Od "Idola"do Cannes: Zawrotna kariera Joanny Kulig, 35-letniej aktorki z Krynicy-Zdroju

Joanna Kulig robi zawrotną karierę
Joanna Kulig robi zawrotną karierę Fot. Agencja Gazeta/ fot.Renata Dąbrowska
Produkcja Pawła Pawlikowskiego "Zimna Wojna” powalczy o Złotą Palmę w konkursie głównym 71. Festiwalu Filmowego w Cannes. Reżyser nagrodzonej Oscarem "Idy" do najnowszej produkcji zaangażował m.in. Tomasza Kota i Joannę Kulig. To też kolejna, duża rola 35-letniej aktorki, która w świecie filmowym idzie jak burza.

Zagrała solistkę zespołu ludowego
Joanna Kulig w najnowszej produkcji Pawlikowskiego zagrała solistkę ludowego zespołu. "Jest mi potrzebny śpiew klasyczny, więc oprócz tańca, ćwiczę też śpiewanie. W filmie pojawia się też stylistka jazzowa, więc uczę się jive'a i różnych standardów"– mówiła aktorka w jednym z wywiadów. Na potrzeby roli musiała też schudnąć. "Chodziło o głupie cztery kilogramy, ale ja jestem szczupła, więc to było dla mnie straszne. W dodatku lubię jeść, a tu musiałam ciągle liczyć kalorie. Udało się, ale miałam kilka kryzysów. Wiadomo: człowiek głodny to człowiek zły. Do tego musiałam jeszcze ćwiczyć na siłowni" – powiedziała.

Kulig jest artystką wszechstronną, a taniec i śpiew nie jest jej obcy. Z muzyką związana jest od dziecka. Uczyła się grać na fortepianie w Szkole Muzycznej I stopnia w Krynicy, a śpiewu w Krakowie. Swój talent wokalny pokazała w programach muzycznych, takich jak "Szansa na sukces" oraz"Idol". Gdy nie dostała się na Akademię Muzyczną w Katowicach, postanowiła spróbować swoich sił w aktorstwie, zdając do PWST w Krakowie. Choć grała na deskach prestiżowego Teatru Starego w Krakowie, zrezygnowała z niego na rzecz pracy przed kamerą.

"Sponsoring" trampoliną do międzynarodowej kariery
Kariera w świecie filmowym stanęła przed nią otworem po filmie "Sponsoring”w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej, gdzie zagrała u boku Juliette Binoche. Zresztą Binoche to nie jedyna międzynarodowa gwiazda, obok której wystąpiła Kulig. W filmie "Kobieta z piątej dzielnicy" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego zagrała u boku Ethana Hawke. Z kolei w belgijsko-francusko-polskiim obrazie”Niewinne”na ekranie partnerowała jej francuska gwiazda Lou de Laage, oraz fantastyczna plejada polskich aktorek: Agata Buzek, Agata Kulesza i Katarzyna Dąbrowska. "Gram zakonnicę i śpiewam chorały gregoriańskie"– mówiła o swojej roli.
Kulig to tytan pracy. Teraz nie sposób się do niej dodzwonić, bo pracuje do późna na planie filmowym, a za chwilę wyjeżdża na jakiś czas z Polski. Zresztą od zawsze roznosiła ją energia i było jej pełno. "W szkole mówili na mnie "Katarynka", bo ciągle gadałam i trudno mi było przerwać. Taki temperament to u nas rodzinne. Moja mama, babcia, rodzeństwo, wujowie i ciotki, kiedy się spotykaliśmy w naszym domu w Muszynce, wszyscy gadaliśmy jeden przez drugiego. A że rodzina spora - ostatnio naliczyłam, że jest nas z osiemdziesiąt osób - zawsze było u nas głośno, wesoło" – opowiadała aktorka.
Jest bardzo rodzinna
Joanna zawsze ciepło mówi o swoich bliskich, również o mężu, reżyserze Macieju Bochniaku. Od dziewięciu lat są szczęśliwym małżeństwem, które wspiera się w każdej sprawie, ale również ze sobą współpracuje. Kulig zagrała jedną z głównych ról w filmie" Disco Polo” wyreżyserowanym przez Bochniaka. Maciej był również odpowiedzialny za piąty i szósty sezon serialu”O mnie się nie martw”, w którym Kulig została obsadzona w roli głównej. "Uzupełniamy się, bardzo do siebie pasujemy pod względem osobowościowym. Śmiejemy się, że mamy identyczną naturę, temperament do godzenia, a nie do wzbudzania konfliktów" - powiedziała Joanna. 


Mąż reżyser na pewno trzyma kciuki za film Pawła Pawlikowskiego ”Zimna wojna”, podobnie jak filmowa branża. Tym bardziej, że minęło szesnaście lat, odkąd Roman Polański zdobył Złotą Palmę za „Pianistę”. Wcześniej tę prestiżową nagrodę zgarnął Andrzej Wajda za film "Człowiek z żelaza" w 1981 roku.
Trwa ładowanie komentarzy...