Kojarzysz nazwę, rozpoznajesz styl, ale coś się zmieniło. Znana wnętrzarska marka zmienia się w sieć salonów

HOUSE&more zmienia nazwę na MILOO Home
HOUSE&more zmienia nazwę na MILOO Home Fot. materiały prasowe
Uczeń przerósł mistrza - tak można streścić historię powstania nowej marki salonów wnętrzarskich. Bo choć minimalistyczne logo MILOO Home, które zastąpi szyldy zdobiące dotychczas salony HOUSE&more zostało zaprezentowane oficjalnie niespełna dwa tygodnie temu, to dla tych, którzy trzymają rękę na wnętrzarskim pulsie pierwszy człon nowej nazwy wcale nie brzmi obco. Wręcz przeciwnie.

Piękna 18 już od kilku lat była obowiązkowym punktem odwiedzin na mapach warszawskich poszukiwaczy nietuzinkowego designu. Podobnie jak w kilkunastu innych salonach HOUSE&more w całej Polsce, a także Dusseldorfie i Berlinie, można było tam znaleźć rozłożyste, welurowe sofy Riviera Maison, charakterne fotele do ogrodu od Manutti czy luksusowe pufy z frędzlami i metką Eichholtz. Wbrew pozorom to jednak nie zagraniczni giganci przyciągali do HOUSE&more poszukiwaczy wnętrzarskich nowinek, a marka własna salonów, czyli MILOO Home.
O sieci concept store’ów zaczęło się robić coraz głośniej, podobnie jak o samym MILOO Home, które od 2009 roku wypracowało sobie na meblarskim rynku na tyle silną pozycję, że jej właściciele zdecydowali się wykonać odważną woltę wizerunkową. 11 października, na wspomnianej wcześniej Pięknej 18, podczas specjalnego eventu ogłosili, że salony HOUSE&more zmieniają nazwę na MILOO Home.
Rebranding w tym przypadku nie jest jedynie powierzchowny. Oferta MILOO Home nie zmienia się diametralnie - showroomy nadal będą odzwierciedlać charakter nowojorskich loftów czy letnich posiadłości ulokowanych na południu Francji. Zdecydowanie wyraźniej zaznaczony został jednak indywidualny charakter MILOO Home, podkreślony odważnymi formami i mocnymi, zdecydowanymi detalami, które stanowią doskonałą przeciwwagę do zarówno do stonowanych, pastelowych, jak i utrzymanych w klimacie szarości i ceglanej zabudowy, wnętrz. Zgodnie z motto marki - Every home has a story - dostępne w MILOO Home meble i dodatki mają podkreślać indywidualny charakter dowolnej przestrzeni, a dokładniej - jej mieszkańców.
Jako pierwsi z bogatą ofertą mebli oraz lamp mogli zapoznać się między innymi Katarzyna Sokołowska, Joanna Ambroziak, Natalia Klimas, Tomasz Ossoliński, Paulina Krupińska, Dorota Williams, Robert Kozyra, Łukasz Jemioł, Mariola Bojarska-Ferenc, Beata Ścibakówna, Marzena Rogalska, Michał Piróg, Joanna Sarapata, Allan Starski wraz z małżonką Wiesławą, Katarzyna Zielińska, Sylwia Nowak i Bogna Sworowska, którzy pojawili się na przyjęciu powitalnym MILOO Home.
Velvet Castle, Le Boudoir, White Cottage i Blue Moon - takie nazwy noszą kolekcje, które w pierwszym sezonie działalności pod nowym szyldem będzie można znaleźć w MILOO Home. Na każdą z nich składają się kanapy, fotele, stoły i konsole oraz lampy, akcesoria i tekstylia, utrzymane - jak zapewniają ich twórcy - w najsilniejszych obecnie światowych trendach.
Aby przekonać się, że nie są to tylko czcze przechwałki, wystarczy rzut oka na stylizację prezentującą poszczególne elementy Velvet Castle i jej gwiazdę: welurową kanapę w kolorze głębokiej morskiej zieleni, kontrastującą z ceglanymi ścianami i drewnianą podłogą. Wrażenie, że to połączenie znajome, jest jak najbardziej na miejscu - luksus w otoczeniu surowych, pozornie niewykończonych wnętrz króluje dzisiaj we wszystkich wnętrzarskich trendbookach.
W kolekcji Blue Moon charakter pomieszczenia również definiują ciężkie, aksamitne obicia - tym razem w odcieniu głębokiego granatu.
W MILOO Home znajdziemy również delikatniejsze odcienie: róże, szarości i beże zaakcentowane srebrem i kryształami tworzą bazę kolekcji Le Boudoir.
Elegancki i rustykalny - te dwa pozornie wykluczające się style stanowią filary kolekcji White Cottage. Jak widać, biel nie musi być zimna i nowoczesna - futrzane pledy i uformowane z drewnianych łupków stoły skutecznie ją ocieplają, nie ujmując przy tym jej stylowości.
Podobnie zaskakujących połączeń znajdziecie w MILOO Home więcej. Sprawdźcie, jak ich stylizacje prezentują się na żywo we wnętrzach showroomów - tylko nie pomylcie nazwy.

Artykuł powstał we współpracy z Miloo Home.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...