Firma bieliźniana z Białegostoku podbija koreański rynek. Jak biustonoszami podbić serca Azjatek?

Bielizna polskiej marki podbija zagraniczny rynek
Bielizna polskiej marki podbija zagraniczny rynek Fot. Instagram
Na polskim rynku rynku bieliźnianym istnieją od prawie trzydziestu lat, jednak karierę robią w Azji. Marka Kostar z Białegostoku od pięciu lat podbija Koreę Południową. – Azjatki cenią naszą bieliznę przede wszystkim za jakość – podkreśla w rozmowie z naTemat.pl Dariusz Kowalski, właściciel firmy produkującej bieliznę. Dlaczego ze swoją ofertą wychodzi do Koreanek, a nie Polek?

Bieliźniana Firma Kostar istnieje na polskim rynku od 1989 roku. Choć jest jednym z czołowych i najstarszych producentów damskiej bielizny, podbija zagraniczny rynek, a dokładnie azjatycki. Oczywiście bielizna Kostar dostępna jest w Polsce. Można ją kupić zarówno przez internet, jak i w sklepie stacjonarnym w Białymstoku. Jednak głównymi klientkami od pięciu lat są Koreanki. – Trafiliśmy na rynek koreański pięć lat temu, trochę przez zbieżność nazw. W Korei jedna z firm ma podobną nazwę jak my – wyjaśnia w rozmowie z naTemat.pl Dariusz Kowalski i dodaje: – Mamy takiego pana, który odbiera, skupuje od nas towar i tam na miejscu w Korei prowadzi dystrybucję.

Jakość dla Azjatek jest najważniejsza

Koreanki najbardziej cenią polską markę za jakość. – To jest solidna robota. Bielizna powstaje u nas, w Polsce. My wszystko sami robimy – zdradza Kowalski. Zagraniczne klientki cenią też bieliznę firmy z Białegostoku za uniwersalność. – Zdarza się, że klientki pytają o model sprzed pięciu lat. A my już go nie szyjemy od dawna. Choć w ofercie Kostar znajdziemy pełną rozmiarówkę, od 65 A , kończąc na 120 D, do Korei trafiają dużo mniejsze rozmiary. Wszystko przez to, że Azjatki mają po prostu mniejsze biusty, niż Europejki. – To są głównie miseczki A,B i C – mówi Dariusz Kowalski.
Większość oferty polskiej marki trafia na eksport. Właściciel Kostar zapytany, dlaczego nie podbija polskiego rynku, ucina lakonicznie: – Tutaj była walka o gotówkę, sprawy w sądzie. Daliśmy sobie spokój. Tam mamy gotowe pieniądze.

Cała gama biustonoszy w przystępnych cenach
Marka ma w swojej ofercie całą gamę biustonoszy, m.in. push-upy, do karmienia, oraz miękkie - o różnych kolorach czy wzorach. W internetowym sklepie Kostar znajdziemy też majtki oraz dodatki, takie jak pasy do pończoch. Za bieliznę polskiej firmy trzeba zapłacić od 40 do 100 zł, czyli naprawdę bardzo przyzwoicie w porównaniu z innymi markami czy sieciówkami. Kostar co prawda skupiony jest najbardziej na rynku azjatyckim, jednak nie zamyka się na inne kraje. Marka przygotowała kolekcję kostiumów kąpielowych na rynek brytyjski z bardzo dużymi rozmiarami miseczek, takimi jak K i L.

Azjatki stanikami Kostar są zachwycone, tymczasem polskie klientki na forach internetowych narzekają, że ciężko im dobrać biustonosz. "Mierzyłam dziś biustonosz Kostar. Stanik bardzo ładny, ale obwód za luźny no i te ramiączka. Rozciągały się niemiłosiernie" – narzeka jedna z internautek.


Bo dobrze dobrany biustonosz to podstawa. – Samemu jest bardzo ciężko dobrać biustonosz. Jeżeli kobiety przychodzą do salonu braffitingu, to my tłumaczymy, że obwód trzyma cały ciężar naszego biustu. Firzbina nie może być za krótka i musi obejmować całą pierś. Najczęstszy błąd przy wybieraniu staników przez kobiety to za luźny obwód i za mała miska. Ostatnio miałam klientkę, która miała źle dobrany biustonosz ze sklepu sieciowego. Firzbina bardzo jej cięła piersi i wyglądało to bardzo źle. Dlatego warto poradzić się braffiterki, aby uniknąć takich błędów – tłumaczy Magdalena Gajewska, braffiterka z jednego z warszawskich sklepów z bielizną.
Trwa ładowanie komentarzy...