Najsłynniejsza serialowa para znów razem. Artur Żmijewski niebezpiecznym kochankiem Małgorzaty Foremniak

Małgorzata Foremniak i Artur Żmijewski na planie "W rytmie serca"
Małgorzata Foremniak i Artur Żmijewski na planie "W rytmie serca" Fot. materiały prasowe
Byli najsłynniejszym serialowym małżeństwem przez wiele lat. Artur Żmijewski i Małgorzata Foremniak, czyli Zosia i Kuba Burscy z "Na dobre i na złe", znów zagoszczą na szklanym ekranie. Tym razem aktorzy zagrają w serialu Polsatu "W rytmie serca”, jednak w ich wątku daleko będzie do sielanki i romantyzmu...

Po raz pierwszy objawili się widzom Telewizji Polskiej jako kochające się małżeństwo 7 listopada 1999 roku. To właśnie wtedy na antenie TVP 2 wyemitowany został pierwszy odcinek "Na dobre i na złe". Najważniejsi bohaterowie serialu - lekarze Zosia i Jakub Burscy grani przez Małgorzatę Foremniak i Artura Żmijewskiego byli wzorem idealnego małżeństwa dla wielu Polaków. W serialu poznali się na studiach, lecz prawdziwa miłość między nimi wybuchła po wielu latach. Mimo że wiele razy nad ich małżeństwem wisiały czarne chmury, zawsze wychodzili z kryzysów obronną ręką. Losy lekarzy Burskich i nie tylko śledziło co tydzień ponad 5, 5 miliona widzów.



"Na dobre i na złe" bez głównych bohaterów
Zniknęli z "Na dobre i na złe" kilka lat temu. Wszystko przez serial "Ojciec Mateusz”, w którym Żmijewski zagrał główną rolę. Nic dziwnego, że scenarzyści "Na dobre i na złe" ucięli wątek Zosi i Kuby. Serialowa para wyjechała do Bostonu, aby kontynuować medyczne kariery. I choć co jakiś czas pojawiały się spekulacje o powrocie głównych bohaterów na plan serialu TVP2, nigdy do tego nie doszło. "Kto wie, doktor Zosia gdzieś tam w przestrzeni kosmicznej zawsze jest i można do niej zadzwonić" - mówiła tajemniczo Małgorzata Foremniak w rozmowie z serwisem Newseria.pl
Do „Na dobre i na złe” Foremniak i Żmijewski co prawda nie wrócili, jednak już wkrótce będziemy mogli zobaczyć ich razem w serialu Polsatu "W rytmie serca". Artur Żmijewski i Małgorzata Foremniak w produkcji Polsatu zagrają byłych ukochanych, jednak ich spotkanie dalekie będzie od romantyzmu i ciepłych uczuć, a ich relacje zdecydowanie nie będą tak dobre jak w "Na dobre i na złe".

– Pojawienie się bohatera granego przez Artura Żmijewskiego w mieście spowoduje lawinę kolejnych zdarzeń, bo to, że był byłą miłością Olgi Krajno to jedno, ale to wszystko to system naczyń połączonych. W związku z tym jego pojawienie się wprawi w popłoch kogoś innego. Będzie też rozwikłana tajemnica jego zniknięcia. Cała sprawa dotyczy historii z przeszłości. Dlatego były ukochany Olgi pojawia się w Kazimierzu i spotyka się z nią. Zamiast miłego spotkania z byłą miłością, Olga będzie czuła się zagrożona i będzie bała się o swoje życie - zdradza Katarzyna Regulska, zajmująca się promocją "W rytmie serca".

Wy też tak macie w poniedziałek rano? #wRytmieSerca #serial #niedzielnewieczory #polsat #hit

Post udostępniony przez W rytmie serca (@wrytmieserca.official)

Dla aktorów to kolejne, z pewnością miłe spotkanie, na serialowym planie po latach. Dla widzów nie lada gratka, żeby znów zobaczyć ulubioną serialową parę razem, choć w innym wątku. "Zosia i Kuba znowu razem? Fajnie. Nie mogę się doczekać" - napisała pani Anna na fan page’u serialu "W rytmie serca”.

Równie wielkie emocje co kryminalno-romantyczny wątek wzbudza również samo pojawienie się Artura Żmijewskiego w obsadzie. "Uwielbiam Artura. Jedyny aktor w Polsce, który potrafi zagrać każdą rolę: od czułego kochanka czy księdza, po gangstera" - napisała inna z fanek. Artura Żmijewskiego w roli niebezpiecznego, byłego kochanka Małgorzaty Foremniak będziemy mogli zobaczyć na początku marca na antenie Polsatu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...