Naukowcy ustalili, jak będą wyglądały kobiety w przyszłości. Raczej nikomu się to nie spodoba

Czy kobiety przyszłości będą znacznie się od nas różniły? 123rf zdjęcie seryjne / Dovile Kuusiene
Teoretycznie to wszystko powinno iść w drugą stronę. Popkultura, kształtująca nasze gusta bardziej niż byśmy tego chcieli, jest wszak zdominowana przez kobiety szczupłe i długonogie. Takie też statystycznemu mężczyźnie podobają się najbardziej. Tyle że gusta to jedno, możliwości to drugie, a uwarunkowania genetyczne trzecie. Szereg przesłanek przemawia za tym, że za kilkaset lat kobiety będą niższe, grubsze i bardziej neurotyczne niż dziś.

Choć współcześnie za piękniejszych są uważani ludzie wysocy, którym przypisuje się szereg pozytywnych cech, i to niezależnie od płci, w dobieraniu się w pary przewagę mają kobiety niskie. A ściślej rzecz ujmując – niższe. Mężczyźni za najatrakcyjniejsze uznają kobiety niższe od siebie i to aż o 15 cm. Co więcej związki w których występuje taka i większa różnica wzrostu są trwalsze, a co za tym idzie mają szanse na więcej potomstwa – dowodzi Brytyjczyk Daniel Nettle z Open University. Sentyment do niskich pań ma swoje biologiczne uzasadnienie. Niewysokie kobiety najczęściej szybko dojrzewają płciowo, tak było też przed wiekami, kiedy średnia długość życia była znacznie mniejsza. Niska partnerka dawała więc w teorii szanse na więcej potomstwa.



Grupa badaczy z Uniwersytetu Yale, żeby określić które panie mają największe szanse na genetyczną dominację przyjrzeli się szczegółowym badaniom, którym poddawano populację mieszkańców miasteczka w stanie Massachusetts od 1948 roku. Okazało się, że kobiety grubsze i niższe nie tylko wcześniej zaczynały miesiączkować i później przechodziły menopauzę, ale też miały więcej potomstwa. Jeszcze bardziej zaskoczyło naukowców, że ich córki były pulchniejsze od innych dziewczynek i wcześniej decydowały się na macierzyństwo. Wedle wyliczeń jeśli taka zależność utrzymywałaby się, za 400 lat mieszkanka miasteczka byłaby niższa aż o 2 cm.

Vivat depresja

Z kolei badania fińsko-brytyjskiego zespołu naukowców pokazują, że kobiety humorzaste, ze skłonnością do depresji i wysokim poziomem lęku mają statystycznie więcej potomstwa, niż panie zrównoważone. W przypadku kobiet znerwicowanych na liczbę potomstwa ma wpływ także status materialny – im wyższy, tym więcej dzieci. Dlaczego tak jest, dokładnie nie wiadomo, według jednej z teorii mężczyźni wybierają takie kobiety, ponieważ przeważnie są wierniejszymi partnerkami. Depresja nie jest wszak najlepszym punktem wyjścia do gorącego romansu. Z drugiej strony kobiety neurotyczne mogą po prostu bardziej pragnąć dziecka jako rodzaju stabilizatora dla swojego samopoczucia, czy liczyć, że potomstwo nada ich życiu głębszy sens.

Smak na gruszki

Naukowcy wskazują też które panie są predestynowane do wydania na świat nowego Einsteina. Chodzi o dziewczyny o figurze w kształcie tzw.gruszki – czyli z szerokimi biodrami, obfitymi udami i pośladkami, a drobnym biustem i szczupłymi ramionami. Szanse na urodzenie geniusza są dla takich kobiet większe, ponieważ budowę mózgu dziecka napędzają tłuszcze, w pierwszej kolejności kwas omega-3, którego największe pokłady u kobiet znajdują się w dolnych partiach.

Choć te wiadomości być może nie nastawiają optymistycznie osób hołdujących współczesny kanonom urody, dobra wiadomość jest taka, że kobiety przyszłości będą też najpewniej zdrowsze – rozrodczość jest skorelowana z niskim poziomem cholesterolu i ciśnieniem krwi nie odbiegającym od normy. Te cechy także zostaną przekazane przyszłym pokoleniom.

Źródło: Focus.pl


Bliss – część lifestyle'owa na:temat jest też na Instagramie. Obserwuj nas!

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...