66-letnia Maria Winiarska podbija Instagram. "Fajnie by było zrobić z mamy influencerkę"

Maria Winiarska to powiew świeżości na polskim Instagrama - jest zabawna, wyluzowana i, przede wszystkim, normalna
Maria Winiarska to powiew świeżości na polskim Instagrama - jest zabawna, wyluzowana i, przede wszystkim, normalna Fot. Instagram
Kto powiedział, że Instagram jest tylko dla młodych? Okazuje się, że pokolenie 50+ korzysta z niego coraz częściej i to z fenomenalnym skutkiem. Nowym, wzbudzającym ciekawość profilem jest ten należący do Marii Winiarskiej - popularnej aktorki i mamy Zosi Zborowskiej.

"66-letnia influenserka z Warszawy", jak sama się nazywa, na swoim profilu udostępnia zarówno zdjęcia prywatne, jak i takie związane z pracą zawodową. Każdy post jest opatrzony zabawnym podpisem, który aktorka podkreśla dystans do siebie i swojego wieku. Zamiast udawać infantylną 20-latkę, Maria Winiarska do wszystkiego podchodzi z jajem i komentuje rzeczywistość w sposób, którego mogłyby się od niej uczyć dużo młodsze influencerki. Oglądając posty aktorki można się naprawdę uśmiać, wiadomo już po kim Zosia Zborowska odziedziczyła genialne poczucie humoru. Skąd wziął się pomysł na założenie konta?

– W tej chwili nie pamiętam już czy to był pomysł mój czy mojej siostry, ale założenie mamie konta wzięło się z tego, że chciałyśmy, aby mogła obserwować nasze życie. Siostra mieszka w Brazylii, a ja wiodę bardzo szybkie życie i czasem ciężko jest być ze wszystkim na bieżąco – mówi naTemat Zosia Zborowska. – Jak już profil powstał, po pewnym czasie, pomyślałam, że fajnie by było z mamy zrobić prawdziwą influencerkę. Chociaż mama wygląda max na 50 lat, to jest już pod 70-tkę, a mało jest takich kobiet w Polsce, które w tym wieku potrafią super poruszać się w social mediach i zarażać pozytywną energią. Chciałam udowodnić, że ten wiek to tylko nic nieznaczący numerek i to widać po mojej mamie, która może być inspiracją dla wielu kobiet. 
Zosia dodaje, że chciała również pokazać mamie, że Instagram może być nie tylko rozrywką, ale też sposobem na życie – Szlag mnie trafia jak czytam, ile niektóre influencerki zarabiają na instagramowych reklamach produktów, które nie powinny być ani reklamowane ani stosowane, ze względu na ich szkodliwy wpływ na zdrowie. Rodzice ciężko pracowali całe życie, a teraz już za jedno zdjęcie można zarobić krocie. Dawniej to było niewyobrażalne, ale teraz to norma i chciałam pokazać mamie, że przy odpowiednim prowadzeniu profilu to może też okazać się dobry pomysł dla niej - zamiast jeździć po całej Polsce, mogłaby czasem pracować z domu i mieć więcej czasu dla siebie. 

Dystans i luz - to dzięki nim Winiarską pokochały tysiące followersów
Wystarczy spojrzeć na opisy zdjęć aktorki, aby zrozumieć fenomen popularności jej profilu. Pod zdjęciem z urodzin aktorki Krysi Tkacz, Winiarska nie owijała w bawełną i napisała po prostu "Sto lat Ruro", z kolei zdjęcie ze znajomym skomentowała "Z 37 lat młodszym Bartusiem. 37 lat temu brałabym!", czym rozbawiła swoich followersów, czy raczej astronautów, bo tak właśnie aktorka nazywa swoich obserwatorów. Jeśli po obejrzeniu zdjęć, czujecie niedosyt, wystarczy obejrzeć Instastories aktorki. Na ostatnim opowiada o rocznicy ślubu ze swoim mężem, Wiktorem Zborowskim.
"Drodzy followersi, stała się rzecz straszna. Mam krzywe usta i nawet filtr z liśćmi palmy nie pomaga. To nie mąż mi tak przypakował. Jakim to trzeba być osłem, żeby w 42 rocznicę ślubu iść do dentysty i tak się załatwić na romantyczną kolację. Podobno do wieczora mi to przejdzie, ale nie wiem. Na razie nie mam czucia w ustach a przecież mieliśmy się całować. "


Takich kobiet brakuje na polskim Instagramie
Maria Winiarska zdecydowanie jest świeżym i uroczym powiewem normalności, którego polski Instagram chyba potrzebował. Jak udało się jej tak szybko opanować obsługę aplikacji? Zosia Zborowska na Insta nie ma sobie równych, jednak nie miała tyle cierpliwości, aby nauczyć mamę wszystkiego – Czasami dostawałam już szału, ale to chyba normalne w relacjach dziecko - rodzic. Dużo cierpliwości do uczenia mamy obsługi Instagrama miała natomiast Nicole Bogdanowicz, która w serialu "Przyjaciółki" gra jej wnuczkę i to m.in. dzięki niej mama tak szybko opanowała tę sztukę.
Czy mama przebije popularnością córkę?
Z godziny na godzinę profil Marii Winiarskiej zdobywa nowych obserwatorów. Czy Zosia obawia się, że mama wyrośnie na jej instagramową konkurentkę? Wręcz przeciwnie. Dziewczyna mocno jej kibicuje i życzy kolejnych sukcesów - Marzę o tym, aby szło jej jak najlepiej. Jeśli będzie miała więcej followersów niż ja, złoże jej chyba hołd uwielbienia (śmiech). A tak serio - mamę szybko pokochały tysiące osób a ja widzę, że dzięki temu wstąpiło w nią nowe życie - jest uśmiechnięta i ma mnóstwo energii, dlatego trzymam za nią kciuki.

Już jutro, 19 kwietnia, aktorka obchodzi 67 urodziny i to chyba dobry moment, aby życzyć jej setek tysięcy nowych astronautów.
Trwa ładowanie komentarzy...