Koniec ery cyber paparazzi – Sia pada łupem internetowych złodziei i w odpowiedzi upublicznia swoje nagie zdjęcie

Wizerunek sceniczny Sii materiały promocyjne
Zamiast straszyć sądem i wysyłać oświadczenia do mediów, 42-letnia piosenkarka, której daleko do rozmiaru S, wstawiła wczoraj na swoje konta na Instagramie i Twitterze swoje nagie zdjęcie. Czy śmiałe posunięcie Sii zapowiada koniec ery włamań na telefony i komputery znanych osób? I czy nagie ciało wciąż jeszcze jest tabu?

Wszyscy jeśli nie kochamy, to przynajmniej doceniamy australijską piosenkarkę. Sia przez lata usiłował przebić się do muzycznego mainstreamu. Mimo potężnego i charakterystycznego głosu, niezłych tekstów i jeszcze lepszych kompozycji – bezskutecznie.



Jej piosenki funkcjonowały poza głównym nurtem – pojawiały się na ścieżkach dźwiękowych seriali czy jako tło gali wrestlingu. W 2010 wciąż jeszcze anonimowa Sia wystąpiła jako trenerka wspomagająca Christinę Aguilerę w amerykańskiej edycji „The Voice”. W między czasie rozgoryczona brakiem sukcesu po kilkunastu latach ciężkiej pracy Sia uzależniła się od narkotyków, o czym nigdy nie wstydziła się mówić.

Przełom nastąpił kilka lat przed jej 40. urodzinami. W 2011 roku Sia śpiewa gościnnie w kawałku Davida Guetty „Titanium” i miliony ludzi zachwycają się jej głosem. Z francuskim DJ-em nagrywa jeszcze hit „She wolf (falling to pieces)”, a potem rusza lawina.

Piosenka do „Wielkiego Gatsby’ego”, gdzie pojawia się w otoczeniu śmietanki najpopularniejszych gwiazd muzyki, współpraca z nastoletnią tancerką Maddie Ziegler, z którą tworzą serię hipnotycznych teledysków i tajemniczy image składający się z graficznych kostiumów i przykrywających pół twarzy peruk z prostą grzywką.
Sia do show businessu weszła jako kobieta dojrzała, świadomie kierująca swoją karierą i kreująca wizerunek. Zdaje się, że wyluzowane podejście do potencjalnego skandalu również jest w jej przypadku kwestią dojrzałości, nie tylko metrykalnej, ale i tej emocjonalnej. Są przecież poważniejsze problemy niż to, że grupa ludzi zobaczy twoją daleką od lansowanej perfekcji pupę online. „Oszczędźcie pieniądze, udostępniam je za darmo. Codziennie są Święta!” – skomentowała zdjęcie.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...