Pokazała cellulit, żeby obśmiać tytuły Pudelka. Ostra reakcja aktorki na hejterski artykuł

Aleksandra Domańska obśmiała tytuły stosowane przez serwisy plotkarskie.
Aleksandra Domańska obśmiała tytuły stosowane przez serwisy plotkarskie. Fot. Instagram.com/aleksandra.domanska
Takie tytuły w serwisach plotkarskich to codzienność. Są krytyczne, mocne, często odnoszą się do wyglądu, otwarcie hejtując niedoskonałości ciała. Aleksandra Domańska ostro zareagowała na swoim Instagramie, podkreślając wyraźnie, co jej się nie podoba w tego typu narracji.

”Wstydź się, Pudlu, za te okropne teksty” – napisała na swoim Instastory Aleksandra Domańska. Stanowczą reakcję aktorki wywołał artykuł zatytułowany ”Pomarszczona Brigitte Macron zwiedza Sankt Petersburg”. Na zdjęciu ilustrującym tekst widać twarz pierwszej damy Francji. Elegancko ubrana Macron zwiedza miasto podczas oficjalnej wizyty. W leadzie widzimy kontynuację narracji zaprezentowanej w tytule: ”Na zdjęciach z bliska pierwsza dama Francji nie wygląda już tak dobrze…”. Aleksandra Domańska zamieściła screen artykułu z Pudelka na swoim Instastory z przekreślonym słowem ”pomarszczona” i podmienionym na ”piękna”. Dodała też wideo, w którym zwraca uwagę na kwestię młodych ludzi zaglądających do takich serwisów. – Wiecie co, naprawdę mam nadzieję, że coraz mniej osób czyta te, k*rwa, bzdury, bo to jest szok. Nie wiem, jak w dzisiejszych czasach młode osoby mają siebie pokochać na jakimkolwiek poziomie – mówi. Nawiązując do charakterystycznych tytułów zamieszczanych przez serwisy plotkarskie aktorka zamieściła również zdjęcie swoich nóg z podpisem: ”Cellulit Domańskiej spaceruje po Pradze”.

– Zareagowałam, bo mnie to niewyobrażalnie oburza i nie ma mojej zgody na milczenie w takich kwestiach, szczególnie, że niewiele osób publicznych na to reaguje (co budzi moje zdziwienie). Dostałam setki wiadomości z podziękowaniami za te słowa i zdjęcia – mówi w rozmowie z naTemat Aleksandra Domańska. – Jestem raczej zwolenniczką zdrowego trybu życia i dbania o swoje ciało, ale jesteśmy ludźmi i czasem nie potrafimy o siebie zadbać, To czy mam 10 kg więcej czy mniej nie powinno być żadnym tematem. Żadnym. Nie wspominając już o tych chorych nagłówkach w portalach plotkarskich. Oczywiście można powiedzieć "nie czytaj", ale nie chodzi o to, żeby nie czytać, tylko o to, że ktoś ma czelność pisać takie bzdury na portalu, który ma jednak ogromny zasięg.
Aktorka nie po raz pierwszy zabiera głos na temat hejtu w internecie. W wywiadzie udzielonym naTemat parę miesięcy temu Aleksandra Domańska opowiedziała m.in. o hejcie, z którym musiała się zmierzyć po emisji programu Kuby Wojewódzkiego z jej udziałem. Oprócz miłych wiadomości otrzymała wówczas również sporo naprawdę mocnych wiadomości. – Ja się podłamałam po emisji odcinka u Kuby Wojewódzkiego. Oczywiście dostałam tysiące pozytywnych wiadomości i komentarzy, ale była też znaczna, choć mniejsza, część tych negatywnych. To mnie zszokowało. Nie byłam na to przygotowana. Przez cztery dni siedziałam w domu i myślałam, że już nigdy stamtąd nie wyjdę, chciałam nawet usunąć wszystkie swoje media społecznościowe. Stwierdziłam, że to nie jest tego warte – mówiła w wywiadzie. I choć wówczas Domańska skupiła się wyłącznie na swojej sytuacji, ta najnowsza pokazuje, że nie zamierza przechodzić obojętnie obok stosowanej przez portale plotkarskie narracji.
Trwa ładowanie komentarzy...