Nowe odkrycie polskiego filmu. 16-letnia córka Zbigniewa Zamachowskiego nominowana do Orłów i to w dwóch kategoriach

Bronia Zamachowska na premierze "Powidoków" w towarzystwie Bogusława Lindy i Zofii Wichłacz
Bronia Zamachowska na premierze "Powidoków" w towarzystwie Bogusława Lindy i Zofii Wichłacz Fot. Agencja Gazeta/Tomasz Stańczak
Ma dopiero 16 lat, a już została nominowana, i to w dwóch kategoriach, do najważniejszych filmowych nagród w Polsce, którymi są Orły. Bronisława Zamachowska, córka aktorskiej pary, Aleksandry Justy i Zbigniewa Zamachowskiego, powalczy o prestiżową statuetkę już 26 marca.

Nie ma jej na Instagramie, ani Facebooku. Nie bryluje na ściankach, pokazach mody i wszelkiej maści eventach. 16-letnia Bronia Zamachowska jest całkowitym zaprzeczeniem głośnych nastolatek-celebrytek, które kochają bywać. Córka aktorskiej pary- Zbigniewa Zamachowskiego i Aleksandry Justy może pochwalić się poważnym osiągnięciem, jak na swój wiek, czyli nominacją do najważniejszych polskich nagród filmowych - Orłów.

Zagrała u boku Bogusława Lindy
Córka Zbigniewa Zamachowskiego została wyróżniona za rolę w filmie "Powidoki" Andrzeja Wajdy w dwóch kategoriach: "najlepsza drugoplanowa rola kobieca” oraz "odkrycie roku". W ostatniej produkcji Wajdy Bronia zagrała córkę artystycznego małżeństwa: malarza Władysława Strzemińskiego i awangardowej rzeźbiarki Katarzyny Kobro.
Na wielkim ekranie Zamachowska wystąpiła u boku Bogusława Lindy. "Gdyby tak wszyscy pracowali, każdy byłby zadowolony, ponieważ nie przeszkadzaliśmy sobie, a wręcz na odwrót, bardzo sobie pomagaliśmy" – powiedziała młoda aktorka w rozmowie z serwisem Pudelek.

Dla Broni te dwie nominacje do Orłów są ogromnym sukcesem. "Te dwie nominacje to wielki sukces. Nawet gdybym nie zdobyła nagrody, jestem szczęśliwa że zostałam nominowana" – dodała.
Podobnie uważa Karolina Korwin Piotrowska. – Nagrody może nie wygrać, ale sama nominacja jest sukcesem. Bronia miała trudną, wymagającą rolę w "Powidokach". To było wyzwanie. Ona mnie absolutnie urzekła. Była bardzo skupiona, stonowana. Widać, że kręci ją aktorstwo – podkreśliła dziennikarka. Korwin Piotrowska uważa, że Bronia talent odziedziczyła po rodzicach-aktorach. – Jej nikt tej roli nie załatwił. Ona poszła na casting i go wygrała. Talent ma po rodzicach. Myślę, że czeka ją ciekawa kariera, a ja jej kibicuję – dodała.


Jak to zazwyczaj bywa w świecie internetu, komentujący o talencie Broni mają swoje, bardzo różne zdanie. "Grała jakby recytowała z pamięci, no ale cóż, w końcu magia nazwiska" – napisał jeden z internautów. Zupełnie inną opinię o Broni ma internautka Irmina. "Obejrzałam film wczoraj i aktorką, która przyciągnęła moją uwagę była Bronia Zamachowska. Bardzo mi się podobała" – napisała na jednym z forów filmowych.

Jeszcze nie wie, czy zostanie aktorką
16-latce, która zadebiutowała u wielkiego reżysera, jeszcze trudno powiedzieć, czy chce zostać aktorką. "Może połknęłam aktorskiego bakcyla, ale jeszcze nie jestem pewna. Kompletnie nie wiedziałam, czego mam się spodziewać, będąc na planie. Nie wiedziałam, jaki jest pan Andrzej Wajda" – mówiła Bronia w rozmowie z "Dzień dobry TVN”.

Rola Niki Strzemińskiej był dla Broni bliska, a wspólnym mianownikiem było rozstanie rodziców. Aleksandra Justa i Zbigniew Zamachowski rozwiedli się w 2012 roku. "Zadanie na pewno ułatwiło mi to, że utożsamiłam się z Niką. Mamy wspólne doświadczenia. W jej życiu znaczącym wydarzeniem było na pewno rozstanie rodziców, przez co czuła się odpowiedzialna za oboje" – przekonywała Zamachowska w jednym z wywiadów.


Rodzice są z niej dumni

Dumy i radości nie ukrywają rodzice 16-letniej aktorki. – Jestem bardzo dumny i bardzo się cieszę z sukcesu Bronki. Ona jest bardzo rzeczowa i rozsądna. A to wyróżnienie nie jest przypadkowe, bo przyznaje je środowisko filmowe –mówi nam Zbigniew Zamachowski.

Aktor dodaje również, ze chciałby, aby Bronia zdawała za kilka lat do szkoły teatralnej. – Ja bym bardzo chciał, żeby ona z czwórki moich dzieci poszła na studia aktorskie. Uważam, że ma ku temu predyspozycje. Bronia jest dopiero w pierwszej klasie liceum i na razie chyba jest za wcześnie na podejmowanie jakichkolwiek decyzji.

Młoda aktorka ma jeszcze trochę czasu, żeby się zastanowić, czy chciałaby pójść w ślady sławnych rodziców. Jeszcze niedawno mówiła w mediach tak: "Zaczynam coraz poważniej myśleć o pracy w radiu. Przez rok prowadziłam szkolny radiowęzeł, dopóki się nie zepsuł. Lubię dobrą muzykę i taką chciałabym puszczać".

Czy córka Aleksandry Justy i Zbigniewa Zamachowskiego dostanie najważniejszą statuetkę w polskim filmowym świecie? Przekonamy się już 26 marca.
Trwa ładowanie komentarzy...