Koniec z bolesnym usuwaniem tatuaży. Już niedługo usuniesz je bezboleśnie w domu

Do tej pory usuwanie tatuaży było kosztowne i dość bolesne. Nie dawało również gwarancji pełnego usunięcia niechcianej pieczątki. Wydaje się jednak, że laserowa metoda ich usuwania niedługo odejdzie do lamusa. Prawo autorskie: belyjmishka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Najstarsza znaleziona w Europie mumia, tzw Frozen Fritz liczy ponad 5400 lat, a na jej ciele wciąż widniej ponad 60 tatuaży. Nie każdy jednak chce zachować te małe dzieła sztuki na swoim ciele tak długo. Do tej pory ich usuwanie było kosztowne i dość bolesne. Nie dawało również gwarancji pełnego usunięcia niechcianej pieczątki. Wydaje się jednak, że laserowa metoda usuwania tatuaży niedługo odejdzie do lamusa.

29-letni Alec Falkenham, doktorant pracujący na oddziale patologii uniwersytetu w Nowej Szkocji, prowadząc badania nad procesami pozwalającymi wyleczyć serce po urazie, wynalazł produkt który usuwa tatuaże.

Stworzony przez Falkenhama krem ma sprawić, że tatuaż będzie stopniowo bladł i w końcu zniknie, nie powodując przy tym żadnych efektów ubocznych. Jak to możliwe? Kiedy tusz zostaje wprowadzony pod skórę, inicjuje tym samym reakcję immunologiczną organizmu. Białe krwinki zwane makrofagami przenoszą część barwnika do węzłów chłonnych ciała. To powód, dla którego tatuaże bledną w kilka dni po ich wykonaniu. Wracając jednak do samego procesu, niektóre z makrofagów, które zostały wypełnione pigmentem, pozostają osadzone na miejscu i są widoczne przez warstwy naskórka. To właśnie tatuaż.
Specyfik stworzony przez naukowca przeznaczony jest do niszczenia komórek wypełnionych pigmentem, które pozostały w miejscu tatuażu. Z biegiem czasu, powtarzający się proces powoduje usunięcie tatuażu ze skóry.

Do tej pory testy były przeprowadzane na myszach i świniach i mimo tego, że produkt znajduje się jeszcze we wczesnym stadium rozwoju, w ciągu tygodnia pojawiają się już pierwsze efekty jego stosowania. Jak mówi naukowiec, krem ma być najbardziej skuteczny w przypadku tatuaży starszych niż dwa lata.

Obecnie firma farmaceutyczna Cipher Pharmaceuticals, której została udzielona licencja na preparat, prowadzi działania mające na celu uzyskanie patentów i wprowadzenie produktu na rynek. Czekamy z niecierpliwością.

Źródło: www.cbc.ca
Trwa ładowanie komentarzy...