Oto sposób jedzenia, dzięki któremu schudniesz. Wystarczy kilka prostych zmian

W mindful eating nie bez znaczenia jest również wygląd potraw. Chętniej rozkoszujemy się daniem, które jest ucztą także dla oczu
W mindful eating nie bez znaczenia jest również wygląd potraw. Chętniej rozkoszujemy się daniem, które jest ucztą także dla oczu Fot. Pixabay
Niemal w każdym tygodniu słyszy się o nowej, rewolucyjnej diecie, która może zdziałać cuda. Równie często okazuje się, że to bzdura, na którą nie warto marnować czasu. Zamiast testować wszelkie nowinki dietetyczne lepiej zainteresować się nawet nie tym, co jeść, ale JAK to robić. Mindful eating to świadome jedzenie w pełnym skupieniu, które relaksuje umysł i pozytywnie wpływa na organizm.

Mindfulness, termin na polski tłumaczony jako "uważność”, to nurt wywodzący się z buddyzmu, polegający na umiejętnym kierowaniu myśli i uwagi na to, co dzieje się w konkretnym momencie bez rozpraszania się innymi sprawami. Treningi uważności pozwalają zapomnieć o stresie dnia codziennego – nie myślimy o pracy, obowiązkach, nie przejmujemy się wydarzeniami z przeszłości ani nie boimy się o przyszłość. Skupiamy się na chwili obecnej i na nią kierujemy myśli, dostrzegając i rozumiejąc własne emocje i odczucia.

Na czym polega mindful eating?

Mindful eating wywodzi się właśnie z nurtu mindfulness i, mówiąc najprościej, polega na uważnym i świadomym jedzeniu.

Według Karoliny Mazurek z warszawskiej Akademii Mindful Living to nie tylko sposób jedzenia, ale również filozofia życia. – Istnieją badania, które potwierdzają pozytywny wpływ stosowania mindful eating na zdrowie i organizm. Redukcja stresu pomaga również w redukcji wagi - większa świadomość emocji i odczuć związanych z jedzeniem daje nam większą świadomość własnego ciała i jego potrzeb. Jedzenie w skupieniu i ciszy pozwala nam usłyszeć to, co nam ono podpowiada, a czego często nie zauważamy – mówi naTemat.

For when you’re craving Japanese/Hawaiian food, but you’re more of a bowl kinda person.Salmon poke bowls with sesame furikake! Make it - SALMON •1 lb sushi-grade salmon, skinned and cut into 3/4-inch cubes •3 tablespoons reduced-sodium soy sauce •2 teaspoons sesame oil •1 teaspoon Sriracha - RICE SALAD •1 cup dry white sushi rice or short-grain brown rice •4 oz baby arugula (about 2 1/2 cups, packed) •2 tablespoons rice vinegar (unsweetened) •2 tablespoons extra virgin olive oil •1 tablespoon Dijon mustard - BOWLS •1 cucumber, diced •5 scallions, white and light green parts thinly sliced •1 avocado, sliced or diced right before serving •sesame furikake (store bought or a mix or roasted sesame seeds and nori) •extra Sriracha, optional - Marinate the salmon. Gently combine the salmon, soy sauce, sesame oil, and Sriracha in a medium bowl. Cover and put in the fridge while you prepare the rest of the ingredients. - Cook the rice. Combine 1 cup of dry rice with 1 1/2 cups of water in a pot and bring to a boil. Cover with a tight-fitting lid, reduce heat to low-simmer, and cook for 20 minutes for white sushi rice or 45 minutes for short grain brown rice. Remove from heat (with lid on!) and let sit for 10 minutes. - Make the rice salad. Combine the cooked rice and arugula in a large bowl. Whisk together the rice vinegar, olive oil and mustard in a small bowl. Add the dressing to the rice salad and mix well. - Pack the bowls. Divide the rice salad between five meal prep containers. To each container, add 1/5th of the marinated salmon and 1/5th of the prepped cucumber and scallions. Keep the avocado and sesame furikake separate. When ready to eat, add 1/5th of avocado and sprinkle with sesame furikake. Drizzle with extra Sriracha, if desired. Enjoy!

Post udostępniony przez Loveleaf Co. (@loveleafco)

Zapomnij o jedzeniu w biegu, w samochodzie czy przed komputerem. Chcąc w pełni skorzystać z pozytywów, które niesie za sobą korzystanie z mindful eating, musisz nauczyć się jedzenia w skupieniu. – Spokojny kontakt z jedzeniem może dostarczyć nam wielu przyjemności płynących z różnych zmysłów – zauważa Mazurek. – Podczas posiłku warto skupić się na wielu jego aspektach: poczuć fakturę, temperaturę, zapach oraz ...wdzięczność. W dzisiejszych czasach o tym zapominamy, ale poczucie wdzięczności, wyzwalając endorfiny, pozwala ludziom czuć się szczęśliwszymi.
Zazwyczaj jedząc myślimy o tym, co nas czeka danego dnia, jakie problemy przyjdzie nam rozwiązać i z jakimi wyzwaniami się zmierzyć. To wszystko powoduje stres i poddenerwowanie, które nie mają pozytywnego wpływu na nasz organizm.

Celebrowanie posiłku w ciszy sprawia, że jedzenie przestaje być jedynie tłem dla rozmowy. Jest głównym punktem, wokół którego koncentrujemy myśli, wsłuchując się w siebie – podkreśla Karolina Mazurek. W mindful eating musisz nauczyć się ignorować myśli, które nie pozwolą ci w spokoju zjeść i nauczyć się skupiać uwagę na spożywanym posiłku – cieszyć się nim, a nie zjadać w pośpiechu.


– Znalezienie czasu na posiłek bywa w dzisiejszych czasach ciężkie – mówi dietetyk Monika Dziemidowicz. – Całymi dniami jesteśmy w biegu, jeździmy ze spotkania na spotkanie i zwyczajnie ciężko znaleźć odpowiedni moment na jedzenie. Ciągle jesteśmy naładowani tzw. niewidocznym stresem. Zamiast znaleźć czas, w którym możemy się wyciszyć i zjeść w spokoju, stresujemy się, że nie zdążymy na kolejne spotkanie, że popełnimy błąd, albo że zapomnieliśmy czegoś zrobić.
Wielu z nas je posiłki przed telewizorem albo komputerem. Wydaje się, że ulubiony serial i przekąska albo kolacja pozwolą nam zresetować myśli i odpocząć. To błąd. W takich sytuacjach jemy szybciej i więcej, ponieważ skupieni na fabule filmu "nie zauważamy”, że jemy. Aby skorzystać z atutów mindful eating wyłącz telewizor i odłóż telefon. Nie rozpraszaj się zbędnymi bodźcami z zewnątrz, skup się tylko na posiłku. Myśl o dokładnym gryzieniu, jedz powoli, doceniaj smaki i walory estetyczne potrawy.

Monika Dziemidowicz podkreśla, że celebrowania posiłków możemy uczyć się również od Francuzów, dla których lunch to czas ,w którym faktycznie się resetują i choć na chwilę uciekają myślami od stresu związanego z pracą.
Kiedy już uda ci się zredukować tempo jedzenia, zauważysz. że najadasz się mniejszymi porcjami. Badania pokazują, że mózg potrzebuje kwadransa, aby dotarła do niego informacja, że już jesteśmy najedzeni. Zatem zamiast rzucać się na jedzenie i w 10 minut pochłaniać całą pizzę czy porcję makaronu, rób to spokojnie. Czasem może być ciężko opanować apetyt, ale kiedy już się uda, nagle okaże się, że najadasz się porcją dwukrotnie mniejszą niż dotychczas, nie rozpychasz żołądka i dostarczasz organizmowi mniej kalorii, co pozwoli ci zachować dobrą sylwetkę i zrzucić zbędne kilogramy bez specjalnych wyrzeczeń.
Trwa ładowanie komentarzy...