To tylko potwierdza stereotyp o Polakach? Pokazali stroje reprezentacji Polski i zrobiła się afera

Konwencja sesji zdjęciowej Nike, prezentującej stroje Polskiej Reprezentacji Piłki Nożnej podzieliła internautów prawie tak mocno jak pierwsza okładka Vogue Polska
Konwencja sesji zdjęciowej Nike, prezentującej stroje Polskiej Reprezentacji Piłki Nożnej podzieliła internautów prawie tak mocno jak pierwsza okładka Vogue Polska Fot. Nike
Nike wywołało właśnie w internecie małą burzę, prezentując nową sesję zdjęciową ze strojami polskiej reprezentacji piłki nożnej. Fotografie w stylu modnego "post-soviet chic” podzieliły internatów - część z nich zachwyca się oryginalnym pomysłem i ciekawym wykorzystaniem stylistyki, a pozostali krytykują markę za uwydatnienie krzywdzących dla Polski stereotypów.

Nieszablonowa sesja Nike, tak jak to z nieszablonowymi pomysłami bywa, podzieliła odbiorców w sposób bardzo podobny do tego, który mieliśmy okazję obserwować niewiele ponad miesiąc temu przy okazji pierwszego polskiego wydania magazynu Vogue. Po raz kolejny w komentarzach spotykamy się albo ze zrozumieniem koncepcji i pochwałą oryginalności albo krytyką dotyczącą powielania stereotypów o Polsce i Polakach.
Postsowiecka stylistyka w ostatnich czasach jest bardzo popularna i jest wykorzystywana przez artystów i marki modowe na całym świecie. Krytykujący kampanię uważają jednak, że to kolejny projekt, który powieli stereotyp Polaka w świecie - "typowego Sebixa z bloku, który wybije jedynkę za krzywe spojrzenie" - czytamy w jednym z komentarzy. Broniący zdjęć z kolei uważają, że zabawa konwencją i pokazywanie rzeczywistości z dystansem zawsze jest w cenie, a zrobione ze smakiem - może być po prostu dobre i ciekawe. "Lekko, z humorem i dystansem, nawet jeśli sama sesja wpisuje się w modny "postsowiecki szyk". Dla mnie świetne." - tak na swoim fanpage'u kampanię skomentował Michał Zaczyński, dziennikarz modowy.
Negatywne komentarze pokazują kompleks, z którym wciąż zmaga się część naszego społeczeństwa - ciągłe obawy, że dla świata jesteśmy za mało "światowi", a ironiczne kampanie, które pojawiają się przecież nie tylko w polskich, ale i międzynarodowych mediach tylko tę zaściankowość pogłębiają. Paradoksalnie jest oczywiście odwrotnie, ale dopóki nie nauczymy się patrzeć na pewne rzeczy, zwłaszcza projekty artystyczne, z przymrużeniem oka nigdy nie zniszczymy stereotypów, z którymi tak usilnie próbujemy walczyć.
Trwa ładowanie komentarzy...