Polski film znów zachwycił w "Cannes". "Jeszcze dzień życia" zebrał owację na stojąco

Film na podstawie książki Ryszarda Kapuścińskiego zebrał owacje na stojąco w Cannes
Film na podstawie książki Ryszarda Kapuścińskiego zebrał owacje na stojąco w Cannes Fot. Instagram/ Rafał Wojtunik
Kolejny polski film zachwycił publiczność w Cannes. Po "Zimnej wojnie" Pawła Pawlikowskiego i "Fudze” Agnieszki Smoczyńskiej przyszedł czas na animację "Jeszcze dzień życia”, która powstała na podstawie książki Ryszarda Kapuścińskiego. Canneńska publiczność przyjęła film owacjami na stojąco. Nie brakuje też pozytywnych recenzji światowych mediów.

W tym roku polska ekipa filmowa w Cannes może pochwalić się naprawdę dobrą passą. Rodzime filmy na francuskim festiwalu filmowym są doceniane zarówno przez publiczność, jak i przez krytyków filmowych.
Tym razem bardzo dobrze przyjęty został film animowany”Jeszcze dzień życia” na podstawie książki Ryszarda Kapuścińskiego w całości poświęconej wojnie domowej w Angoli. Na festiwalu w Cannes polsko-hiszpańska produkcja, wyreżyserowana przez Damiana Neonowa i Raula de la Fuente zebrała owacje na stojąco. Ale to jeszcze nie wszystko. Pojawiły się też pierwsze pochlebne recenzje. Magazyn "Hollywood Reporter" napisał, że film "Jeszcze dzień życia” jest „wizualnie oszałamiającym dziełem, które ma rzadko spotykaną bezpośredniość i siłę".
Z sukcesu obrazu cieszyli się twórcy animacji. Producent Jarosław Sawko podkreślał, że jest dumny z tego, iż polskie kino nabiera wiatru w żagle. "Ten dzień jest ważny dla nas, ale też dla całej polskiej branży filmowej" – mówił. Z kolei reżyser produkcji Damian Nenow nie krył dumy. "Praca nad tym filmem to było trzy tysiące następnych dni życia a ten dzień jest najlepszy. Czuję się dumny"– mówił.
Trwa ładowanie komentarzy...