Domowe zamienniki szamponu mogą być niebezpieczne. "Dużo osób przychodzi do gabinetu z podrażnieniami skóry głowy"

Domowe zamienniki szamponu takie jak ocet jabłkowy nie do końca są bezpieczne.
Domowe zamienniki szamponu takie jak ocet jabłkowy nie do końca są bezpieczne. Fot. 123 RF
Szampon to najprostszy środek do mycia włosów, który coraz częściej idzie w odstawkę. Zamiast kosmetyków naszpikowanych chemikaliami kobiety wybierają proste rozwiązania z użyciem domowych produktów czy ziół. Jednak o ile niektóre mieszanki sprawdzą się u innych, u nas po prostu nie muszą. – Nieumiejętne zastosowanie porad internetowych typu "zrób to sam" niekoniecznie pomaga i często kończy się wizytą u lekarza – zauważa trycholog Dominika Kownacka.

Drogeryjne szampony, którymi myjemy włosy, potrafią być zbyt mocne dla naszej skóry oraz uszkadzać strukturę włosów. Chemiczne składniki, które źle na nie wpływają, to parabeny i laurylosiarczan sodu. Używając często szamponu, usuwamy całość sebrum, czyli łoju wytwarzanego, który służy naturalnemu nawilżeniu skóry pokrytej włosami. Myjąc często włosy, wydaje się nam, że będą czyste i piękne. Niestety, skóra zaczyna produkować jeszcze więcej łoju, a my myjemy je ponownie. To trochę takie błędne koło.

Nie wszystkie domowe mikstury sprawdzą się
Aby go uniknąć, kobiety sięgają po mieszanki z użyciem tanich produktów dostępnych w kuchni, takich jak soda oczyszczona, ocet jabłkowy, a nawet mąka kukurydziana. Podobno działają lepiej niż szampon i sprawiają, że włosy są piękne, lśniące i nie mają skłonności do przetłuszczania się. W internecie bardzo często podane są gotowe przepisy na mikstury z użyciem tych składników. Jednak o ile u kogoś soda oczyszczona pomoże na włosach, u nas samych niekoniecznie musi się sprawdzić. Jak podkreśla trycholog Dominika Kownacka, wszystko zależy od tego, w jakim stanie jest nasza skóra głowy i czego wymaga.
– Jeżeli nie wiemy, w jakim stanie jest nasza skóra głowy i nie znamy jej potrzeb, to stosowanie różnego rodzaju preparatów takich jak na przykład soda, która ma właściwości rozmiękczające czy nadmiernie oczyszczające, mogą doprowadzić do zaburzenia płaszcza hydrolipidowego. Ja odradzam wykonywanie takich mieszanek z użyciem sody czy też pieprzu cayenne – zdradza Kownacka.

Skrzyp i rumianek nie zaszkodzą włosom
Nie znaczy to jednak, że wszystkie domowe alternatywy szamponu są niebezpieczne. Mieszanki ziołowe, płukanie włosów skrzypem czy rumiankiem na pewno nam nie zaszkodzą. Warto też zamiast drogeryjnego szamponu sięgnąć po gotowe preparaty dostępne w aptekach czy sklepach zielarskich, które odzwierciedlają domowe receptury. – Nie widzę potrzeby, żebyśmy musieli kombinować sami, w momencie gdy na rynku mamy już gotowe preparaty. Jest mnóstwo naturalnych szamponów, zawierających wiele składników roślinnych. Oczywiście możemy robić sobie różnego rodzaju maski, jak na przykład z awokado, które nie zaszkodzą naszym włosom – podkreśla trycholog.
Nieumiejętne zastosowanie internetowych porad kończy się wizytą u lekarza. – Dużo osób przychodzi do mnie do gabinetu z podrażnieniami skóry głowy i problemami, właśnie po zastosowaniu babcinych receptur. Niektóre mieszanki innym pomagają, drugim niekoniecznie. Przecież nikt nie bierze odpowiedzialności za te porady typu "zrób to sam" – zdradza Kownacka.


U każdej osoby leczenie po domowych mieszankach wygląda inaczej. W fazie początkowej jest regularna pielęgnacja i poprawienie natlenienia skóry głowy. – U każdej osoby leczenie będzie wyglądać inaczej i stosowane będą różne zabiegi – zdradza Dominika Kownacka. Trycholog zwraca też uwagę na dezynfekowanie szczotek i grzebieni, którymi czeszemy włosy.
Trwa ładowanie komentarzy...