Katarzyna Bujakiewicz nie do poznania! Zagrała legendarną emisariuszkę: "Dla takich wyzwań warto wychodzić z domu"

Katarzyna Bujakiewicz na planie filmu
Katarzyna Bujakiewicz na planie filmu Fot. Instagram/ Katarzyna Bujakiewicz
Katarzyna Bujakiewicz choć ma na swoim koncie całą masę rozmaitych kreacji aktorskich, w ostatnim czasie ciężko było szukać polskiej produkcji z aktorką w roli głównej. 45-letnia gwiazda powraca na duży ekran rolą Elżbiety Zawackiej, jedynej kobietą wśród cichociemnych oraz kurierki Komendy Głównej Armii Krajowej. – Niesamowita osobowość. To pierwsza feministka, bo broniła kobiet walczących w Polsce – zdradza w rozmowie z naTemat Katarzyna Bujakiewicz, odtwórczyni roli głównej w filmie "Emisariuszka".

W polskim kinie i serialach jest piękną blondynką, do której wzdychają mężczyźni. Rzadko kiedy możemy zobaczyć Katarzynę Bujakiewicz w filmie historycznym czy charakteryzacji nie do poznania. Na szczęście to się zmienia, czego dowodem jest najnowsza rola gwiazdy.

Zagrała kurierkę Komendy Głównej Armii Krajowej
Katarzyna Bujakiewicz wcieliła się w postać Elżbiety Zawackiej, która była kurierką Komendy Głównej Armii Krajowej. Jako jedyna spośród piętnastu kandydatek pomyślnie przeszła trening i służyła potem w szeregach cichociemnych. Była też drugą Polką w historii Wojska Polskiego awansowana na stopień generała brygady. – To była niesamowita osobowość, dla kobiet to pierwsza feministka. Broniła kobiet walczących w Polsce. Dzięki niej kobiety dostały odprawy i byli traktowani jak mężczyźni. Nie walczyła z bronią, tylko przerzucała cały czas informacje przez granice. Poza tym była hardą i silną osobą. Znała kilka języków, płynnie mówiła po niemiecku, dzięki temu mogła wtopić się w otoczenie Niemców i się ich nie bała – powiedziała nam Katarzyna Bujakiewicz, odtwórczyni głównej roli.
Film powstaje na podstawie książki Katarzyny Minczykowskiej "Cichociemna. Generał Elżbieta Zawacka (1909-2009)",. Za reżyserię produkcji "Emisariuszka" odpowiedzialny jest Bartłomiej Żmuda. Na razie w sieci można oglądać teaser filmu, który ma pomóc pozyskać dodatkowe fundusze na produkcję. Odpowiedzialna za pozyskiwanie środków jest m.in. fundacja Generał Elżbiety Zawackiej.

Katarzyna Bujakiewicz nie ukrywa, że rola emisariuszki bardzo ją ucieszyła, tym bardziej, że o postaci Zawadzkiej bardzo mało się mówi. – Po przeczytaniu kim była Zawacka, w ogóle się nie zastanawiałam i weszłam w tę rolę. My w ogóle mało wiemy o polskich walczących. Ja się w szkole nie uczyłam o generał Zawackiej. Jej postać jest pomijana, a jakże ważna była ona dla historii Polski. Dla takich zawodowych wyzwań warto wychodzić z domu. Trochę zachłysnęliśmy się amerykańskimi serialami, a takich filmów kostiumowych czy biograficznych powstaje dziś znacznie mniej – powiedziała aktorka.



Katarzyna Bujakiewicz nie do poznania
Patrząc na zdjęcia z planu, które Bujakiewicz publikuje w mediach społecznościowych, ciężko ją poznać. Aktorka w odpowiednim stroju sprzed lat i charakteryzacji wygląda na znacznie starszą. – Specjalnie się nie zmieniłam, jest inne światło, a ja nie mam makijażu. Wiadomo, że jest jakaś charakteryzacja, która robi taką, a nie inną twarz. Moja bohaterka jest osobą w stosownym wieku i nikt nikogo tutaj nie odmładza. Kobiety w czasie wojny i tak były bardzo zadbane. Ze znanej, całkiem atrakcyjnej blondynki , można się zmienić w kobietę, która wtedy też była atrakcyjna – zauważa.

#emisariuszka #elzbietazawacka #rekonstrukcjahistoryczna #aresztowanie

Post udostępniony przez Katarzyna Bujakiewicz (@k.bujakiewicz)

Rzeczywiście, pod fotografiami z planu, które aktorka zamieściła na Instagramie fani zachwycają się charakteryzacją, ale też samą postacią generał Zawackiej. "To była piękna postać, bohaterka. Brat mojej babci się z nią przyjaźnił w czasie wojny i po wojnie, oboje byli kurierami w AK " – napisał jeden z fanów. "Świetna charakteryzacja" – dodał drugi.
Na razie ciężko mówić o jakiejkolwiek premierze filmu, bo cały czas trwa zbiórka pieniędzy na jego dokończenie. Szczegóły i dane wpłat można znaleźć na stronie ww.zawadzka.pl Oprócz Katarzyny Bujakiewicz w projekcie wzięli udział m.in. Sylwia Boroń, Tomasz Lulek i Maciej Piotrowski.
Trwa ładowanie komentarzy...