Znamy trik, który was do siebie zbliży. To tak banalne, że aż niewiarygodne

Badacze wyjaśniają dlaczego wszyscy kochamy siedzieć przy ognisku. Prawo autorskie: ruslan117 / 123RF Zdjęcie Seryjne
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego, gdy siedzimy przy ognisku w towarzystwie nowo poznanych osób, nigdy nie czujemy niezręcznej ciszy? „Tu i teraz” jest dla nas tak absorbujące, że czujemy się w pełni komfortowo, a trzask płomieni, błysk iskier i zapach dymu powoduje, że robi się wyjątkowo przytulnie. Otóż na wszystkie te odczucia są... wyjaśnienia naukowe.

Badania naukowców z Uniwersytetu w Alabamie pokazują, że osoby, które siedzą przy ognisku mają niższe ciśnienie krwi, a to fizjologiczny objaw zrelaksowania. Zdaniem antropologa Christophera Lynna, ogień działa jak stymulator wielu zmysłów jednocześnie, przyciąga naszą uwagę na wielu poziomach.



Z kolei Matt Rossano, psycholog zajmujący się ewolucją na Uniwersytecie Southeastern Louisiana, zwraca również uwagę na integracyjną rolę ognia, która przypisywana jest mu od wieków. Kiedyś ludzie rozpalali ogniska nie dla rozrywki, lecz z konieczności – by się wspólnie ogrzać, przygotować posiłek, czy zwyczajnie korzystać ze źródła światła. Dziś, choć cel rozpalania ogniska jest zupełnie inny, bo rzadko chodzi wyłącznie o upieczenie na kiju kiełbasy, efekt jest podobny – zbliżamy się do siebie.

Skąd biorą się magiczne właściwości ognia? Według Rossano chodzi o ściąganie uwagi na to, co dzieje się tu i teraz. Zachwyca nas to, co widzimy w danym momencie, więc siłą rzeczy zwracamy również większą uwagę na osoby, które siedzą wokół nas. Poza tym widok ten jest tak piękny i hipnotyzujący, że łatwiej nam zapomnieć o codziennych, przyziemnych sprawach. Dlatego przy ognisku tak dobrze się wspomina i wyznaje uczucia.

Co więcej, przygotowanie tradycyjnego ogniska wymaga wspólnego wysiłku i dbałości, by ogień nie zgasł. A to z kolei wymaga współpracy i kreatywności. "Pomysłowość to cecha, którą często cenimy u innych, a spojrzenie na bliskie sobie osoby z innej perspektywy to możliwość wyjątkowo cenna", mówi Lynn. Być może to banał, ale wychodzi na to, że rozpalenie ogniska to jedna z najlepszych rzeczy jaką możemy zrobić dla naszych bliskich lub gdy naszą codzienność wypełniają troski. W końcu nie na darmo wielkie uczucia nazywa się „płomiennymi”.

Źródło: thecut.com

Obserwuj Bliss na Instagramie.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...