Kasia Warnke ogoliła głowę do roli: "Ludzie myślą, że jestem chora i pozwalają sobie na długie spojrzenia"

Kasia Warnke ogoliła głowę do nowej roli
Kasia Warnke ogoliła głowę do nowej roli Fot. Instagram/ Kasia Warnke
Katarzyna Warnke niedawno obcięła piękne blond włosy na krótko. Nową fryzurą aktorka chwaliła się już na Instagramie. Na czwartkowym pokazie mody Dawida Wolińskiego gwiazda zaprezentowała się w jeszcze krótszych włosach, na jeżyka. Chłopięca fryzura nie jest jednak dziełem przypadku, a nowej roli. Aktorka zagra zawodniczkę MMA w filmie "Klatka". – Pomyślałam sobie, że krótka fryzura będzie wyzwaniem zarówno w pracy, jak i w życiu zawodowym– powiedziała Katarzyna Warnke w rozmowie z naTemat.

Katarzyna Warnke lubi eksperymentować ze swoim wizerunkiem. Nie boi się zmian, czego dowodem jest jej najnowsza fryzura. Pod koniec lutego gwiazda pokazała się na Instagramie w bardzo krótkich blond włosach. Teraz Warnke poszła jednak o krok dalej i obcięła włosy niemal na zero.

Metamorfoza z myślą o roli zawodniczki MMA
Nowy wizerunek zaprezentowała w czwartkowy wieczór na pokazie mody Dawida Wolińskiego dla Magnum. Choć fryzura może nie jest do końca kobieca, aktorka postarała się, aby ubiór w zestawieniu z bardzo krótkimi włosami wypadł stylowo i sexy. Dlatego cekinowa marynarko-sukienka była strzałem w dziesiątkę.

Nowy wizerunek Warnke to nie przypadek. Aktorka ścięła włosy do nowej roli. 41-letnia gwiazda zagra zawodniczkę MMA w filmie ”Klatka”. – Pomysł ścięcia włosów był mój. Od kiedy zobaczyłam Rose Namajunas, amerykańską zawodniczkę mieszanych sztuk walki, odkryłam coś niezwykłego w tej ogolonej głowie; to ta dziewczęcość. Rose wciąż zachowuje taką lekkość i jednocześnie siłę. Jest w tym ciekawa. To taki miks wynikający z jej charakteru i osobowości. Tak sobie pomyślałam, że krótka fryzura będzie wyzwaniem zarówno w pracy, jak i życiu prywatnym– powiedziała w rozmowie z naTemat Katarzyna Warnke.



Ona czuje się w takiej fryzurze dobrze, ale ludzie patrzą na nią podejrzliwie
Ścięcie długich włosów to nie lada wyzwanie, jednak jak przyznaje aktorka, we fryzurze na jeżyka czuje się doskonale. – Muszę przyznać, że lepiej czuję się w tych włosach najkrótszych, można powiedzieć, że jestem łysa. Pierwszy raz ścięłam się na tak krótko. Jestem aktorką, operuję swoim wizerunkiem, więc byłam przywiązana do długich włosów. Ale ogolona głowa jest bliska związanym włosom, zaczesanym gładko, a tak często chodziłam, więc czuję się bardziej komfortowo i bardziej jest to "moja fryzura"– dodała.
Czy taka fryzura pasuje aktorce, czy też nie, każdy może ocenić na swój sposób, jednak jak przyznała Kasia, reakcje ludzi na ulicy bywają różne i nie do końca pozytywne.

– Ten mój pomysł na tę postać uruchomił bardzo ciekawy proces obserwacji rzeczywiści, jak ludzie reagują na tę moją gołą głowę. Jest to dosyć przykre, że jednak kiedy się idzie ulicą, to ludzie myślą że jestem chora i pozwalają sobie na długie spojrzenia. Przypuszczam, że gdyby to nie był mój wybryk, a po prostu rzeczywiście odpukać jakaś sytuacja chorobowa, to byłoby mi bardzo przykro. To pokazuje, jak nasza ulica jest niewrażliwa, jak ludzie potrafią być niedelikatni, jak są zamknięci na inność, oceniają i robią to oscentacyjnie.

Dla samej zainteresowanej metamorfoza jest badaniem własnej kobiecości.– Zawsze byłam blondynką o długich włosach, a ten eksperyment jest dla mnie badaniem własnej kobiecości, na czym ona polega, jak jesteśmy postrzegane przez społeczeństwo. Bo te włosy są synonimem kobiecości, a pozbawienie się ich jest jakimś rodzajem inicjacji do innego świata. Ludzie gratulują mi odwagi. I to jest ciekawe, że obcięcie włosów może być gestem odwagi – zdradza Katarzyna Warnke.
Po raz kolejny zagra w filmie z mężem
To już trzeci raz, gdy Kasia zagra w jednym filmie razem z mężem - Piotrem Stramowskim. Pracowali wspólnie na planie produkcji "W spirali" oraz filmie Patryka Vegi -"Botoks".Oprócz Kasi i Piotra, w obrazie "Klatka" ( reżyser na razie nie został zdradzony) zobaczymy też Eryka Lubosa. – Piotr, Eryk Lubos i ja tworzymy taki trójkąt. Znamy się z dzieciństwa i będą się działy takie różne zawirowania między naszą trójką. Równolegle do napięć sportowych, jest również napięcie w tym naszym trójkącie –powiedziała Warnke. Premiera "Klatki" zaplanowana jest wstępnie na 11 stycznia 2019 roku.
Trwa ładowanie komentarzy...