Maja nigdy nie ukrywała też, że korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Jednak ten temat nie wzbudza aż tak wielkich emocji, jak jej waga. Sablewska opublikowała ostatnio zdjęcie z planu swojego programu "Sos - Sablewska od stylu". Na fotce odsłoniła płaski brzuch. Zdaniem komentujących bardzo szczupła sylwetka Mai nie wygląda zdrowo, lacz antykobiecoo, a nawet odpychająco. Z kolei brzuch Sablewskiej nie jest płaski, a wklęsły.
"Szczupła zadbana figura jest Ok, zdrowe odżywianie, joga i te srele morele. No ale sorry, taki brzuch to nie brzuch płaski tylko zapadnięty. Czasem ludzie w pogoni za piękną zdrową sylwetką zajdą-zapędzą się za daleko. Fajna z ciebie kobietka ale po co to wszystko? Po co aż tak? To już nie wygląda fit, ani ładnie. " - napisała jedna z fanek. "Przykro mi to pisać, ale moim zdaniem pani Maja ma problem z samoakceptacją. Ciągłe dążenie do idealnego wyglądu, modyfikacja swojego ciała tatuażami. Patrząc na Maję sprzed lat to nie jest ta sama kobieta. Nie piszę tego złośliwie, ale takie są moje obserwacje" – dodała druga.
Negatywnych komentarzy jest znacznie więcej: " Dlaczego ty to sobie robisz???Kobieto opanuj się, gdyż to nie jest brzydkie, to jest obrzydliwe, odpychające, aseksualne. Bycie babochłopem powinno być zakazane!!!". Pod postem rozpętała się dyskusja o tym, gdzie są granice odchudzania i jak nietrudno się domyślić, to właśnie stylistka była jej główną bohaterką.
Oczywiście w całej tej historii nie zabrakło komentarzy kobiet, które stanęły w obronie Mai, pisząc, że wygląda dobrze i zdrowo. Choć Sablewska nie ma problemu z pokazywaniem swojego szczupłego ciała w mediach społecznościowych, na temat odchudzania, ćwiczeń i diet, które stosuje konsekwentnie milczy. Stylistka w żaden sposób nie odniosła się też do ostatniego wpisu z feralnym zdjęciem.
