Kiedyś chodziłyśmy w nich na basen. Zaskakująca moda – gdy zobaczysz te buty, będziesz je chciała mieć!

Klapki to idealne buty na lato
Klapki to idealne buty na lato Fot. Instagram/Kubota/Nora75
Jeszcze kilka lat temu żadna z nas nie wyszłaby w nich z domu. No bo jak to tak wyjść na zewnątrz w klapkach, które do tej pory przeznaczone były na basen lub ewentualnie do chodzenia po domu. Moda się zmienia, a to, co kiedyś było obciachem, dziś jest pożądane. Buduarowe klapki jak kapcie, czy takie jak na basen, nosi się dzisiaj do spódnic, szortów czy nawet eleganckich spodni.

Lato klapkami stoi. Tych w popularnych sieciówkach i drogich sklepach pod dostatkiem. Wśród całej gamy można zaobserwować dwa modele, które zdecydowanie wybijają się na pierwszy plan. To klapki przypominające takie, w których co najwyżej wyskakiwaliśmy pożyczyć soli od sąsiadów.

Klapki basenowe, już dawno nie na basen
Niedawno wszystko się zmieniło i klapki, których jeszcze nigdy byśmy nie założyły, weszły do mody codziennej. Przykładem jest reaktywacja kultowych klapek Kubota, które pojawiły się w nowej, odświeżonej odsłonie. Nie tylko marka ukochana przez Polaków w latach 90. postanowiła zrobić prezent swoim fanom. Modele "jak na basen" w nowoczesnej wersji wypuściła też Nike. Marka do najnowszego modelu dodała mini nerkę na pasku, też bardzo dobrze znaną fanom mody lat 90. Zresztą klapki w stylu basenowym mają w swojej ofercie nie tylko sportowe marki, takie jak Nike, czy Puma, ale też popularne sieciówki, jak m.in. H&M.
Jednak określenie "basenowe" to już przeszłość. Bo te wygodne buty w sportowym duchu nosimy nie tylko do dresów, ale też do eleganckich sukienek, spódnic, jeansów i szortów. Fani wygody powiedzą "hurra, moda nareszcie spuściła powietrze z napompowanego balonu". Ci, którzy uważają, że sportowe klapki służą na basen lub ewentualnie do chodzenia po domu, niech przy tym zostaną. Przecież nikt ich nie zmusza do chodzenia w nich na co dzień. Jednak ilość tego obuwia, która pojawiła się w popularnych sklepach, mówi sama za siebie.
Buduar wychodzi na ulice
Drugim wspomnianym modelem klapek, który pokochały kobiety, choć na ulicy może wzbudzać dziwne spojrzenia przechodniów, są buduarowe klapki z futerkiem. Niespecjalnie lubiane przez facetów i kojarzące się po prostu z wygodnymi kapciami. Jednak ilość modeli, które znajdziemy w sieciówkach i sklepach internetowych, również mówi sama za siebie. Najmodniejsze to te w kolorach bladego i wściekłego różu, ale bardzo dobrze radzą też sobie odcienie szarości, fioletu, czerni czy bordo.
Są mięciutkie i wygodne i przeznaczone jak najbardziej do chodzenia po ulicy. Być może zastanawiacie się, do czego nosić takie buty. Wbrew pozorom na pewno nie będą to piżamy, a spódnice i sukienki mini, jeansowe szorty czy eleganckie spodnie. Warto pamiętać, że klapki z dodatkiem sporej ilości futerka mogą skracać nogi, dlatego niewskazana jest długość do kolan i midi.

#Klapki What the Faux to nasz majówkowy niezbędzik, który kolor wybieracie?

Post udostępniony przez DeeZee.pl (@deezeeshoes)

Nosić czy nie nosić?
Oczywiście, jak to w modzie bywa, zdania co do poszczególnych modeli, w tym przypadku zarówno basenowych, jaki futerkowych, są podzielone. – W życiu bym takich futerkowych nie założyła. Czułabym się w nich w jak w kapciach – powiedziała mi jedna z koleżanek. Druga z kolei ma jedną parę "futrzaków" i je zachwala. Trzecia planuje kupić reaktywowane niedawno klapki Kubota. Jednak chyba nieważne, jaki model wybierzemy. Najistotniejsze to po prostu czuć się w nich komfortowo!
Trwa ładowanie komentarzy...