Chcesz wpisać sobie w CV Harvard albo Yale? Od niedawna możesz to zrobić za darmo. Wystarczy odrobina samozaparcia

Harvard Memorial Hall, na Uniwersytecie Harvarda, w Cambridge w stanie Massachusetts. 123rf zdjęcie seryjne / Jon Bilous
Z polskiej perspektywy podjęcie studiów na najbardziej prestiżowych amerykańskich uniwersytetach jest trudne do zrealizowania, o ile nie jest się młodym geniuszem i nie ma się zamożnych rodziców (a najlepiej oba na raz). Świadectwa z paskiem to zdecydowanie za mało, kiedy w grę wchodzą prywatne uczelnie z Ivy League. Jednak nie w tym przypadku. I to niezależnie od tego ile lat temu opuściliście szkolne mury.

W ramach projektu Class Central MOOC (Massive Open Online Courses) od ponad 9 lat uniwersytety z całego świata oferują darmowe kursy na platformach online. Z roku na rok o projekcie robi się głośniej ze względu na zadowolenie studiujących, a także prestiż zaangażowanych instytucji naukowych.



W listopadzie rusza ponad 600 kursów z wielu dziedzin: od programowania, przez medycynę, aż po historię i sztukę. Zajęcia opracowały wyższe uczelnie, ale także instytucje takie jak choćby Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku czy European Journalism Center. Lwia część ofert jest bezpłatna, za niektóre trzeba uiścić drobną opłatę.

Kursy różnią się między sobą długością – wprowadzenie do informatyki na Harvardzie to ponad dwa lata, podstawy biochemii na tym samym uniwersytecie trwają 4 miesiące, ale wymagają poświęcenia do 6 godzin tygodniowo. Są i mniej wymagające czasowo kursy – Historia amerykańskiego kapitalizmu na Cornell to 2 miesiące, a związki nowoczesnej psychologii z buddyzmem na Princeton 2-5 godzin tygodniowo przez 1,5 miesiąca. Niemal z każdego z kursów można uzyskać certyfikat ukończenia (kiedyś bezpłatny, ale wraz z rosnącym zainteresowaniem obciążony opłatą – najczęściej między 30, a 200 dolarów).

Oczywiście poza czołowymi uczelniami amerykańskimi w ofercie znajduje się także wiele uniwersytetów europejskich, a także azjatyckich czy nawet afrykańskich (np. prestiżowy Uniwersytet Kapsztadzki). Kursy można potraktować jako mobilizację do odkładanego na nieokreślone „później” rozwoju zainteresowań, czy po prostu na doprowadzanie do perfekcji swojego CV – dzięki zajęciom z rzadkiej dziedziny jak i dzięki pieczątce uczelni o międzynarodowej renomie.

Oczywiście kursy dostępne są w większości przypadków w języku angielskim (czasem też francuskim, hiszpańskim czy rosyjskim, jeśli są współprowadzone przez uczelnie w tych krajach). Żeby ukończyć kurs wystarczy znajomość na średnio zaawansowanym poziomie, a w niektórych przypadkach dodatkowa znajomość słownictwa specjalistycznego. Nie trzeba legitymować się wyższym czy nawet średnim wykształceniem, aby się zapisać.

Żeby nie przegapić kursu z żadnej z interesujących nas dziedzin lub uczelni, najprościej zarejestrować się na stronie i zaznaczyć swoje preferencje tematyczne. Nowe kursy są dodawane do listy niemal co miesiąc. Niezależnie od tego czy do zapisania się na kurs zmotywuje was chęć pogłębienia wiedzy, powieszenia w ramce dyplomu z pieczęcią Harvardu czy zainteresowania, trudno nie zgodzić się co do zalet takiej opcji edukacyjnej. Choć porzekadło mówi, że uczymy się całe życie, w praktyce różnie to bywa. Często po prostu puchniemy od doświadczeń nie pogłębiając wiedzy. Class Central pomaga odkurzyć nierozgrzewane w nowych obszarach szare komórki.

Lista kursów online dostępnych na uniwersytetach amerykańskich zrzeszonych w Ivy League (Brown, Columbia, Cornell, Dartmouth, Penn, Princeton, Yale)

Lista wszystkich uniwersytetów udostępniających darmowe kursy na Class Central

Bliss – część lifestyle'owa na:temat jest też na Instagramie
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...