Odpuść sobie jedzenie od "pana kanapki". Przepłacasz. Te przekąski zrobisz sam w domu maksymalnie w 20 minut

Jedz zdrowo w pracy!
Jedz zdrowo w pracy! Fot. Instagram/gretacakefairy
Najprostszym sposobem na drugie śniadanie w pracy jest po prostu kanapka, ta zrobiona w domu lub kupiona u "pana kanapki". Jednak zamiast przepłacać za cateringowe jedzenie, można kupić dosłownie za grosze produkty w sklepie, które nasycą i dadzą nam energię na wiele godzin. O to czym zastąpić niezdrowe posiłki w pracy, zapytaliśmy dietetyk Anetę Łańcuchowską.

Mnóstwo polskich firm decyduje się na zewnętrzny catering dostarczający pracownikom kanapki, przekąski, obiady i słodycze. Choć posiłki od "pana kanapki" są różnorodne i cieszą się sporym zainteresowaniem, potrafią kosztować znacznie więcej niż jedzenie, które możemy przygotować sobie sami. Przykładowo, kanapka z warzywami i wędliną kosztuje 6-7 złotych. Do zdrowych też raczej nie należy, a wszystko przez to, że często możemy znaleźć w niej majonez czy inne "ubogacające" kanapkę sosy.



Drugie śniadanie za grosze w sklepie spożywczym
Dietetyk Aneta Łańcuchowska namawia, aby na drugie śniadanie kupić produkty dostępne w każdym sklepie, które nie dość, że są tanie, to w dodatku dostarczą naszemu organizmowi potrzebnych witamin i energii, tak bardzo potrzebnej w pracy. – Wystarczy pójść do najbliższego sklepu i zakupić na przykład jogurt naturalny, kefir czy maślankę. Do tego zawsze możemy kupić jakiś owoc. A żeby nie był to tylko jogurt z owocem, fajnym dodatkiem są też otręby; pszenne, owsiane czy gryczane, które sprawią, że to drugie śniadanie będzie bogate w błonnik, pęczniejący w żołądku i dający poczucie sytości. Dobrym pomysłem jest też dorzucenie do jogurtu nasion słonecznika, pestek dyni oraz orzechów. Dietetyk podkreśla, żeby nie traktować orzechów jako samej przekąski.

– Orzechy są dobre, ale i kaloryczne. Lepiej dodać je do jogurtu, niż same podjadać. Jedna garść nas nie nasyci. Po takiej garści robimy się głodni i potem szukamy, czegoś, co podniosłoby nam glukozę i wtedy najczęściej kończy się na batoniku z automatu.

Batonik z automatu czy jabłko?
– Zdarza mi się oczywiście zjeść batonika, czy MM'sy z automatu, jednak staram się jeść zdrowo w pracy. Kiedyś często kupowałam u "pani kanapki", jednak to drogie jedzenie i niekoniecznie zdrowe. Teraz zabieram z domu na drugie śniadanie banana, jakiś jogurt naturalny lub przygotowuję sobie w pracy owsiankę. Jednak rozumiem, że ludziom za bardzo nie chce się brać jedzenia z domu, lub nie mają czasu na jego przygotowywanie. Dlatego kończy się drugim śniadaniem lub obiadem u "pani kanapki - zdradziła nam Magda, pracownica jednej z firm w Warszawie.
Aneta Łańcuchowska namawia, aby jednak zamiast obiadu kupionego w pracowniczej stołówce czy cateringu, lepiej zrobić go sobie samemu poprzedniego dnia, tym bardziej, że jego przygotowanie zajmuje bardzo niewiele czasu. – Danie obiadowe do pracy zrobimy w piętnaście, dwadzieścia minut. W posiłku obiadowym powinien być produkt skrobiowy, na przykład makaron, ryż, kasza albo ciemne pieczywo. Do tego coś białkowego: mięso, ryba, nasiona strączkowe ; soja,soczewica, groch czy fasola – mówi Łańcuchowska.

Makaron w 15 minut
Prostym przykładem na smaczny i zdrowy obiad jest na przykład makaron pełnoziarnisty, do którego możemy dodać brokuły, kawałek sera feta czy tuńczyka. Skrapiamy to wszystko oliwą i octem balsamicznym i mamy pożywną sałatkę w dziesięć minut. Według dietetyk dobrze sprawdzą się dania na zimno w pracy, takie jak sałatka z tuńczykiem, papryką i ogórkiem, a także proste dania mięsne. - Wystarczy, że na patelnię wrzucimy posiekaną cebulkę, do tego dodamy pokrojonego indyka, cukinię i pomidory z puszki. To wszystko udusi się w piętnaście minut. Możemy do tego dodać zdrowe kasze, których moim zdaniem za mało jemy, lub brązowy ryż, gotujący się w zaledwie dziesięć minut.
Zdaniem dietetyka, przez dużą dostępność rozmaitych zdrowych produktów, a także krótkiego czasu ich przygotowania, mamy coraz mniej wymówek, żeby odżywiać się niezdrowo. W sieci dostępnych też jest mnóstwo stron kulinarnych czy blogów z błyskawicznymi przepisami na zdrowe dania czy przekąski do pracy. I choć kanapkami czy obiadami od "pana kanapki" zajada się mnóstwo polskich pracowników, również i nasi redakcyjni koledzy, może warto jednak poświęcić czas na przygotowanie prostego posiłku w domu. Będzie dużo zdrowiej, a skorzysta na tym nie tylko nasz organizm, ale również i portfel.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...