Ślub last minute jest niemożliwy? Przeciwnie - zdążysz, nawet jeśli zaręczysz się w Walentynki!

Spontaniczny ślub w 3 miesiące jest możliwy i wcale nie musisz przy tym rezygnować z marzeń
Spontaniczny ślub w 3 miesiące jest możliwy i wcale nie musisz przy tym rezygnować z marzeń Fot. Pixabay
Organizacja ślubu to ogromne wyzwanie, na które często nawet rok okazuje się zbyt krótki. A co, jeśli tę całą pracę musimy 4 razy szybciej? Okazuje się, że w 3 miesiące również można wyprawić ślub marzeń i z niczego przy tym nie rezygnować.

Powody szybkiego ślubu mogą być różne – ciąża, nagła propozycja wyjazdu do pracy albo po prostu ochota na jak najszybsze spełnienie marzeń o białej sukni i "najważniejszym dniu w życiu”. Również nadchodzące Walentynki na pewno zakończą się zaręczynowym pierścionkiem na palcu dla wielu dziewczyn, które będą chciały powiedzieć "tak" jeszcze w tym roku. I wcale nie jest to niewykonalne.



Wedding Planner, Katarzyna Gajek z firmy Aspire, przyznaje, że zlecenia last minute wcale nie należą do rzadkości. – Kiedyś mówiło się, że do przygotowania ślubu potrzebne są nawet dwa lata. Obecnie jednak może trwać to dużo krócej. W Aspire przyjmujemy bardzo dużo zleceń, przy których termin ślubu wyznaczony jest za 2-3 miesiące i jeszcze nie zdarzyło się, żeby czegoś nie udało się zrealizować – mówi naTemat.

Terminy to klucz do sukcesu

Słoneczny dzień albo chociaż taki bez deszczu to marzenie młodej pary, które w Polsce wcale nie jest łatwe do zrealizowania. Na ładną pogodę mamy szansę w zasadzie tylko między majem a wrześniem, co mocno skraca sezon ślubny. Jeśli organizujemy ślub last minute i chcemy wstrzelić się w ten ciepły okres, musimy pamiętać o odgórnych terminach formalnych.

Jeżeli decydujemy się na ślub cywilny, złożenie niezbędnych papierów i ustalenie daty to czas 31 dni, natomiast w przypadku ślubu konkordatowego formalności trzeba dopełnić minimum 3 miesiące przed planowaną datą ślubu. Zwykle te terminy są nie do przeskoczenia, jednak, jak podkreśla Gajek, zaistnienie pewnych szczególnych okoliczności może sprawy przyspieszyć. Należą do nich m.in. ciąża, zagraniczna delegacja, choroba najbliższej osoby czy nawet kredyt.

Wesela wcale nie musisz organizować w sobotę

Znalezienie odpowiedniego miejsca w tak krótkim czasie jest trudne, ale nie niemożliwe. Skontaktowałam się z 10 miejscówkami ślubnymi w okolicach Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Poznania. I choć w większości dostępne były terminy pojedyncze albo żadne, to dowiedziałam się, że poza tradycyjną sobotą przyjęcia mogą być organizowane również w mniej popularne dni – czwartki, piątki i niedziele.

Jak twierdzi Katarzyna Gajek, to dobra propozycja dla tych, którym nie zależy na tradycyjnej sobocie i których goście nie będą mieli problemu z dotarciem na ślub odbywający się przed weekendem lub na jego koniec. Warto wspomnieć, że decydując się na mniej oczywisty termin łatwiej również wynegocjować korzystniejsze warunki finansowe.

#jaworowydwor #dąbotulonywkoronki #dąb #koronkinadrzewie

Post udostępniony przez Jaworowy Dwór (@jaworowy_dwor)

#weddingday

Post udostępniony przez Rezydencja Miętowe Wzgórza (@mietowewzgorza)

To mit, że sukni powinno zacząć się szukać wiele miesięcy przed ślubem

Kolejną ważną, zwłaszcza dla przyszłej panny młodej, kwestią jest wybór sukni ślubnej. Na własne uszy słyszałam, jak panie z salonów sukni ślubnych burzą się, gdy ktoś przychodzi po kreację za późno, bo tylko pół roku (!) przed ślubem. W większości przypadków nie ma problemu z zakupem, a nawet uszyciem sukienki w choćby 2 miesiące.

Magda Socha-Włodarska, z atelier Warsaw Poet, w rozmowie z naTemat mówi, że ponieważ pracownia zajmuje się szyciem sukni na miarę, to w sezonie ślubnym termin wykonania jest uzależniony nie tylko ode samej projektantki, ale również od dostępności pracowni krawieckiej.

– Do tej pory nie przydarzyła mi się sytuacja, w której musiałam komuś odmówić. Co więcej, zdarzało mi się pomagać pannom młodym nawet tydzień przed uroczystością – dodaje.

Kilka tygodni wystarczy, aby zrealizować ślub marzeń


Katarzyna Gajek zaznacza, że w organizacji ślubów nie ma jednej, stałej reguły. Wszystko zależy od młodych, od ich podejścia, budżetu i chęci. Jeśli para decydująca się na ślub last minute ma konkretne, sprecyzowane oczekiwania, wszystko może pójść sprawnie i bezproblemowo.
Całkiem niedawno Katarzyna zorganizowała ślub w niecały miesiąc! Organizatorka zauważa też, że podjęcie współpracy z agencją zajmującą się planowaniem ślubów zaoszczędzi parze młodej nie tylko zbędnego stresu, ale również sporo czasu. Profesjonalista, dzięki doświadczeniu, w kilka godzin odnajdzie odpowiednią drukarnię zaproszeń, fotografa, zespół i filmowca, co osobie spoza branży może zająć długie tygodnie.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...