Okładka "Vogue Polska" rozpaliła internet. Znaleźliśmy dla Was pierwsze okładki z ostatnich 20 lat w innych krajach

Vogue Polska i Vogue Arabia to dwie najświeższe edycje magazynu. Obie, choć w różny sposób, nawiązują do krajowej kultury
Vogue Polska i Vogue Arabia to dwie najświeższe edycje magazynu. Obie, choć w różny sposób, nawiązują do krajowej kultury
Kontrowersyjna okładka "Vogue Polska" od wczoraj jest na ustach wszystkich, bez względu na powiązania z branżą mody. Część osób pieje z zachwytu, a druga część jest zawiedziona. Fotografia Juergena Tellera może się podobać lub nie, ale na pewno wzbudza emocje. Polska edycja magazynu jest 23. na świecie. Czy w ciągu ostatnich 20. lat premierowe wydania w innych państwach również były źródłem niemal ogólnonarodowych dyskusji?

Historia pokazuje, że Vogue nigdy nie bał się prowokacji i odważnie reagował wydarzenia polityczne, ekonomiczne czy historyczne. Jednak, jeśli chodzi o fotografie zdobiące pierwsze wydania magazynów na świecie, to nawiązywały one raczej do klasyki fotografii, w której ciężko doszukać się kontrowersji czy ukrytych podtekstów. Przeglądając premierowe okładki Vogue z ostatnich 20 lat, na zdjęciach zobaczyć możemy estetyczne, dopracowane w każdym calu, portrety modelek, odwołujące się do obowiązujących w danym okresie trendów.
Rosyjskie wydanie magazynu ukazało się 20 lat temu, w 1998 roku. Bohaterkami okładki zostały Kate Moss i Amber Valetta, które sfotografował Mario Testino. Okładka to przede wszystkim kompozycja i gra kolorem. Przyciąga wzrok, ale na pewno nie możemy nazwać jej kontrowersyjną.



Kate Moss była również bohaterką kolejnej edycji magazynu Vogue, tym razem japońskiej, która swoją premierę miała zaledwie rok po rosyjskiej. Tym razem Brytyjka na okładce wystąpiła w towarzystwie japońskiej modelki Miki, a obie panie sfotografował Craig McDean, jeden z najbardziej rozpoznawalnych fotografów mody z Wielkiej Brytanii.
Bohaterką pierwszego wydania portugalskiego Vogue została Marianne Schroeder, który w klasyczny sposób sportretował Pier Luigi Macor.
Autorem kolejnych 3 edycji Vogue, wkraczających na rynek chiński, indyjski i turecki był ten sam fotograf. Patrick Demarchelier to jeden z największych mistrzów współczesnej fotografii, który w swojej karierze fotografował najsłynniejsze modelki w historii. Jego siłą jest to, że – bez zbędnych zabiegów – potrafi wydobyć z modelek prawdziwe piękno.
Holenderska edycja Vogue miała premierę w 2012 roku. Bohaterkami okładki zostały Josefien Rodermans, Romee Strijd i Ymre Stiekema, a sfotografował je Marc de Groot. Kolory i geometria zdjęcia nawiązują do fotografii mody z lat 60.
Rok później Vogue zadebiutował w Tajlandii i na Ukrainie. Tajska silnie nawiązująca do kultury kraju przedstawia portret Si Tanwiboon, wykonany przez Hansa Feurera. Co ciekawe, bohaterka drugiego numeru Vogue Thailand była Małgosia Bela, którą dziś oglądamy na polskiej okładce. Jeśli chodzi o wydanie ukraińskie, to jego bohaterką jest światowej sławy modelka Daria Werbowy, którą sfotografował Steven Pan - młody artysta, który szkolił się u samego Stevena Meisela, uchodzącego za jednego z guru współczesnej fotografii mody.
Najmłodszą siostrą Vogue Polska jest Vogue Arabia, które swoja premierę miało niespełna rok temu. Na okładce magazynu pojawiła się, pozująca w hijabie popularna modelka Gigi Hadid. Dlaczego wybór padł akurat na nią? Być może mało kto wie, ale dziewczyna ma w połowie palestyńskie pochodzenie. Zdjęcie, podobnie jak nasza rodzima okładka, wzbudziło spore poruszenie. Część osób nazywała Gigi hipokrytką, która do swojego pochodzenia przyznaje się tylko wtedy, kiedy może przynieść jej to korzyści.

Autorami większości zdjęć byli światowej sławy fotografowie i ten schemat powieliła również Polska. Prace Juergena Tellera na pewno są charakterystyczne, ale nie można im odmówić efektowności i rozpoznawalności. Na tle międzynarodowych, premierowych wydań magazynu Vogue z ostatnich 20 lat, polska okładka na pewno bardzo się wyróżnia i zwraca uwagę. Na razie ciężko ocenić czy to dobrze czy źle, ale zważywszy na ilość dyskusji, które wywołała, na pewno na długo pozostanie w pamięci.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...