Blogerka pokazała fotografie z czasów, gdy była anorektyczką. "Zobaczyłam te stare zdjęcia i przeraziłam się"

Pola Bogdańska wstawiła fotografie z czasów, gdy chorowała na anoreksję
Pola Bogdańska wstawiła fotografie z czasów, gdy chorowała na anoreksję Fot. Instagram/ Pola Bogdańska
Pola Bogdańska, śliczna infuencerka i młoda projektantka kilka lat temu borykała się z anoreksją. Na swoim profilu na Instagramie zamieściła dwa zdjęcia: aktualne oraz sprzed kilku lat, gdy była chora. Fotografie skomentowała emocjonalnym wpisem, w którym poruszyła m.in. problem akceptacji siebie. – Ja zmieniłam podejście do choroby, gdy dowiedziałam się, że w przyszłości mogę nie mieć dzieci – powiedziała w rozmowie z naTemat.pl Pola Bogdańska.

Pola Bogdańska, założycielka marki Fields i absolwentka Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru opublikowała na Instagramie post, który znacząco różni się na tle pozostałych. Zamiast fotek stylizacji, czy modowych newsów, dwie bardzo różne fotografie, zestawione ze sobą: z czasów choroby oraz aktualne. "Uświadomiłam sobie dziś, jak bardzo kocham swoje ciało i w pełni je akceptuje" – zaczyna swój post Pola (…)
Chce pomóc innym
Jak podkreśla w rozmowie z naTemat.pl infuencerka, post zdecydowała się opublikować po licznych wiadomościach dziewczyn, które borykają się z problemami zaburzeń odżywiania, depresją i brakiem pewności siebie. – Przez ostatni miesiąc dostałam kilkadziesiąt wiadomości od dziewczyn. Cały czas nie mogłam się zebrać, żeby na nie odpisać, bo to nie jest łatwe. I jak robiliśmy zdjęcia strojów z moich chłopakiem Kubą i potem je obrabiałam, przypomniały mi się tamte momenty. Zobaczyłam te stare zdjęcia i przeraziłam się, jak wtedy wyglądałam. Porównałam je z tymi. Były podobnie wyeksponowane, a różnica ogromna. Stwierdziłam, że jeszcze raz poruszę problem anoreksji – powiedziała.

#monday

Post udostępniony przez Pola Bogdańska (@simplybypola)

U niej samej akceptacja siebie była długim procesem, na który wpłynęło kilka czynników, m.in. to, że gdy chorowała na anoreksję, usłyszała, że w przyszłości może nie mieć dzieci. – Wyszłam z tego i zmieniłam podejście, przez to, że dowiedziałam się, że mogę być bezpłodna. W przyszłości chciałabym mieć dzieci. Stwierdziłam po jakimś czasie, że cała ta choroba i myślenie o jedzeniu jest bardzo egoistyczne. Myśli się wtedy tylko i wyłącznie o sobie, a nie o innych. Skupia się wtedy też tylko na jedzeniu; co zjeść, kiedy i ile. Tylko tym się żyje. Nie chciałam, żeby tak wyglądało moje życie, więc postawiłam sobie jakiś cel. Nie było mi łatwo wyjść z choroby, ale myślę, ze informacja o bezpłodności najsilniej na mnie zadziałała – zdradziła nam Pola.

Ważyła jedynie 41kilogramów
W najbardziej krytycznym momencie Pola ważyła 41 kilogramów przy wzroście 162 cm. W dojściu do prawidłowej wagi nie pomagały jej komentarze dziewczyn na blogu, które pisały, że wygląda świetnie oraz te negatywne wpisy w stylu "wyglądasz jak kościotrup". – To nie działało tak, że ja widziałam te komentarze i mówiłam 'a muszę przytyć', wręcz przeciwnie. Zresztą
ciężko mi było na początku przytyć, nawet jak jadłam już więcej – zdradziła projektantka.

Dziś Pola ma dużo więcej siły niż kiedyś, nie tylko fizycznej, ale też psychicznej. – Pewność siebie zbudowałam jakiś czas temu i zdecydowanie mam więcej siły, niż kiedyś. To przekłada się na to, że teraz jestem szczęśliwa. Częściej wychodzę z domu, spotykam się z ludźmi i to dodaje energii i siły do życia. W okresie choroby spałam cały czas. Bałam się wychodzić też ze znajomymi, bo wiadomo, że wieczór zazwyczaj kończył się gdzieś w knajpie czy u kogoś, gdzie coś się jadło.

Post udostępniony przez Pola Bogdańska (@simplybypola)

Choć nie odchudza się już i nie stosuje żadnej diety, Pola stara się jeść przede wszystkim zdrowo. – Teraz staram się jeść wszystko. Unikam tylko niezdrowych rzeczy, ale nie mam restrykcyjnej diety. Jem więcej, niż mój chłopak i zdecydowanie mam lepszą przemianę materii, niż kiedyś –podkreśla i dodaje, że choć anorektyczki fizycznie wychodzą z choroby, w psychice ona dalej tam zostaje. – Koniec końców, psychicznie nie wychodzi się z anoreksji nigdy.
Trwa ładowanie komentarzy...