Po ten tusz będą ustawiały się kolejki

W BLISS testujemy naprawdę wiele różnych produktów, nie piszemy jednak o wszystkich, a jednie o tych, których używamy same. Fot. naTemat
Okres świąteczny to czas, kiedy marki kosmetyczne prześcigają się w oferowaniu produktów reklamowanych jako idealny prezent dla pań. Wiadomo my kobiety mamy duże oczekiwania, jeśli chodzi o rzeczy, których na co dzień używamy do make-upu. Dlatego w gwiazdkowej ofercie pojawiają się nowe perfumy, cienie do powiek, tusze i oczywiście podkłady. Tak to już jakoś jest, że spodziewamy nowości, które będą nas zaskakiwały swoim nieoczekiwanym i oczywiście niezwykle skutecznym działaniem. Niestety często okazuje się, że owe niezwykle skuteczne działanie jest niczym innym niż marketingiem. Pewnie dlatego informacje o sprawdzonych produktach są tak samo istotne, jak szczery feedback przyjaciółki, czy nowe, modne buty wydłużają nogi, czy też może optycznie sprawiają, że nasz tyłek wygląda jak trzydrzwiowa szafa.

W BLISS testujemy naprawdę wiele różnych produktów, nie piszemy jednak o wszystkich, a jednie o tych, których używamy same. Ostatnio na przykład, testowałyśmy podkład pewnej ekskluzywnej marki, który kosztuje około 400 zł. Jakże duże było nasze rozczarowanie, kiedy okazało się, że podkład owszem świetnie rozprowadza się na skórze i pięknie pachnie, ale w błyskawicznym tempie ściera się z niej, wykazując przy tym minimalne właściwości krycia.
A teraz do rzeczy. Chcemy zarekomendować Wam dwa produkty, które ostatnio podbiły nasze redakcyjne i osobiste rankingi ulubionych produktów. Która z was uważnie nas czyta, ta wie, że do naszych ulubionych podkładów należy Double Wear Estee Lauder i jego najnowsza, lżejsza wersja Nude. Do dzisiaj. Do szacownej trójki, przebojem wbił się najnowszy podkład Max Factor - Healthy Skin Harmony (ok 63 zł). Podkład świetnie się rozporowadza, jest gęsto-rzadki dzięki czemu nie spływa i nie rozmazuje się. Szybko ‘zastyga’ na skórze, dopasowując się do niej i ma naprawdę fantastyczne krycie. Nie jest aż tak mocny jak Double Wear, dlatego te z was, dla których kultowy produkt Estee Lauder był zbyt mocny, powinny sięgnąć po nowość Max Factora. Healthy Skin Harmony Miracle Foundation daje pół-matowe wykończenie, dobrze nawilża i naprawdę zostaje na skórze co najmniej przez 8 godzin (wszak między bajki należy włożyć zapewnienia o utrzymywaniu się podkładów przez 24 godziny - w końcu w ciągu dnia mówimy, jemy, wielokrotnie dotykamy skóry twarzy, pocimy się).
Drugą perełką z najnowszej oferty Max Factor jest tusz LASH CROWN, który zagęszcza, wydłuża i jednocześnie rozdziela rzęsy. Zainspirowana specjalnymi technikami stosowanymi przez makijażystów tworzących przepiękne, pełne, dłuższe i grubsze rzęsy, posiada innowacyjną szczoteczkę, która kształtem przypomina koronę. I ta właśnie korona daje obłędny efekt firan, które sprawiają, że mamy powłóczyste i wyraziste spojrzenia. Tusz ma fajną konsystencję. Nie jest gęsty, ale kremowy, przez co nie trzeba go nakładać kilka razy. Nie obawiajcie się jednak, że nałożycie go za dużo. Nakłada się go dokładnie tyle ile trzeba. Będziecie zadowolone.



Tymczasem ‘stay tuned’.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...