Myślisz, że jesteś „porządnym facetem” i ta cała akcja z #metoo cię nie dotyczy? Zrób szybki test na seksizm

Kadr z teledysku „Womanizer” Britney Spears screen YouTube /
Ostatni tydzień upłynął pod znakiem #metoo, akcji która miała uświadomić, że molestowanie seksualne w przestrzeni publicznej nie jest bynajmniej zjawiskiem marginalnym. Skala odzewu przekroczyła najśmielsze oczekiwania. Portale społecznościowe zapełniły się przykrymi, a niekiedy i przerażającymi opisami sytuacji, w których choć raz znalazło się większość kobiet, a także obrzydliwymi komentarzami dyskredytującymi doświadczenia i bagatelizującymi strach i wstyd.

Niezależnie od tego, w jaką definicję molestowania chcesz wierzyć, jeśli jesteś mężczyzną raczej nie byłeś w sytuacji w której a) pijana koleżanka przyciskała cię do ściany i mimo protestów usiłowała włożyć język do ust b) wyrzucałeś śmieci, a jakaś starsza pani zbliżała się do ciebie masturbując się z obleśnym uśmiechem c) obce osoby poklepywały cię po intymnych częściach ciała (wiele razy).



Oto mała ściągawka dla tych, którzy zadają sobie pytanie czy zawsze odpowiednio traktują kobiety. Test jest realistyczny – nikt nie zakłada, że mężczyzna, nawet o najlepszych chęciach, widząc kobietę o ogromnych piersiach pomyśli „biedaczka, muszą ją strasznie boleć plecy”. Do tego jest prosty. Jeśli na więcej niż 3 pytania odpowiedziałeś twierdząco, masz jeszcze nad czym pracować.

1) Czy komplementujesz nowo poznane kobiety odnosząc się do ich seksualności (np. mówiąc o pośladkach czy biuście)?

2) Czy zdarza ci się używać w stosunku do reagujących emocjonalnie koleżanek z pracy określeń takich jak „wariatka” lub pytać czy „mają PMS”?

3) Czy kiedy witasz się z grupą znajomych podajesz rękę tylko mężczyznom?

4) Czy w ogólnej dyskusji masz zwyczaj zwracania się głównie do mężczyzn, przerywania kobietom, nie utrzymywaniaz nimi kontaktu wzrokowego?

5) Czy używasz w stosunku do kobiet, z którymi nie łączy cię bliska relacja określeń takich jak „kochanie”, „słoneczko”, „mała”, „dziewczynko” i tym podobnych?

6) Czy opowiadasz dowcipy o blondynkach lub inne żarty przedstawiające kobiety jako głupie/naiwne/śmieszne?

7) Czy w towarzystwie kobiet komentujesz wygląd innych kobiet z pozycji jurora?

8) Zdarzyło ci się poradzić znajomej, żeby częściej się uśmiechała / nosiła więcej kolorowych ubrań?

9) Sugerowałeś kiedyś koleżankom singielkom, że gdyby schudły / przytyły / zapuściły włosy miałyby większe powodzenie?

10) Poklepujesz po plecach / obejmujesz / łapiesz za ręce / klepiesz po głowie znajome, które nigdy nie wykonywały takich gestów wobec ciebie (przy czym nie jest to twój stały element ekspresji – nie zachowujesz się w analogiczny sposób w stosunku do znajomych mężczyzn)?

11) Czy uważasz, że sytuacja w której mężczyzna inicjuje seks z bardzo pijaną kobietą (słaniającą się na nogach, mówiącą niewyraźnie) jest w porządku?

12) Czy szczególnie trudno jest ci przyznać się, że w danej kwestii się myliłeś, jeśli stroną konfliktu jest kobieta?

13) Czy zdarzyło ci się nagabywać do pójścia na randkę więcej niż kilka razy kobietę, która zdecydowanie ci odmawiała i prosiła, żebyś tego nie robił?

14) Czy cieszy cię, że kobiety zarabiają statystycznie mniej, ponieważ jesteś mężczyzną, a co za tym idzie beneficjentem tego systemu?

15) Czy napisałeś kiedyś do kobiety, która nie była twoją dziewczyną / narzeczoną / żoną prosząc o nagie zdjęcia lub wysłałeś nieproszony własne?

16) Zdarza ci się tłumaczyć (także samemu sobie) swoje słabe / niefair zachowania tym, że „faceci tak mają”?

17) Przypisujesz kobietom stereotypowe role nie pytając o zdanie, np. na wakacjach ze znajomymi zarządzasz (zakładasz), że żeńska część wycieczki zajmie się zrobieniem śniadania / posprzątaniem?

18) Czy kiedykolwiek skomentowałeś zdjęcie którejkolwiek kobiety w Internecie „brałbym” lub podobnym określeniem?

***Dla zaawansowanych w równouprawnieniu zadanie dodatkowe na seksizm pasywny: Sprawdź nazwiska na półce z książkami i listę osób, które obserwujesz na Twitterze.

Czy są wśród nich jakieś kobiety? Jeśli nie, ale jesteś pewien, że to przypadek, zastanów się czy naprawdę nie ma na świecie mających coś do powiedzenia pisarek / polityczek / reżyserek czy psycholożek. To co wybieramy na swoją lekturę, czy wieczorny seans, pokazuje mimowolnie nasze poglądy. Co uważamy za warte naszego czasu, a czasem pieniędzy? Kto naszym zdaniem ma coś do powiedzenia?

Może jesteś już po remanencie poglądów, ale najwyraźniej jeszcze przed ich internalizacją. Choć uważasz, że kobiety są równe, jesteś wychowany w kulcie równiejszej męskości. Nie przejmuj się, dobre chęci są bardzo ważne, podobnie jak refleksja nad własną postawą.

Seksizm ma to do siebie, że wszyscy przez niego tracimy. Nawet, jeśli wydaje ci się, że to wyimaginowany problem, który ciebie nie dotyczy. Jesteś w końcu fajnym facetem, a że znasz dużo śmiesznych dowcipów o blondynkach, komu to przeszkadza. Tyle że seksizm, podobnie jak każda inna dyskryminacja to system naczyń połączonych. Za 15 lat jakiś chłopak, który miał ojca podobnego do ciebie – w sumie porządnego gościa ze smykałką do niewinnego powiedzenia „baby nadają się tylko do jednego” złapie twoją dziś 5-letnią córeczkę za tyłek w klubie, a ona będzie czuła tylko przerażenie i wstyd.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...