie komentarzy...