Żeby go mieć w kolejce ustawiło się 30 000 kobiet... Sprawdź, dlaczego!

Ten sweter chce mieć 30 tysięcy kobiet! fot. sezane.com
Barry Cardigan – to imię i nazwisko sprawcy całego zamieszania i obiektu pożądania tłumów. Ustawiają się do niego kolejki zakochanych kobiet, które chcą mieć go na własność. W kolorze ciała, szarości, écru oraz czerni sweter francuskiej marki Sezane doczekał się własnej listy oczekujących. Wpisało się na nią ponad 30 tysięcy osób!

Fenomen swetra Barry Cardigan jest dość zrozumiały. Ma klasyczny krój, jest elegancki, ale niezobowiązujący. Świetnie wygląda zarówno do jeansów, jak i ołówkowej spódnicy. Można go nosić na dwa sposoby – zwyczajnie, czyli guzikami do przodu, lub odwrotnie. Wówczas zyskujemy głęboki dekolt na plecach i seksownie odkryte ramiona. Co ciekawe, nie jest to rzecz z limitowanej kolekcji. Barry Cardigan wszedł do stałej oferty marki, zwanej La Liste, we wrześniu 2017 roku i od tamtej pory wyprzedał się kilka razy.



Ogromne zainteresowanie kardiganem od Sezane zdecydowanie świadczy o świetnym stosunku jego jakości do ceny. Za sztukę należy zapłacić 90 funtów, a jak pisze producent w opisie swetra na stronie internetowej: „Nigdy się nim nie znudzisz. Niezależnie w jakim jest kolorze – doskonale sprawdza się w każdej okazji”. Choć Barry wygląda bardzo efektownie, a jego cena jest przystępna, jego sława może mieć związek również z tym, że pokochały go ikony stylu: Julie Sarinana oraz Courtney Halverson. Julie to projektantka i blogerka znana jako SincerelyJules, z kolei Courtney jest aktorką i blogerką modową znaną jako PrettyLittleFawn.

Obie panie widziane były w popularnym kardiganie, więc niewykluczone, że 30-tysięczna lista oczekujących to również ich zasługa. Tym bardziej, że w tym roku z analogiczną sytuacją musiała zmierzyć się marka Reserved, gdy fanki Małgorzaty Rozenek rzuciły się do zakupy różowego swetra z golfem, w którym gwiazda pokazała się na Instagramie. Kolejna dostawa Barry'ego już 13 grudnia.
Trwa ładowanie komentarzy...