„Jej widok bez makijażu nie należy do radosnych”, czyli jak komentuje się w polskich mediach kobiety po 70.

Jastrząb Post odkrywa niewygodną prawdę: kobiety po 75 wyglądają nieco inaczej, niż 30-latki. Facebook / Linda Evans Official
Jak myślicie, dlaczego widok tajemniczej 75-latki nie należy, zdaniem redaktorki portalu Jastrząb Post do radosnych? Czyżby kobieta trafiła do szpitala? A może złamała nogę, albo płacze na zdjęciu? Nic z tych rzeczy. Linda Evans, bo o niej mowa, została sfotografowana bez makijażu (sic!).

Gwiazda popularnego w latach 80. serialu „Dynastia” nie poszła au naturel na galę wręczenia nagród, premierę filmu, ani nawet otwarcie podrzędnego butiku w LA, ale wracała z jogi. Jastrząb Post pogrąża się jednak nie tylko w tytule, dalej czytamy: „Linda Evans ma obecnie 75 lat i niestety została przyłapana przez paparazzi bez makijażu!”.



Pomijając już użycie czasownika „przyłapać”, przywołującego kolokację „przyłapać na gorącym uczynku” (brak makijażu w niektórych kręgach zdaje się urastać do rangi przestępstwa), mamy tu podręcznikowy przykład, jak to mówi młodzież „samozaorania”. Pod tekstem autor(/ka) wstawił/a bowiem krótkie nagranie, w którym widać, że zdjęcie „przyłapanej bez makijażu przez paparazzi” pochodzi z materiału dokumentacyjnego policji, która zatrzymała Evans trzy lata temu za zbyt wolną jazdę.

Dalej czytamy, że internauci są zszokowani, a odtwórczyni roli Krystle Carrington (blond rywalka Alexis) dwukrotnie pojawiła się na okładce „Playboya”. Czyżby zostanie playmate zobowiązywało do występowania w pełnym makijażu i szpilkach, podobnie jak bycie aniołkiem Victoria’s Secret zobowiązuje dziewczyny do nieustannego uśmiechania się?
Z tekstu można dowiedzieć się również, że aktorka zmieniła się „nie do poznania”, przy czym jako materiał dowodowy pojawia się tu zestawienie zdjęć, które różnią jedynie 33 lata, oraz fakt, że na pierwszym Linda Evans pozuje do oficjalnych fotografii promujących serial „Dynastia” (czyt. wystylizowana, uczesana i umalowana przez profesjonalistów). I szczerze powiedziawszy, jak na dzisiejsze kanony estetyczne, to raczej na starszym zdjęciu aktorka wygląda niekorzystnie – nienaturalny odcień blondu z ciemnym odrostem, wielki tapir, makijaż oka a la panda.

Kraje wysoko rozwinięte starzeją się na potęgę. Do 2060 roku liczba mieszkańców Unii Europejskiej powyżej 65. roku życia zwiększy się o blisko 60 proc. (z obecnych 93 milionów do 148). W Polsce dojdzie do jeszcze dynamiczniejszego wzrostu – liczba seniorów niemal się podwoi. Może więc czas przeprosić się z dojrzałym, niewybotoksowanym na dmuchaną lalkę, pięknem?

Zastanawia mnie jak autor(/ka) tekstu zapatruje się na aparycję własnej babci. Czy jej widok należy do „niezbyt radosnych”, a może już „obrzydliwych”? Wszak Linda Evans wygląda lepiej niż przeciętna polska emerytka – promienna, nawilżona cera, błyszczące oko, pełne usta, pogodna twarz. Jastrząb Post plasuje się w rankingu portali plotkarskich lata świetlne za Pudelkiem. Ten ostatni nie znając umiaru w wyzłośliwianiu się na wszelkiej maści celebrytach i pomimo tabloidowych tytułów, prezentuje poglądy antydyskryminacyjne. Lektura portalu kobiety-łabędzia, Agnieszki Jastrzębskiej, parafrazując artykuł o Lindzie Evans „do radosnych nie należy”. Jednak w przeciwieństwie do autora czy też autorki tekstu, jakoś szczególnie mnie to nie szokuje.

Bliss – część lifestyle'owa na:temat jest też na Instagramie
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...