Kultowe krzesła z PRL-u wracają do łask. Zdziwicie się, ile teraz kosztują

Siatkowe krzesła wracają do łask
Siatkowe krzesła wracają do łask Fot. Facebook/Projekt 68
Naszym rodzicom mogą kojarzyć się z biedą i szarością. Młodsze pokolenie, które nie pamięta czasów PRL, dostrzega w meblach z tamtego okresu, a zwłaszcza w krzesłach, dobry design i solidne wykonanie. Krzesła z lat 50. i 60. wracają do łask i ponownie zdobią wnętrza naszych mieszkań. Gdzie i za ile można je kupić?

Powstawały w pracowniach zdolnych projektantów, wybrane modele trafiały do masowej produkcji, a następnie do mieszkań Polaków. Pokolenie millenialsów z pewnością kojarzy z dzieciństwa siatkowe i mało wygodne krzesło.

Siatkowe krzesło w nowej odsłonie
Zaprojektowane i wykonane zostało w 1968 roku, na zlecenie PSS "Społem" przez Henryka Sztabę. Miał to być model łatwy w produkcji i zrobiony z dostępnego materiału. Sztaba wykonał krzesło z metalowego drutu, którego w tamtych czasach było pod dostatkiem.

Siatkowe krzesło zyskało olbrzymią popularność. Polacy zdobili nim nie tylko mieszkania, ale też balkony, ogródki działkowe i kawiarnie.
Kilka miesięcy temu kultowe krzesło przeszło metamorfozę. Wznowieniem jego produkcji zajęła się marka "Projekt 68", a jednym ze współwłaścicieli jest Tomasz Sztaba, wnuczek projektanta.

Krzesła siatkowe wróciły po latach i ponowie zdobią wnętrza, tak jak w warszawskiej kawiarni "Emesen" w siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jeżeli chcecie, żeby krzesło Henryka Sztaby ozdobiło wasze mieszkanie lub balkon, możecie je kupić w internetowym sklepie projekt 68.


Ceny krzeseł w rożnych kolorach to wydatek rzędu 529-679 złotych. Oryginalne krzesło polskiego projektanta znajdziemy też na Allegro. Tam kosztuje 250 złotych, natomiast jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Warto więc je odnowić.

A może kultowy "Grzybek"?

Pamiętacie tapicerowane krzesła? Dobrze sprawdzały się w w kuchni, ale nie tylko. Szczególnie krzesło "Grzybek" zaprojektowane przez R. T. Hałasa cieszyło się popularnością. Najbardziej rozpoznawalnymi elementami były opływowe kształty, zwężane nóżki i wąskie oparcie w kształcie elipsy.
Popularne w polskich domach było również krzesło "Skoczek", zaprojektowane przez Juliusza Kędziorka.

Nieduże, z półkoliście wygiętymi rączkami, kształtem przypominało skocznię narciarską. Krzesło miało być uhonorowaniem polskich skoczków. Mebel typu skoczek dostępny jest m.in. na OLX. Jego cena jest mocno zróżnicowana, od 90 do nawet 640 złotych.
"Patyczaki" sprawdzą się w nowoczesnych wnętrzach
Pisząc o kultowych krzesłach, nie można pominąć "Patyczaków", które były hitem w latach 60.

"Patyczaki" to drewniane krzesła produkowane w wielu krajach, m.in. w Skandynawii. W Polsce najpopularniejszy model to Fameg A - 5910 zaprojektowany przez Mariana Grabińskiego i produkowany w Fameg, Fabryce Mebli Giętkich w Radomsku.

Krzesła, które swoją nazwę zawdzięczają cieniutkim nóżkom i oparciu z pionowych szczebli, doskonale prezentowały się w pokojach gościnnych. Zresztą dziś też bardzo dobrze pasują do nowoczesnych wnętrz. Łatwo je kupić i odnowić.

Siedziska znajdziemy na OLX i na Allegro. Ich ceny zaczynają się od 29 do 250 złotych. To meble, które nie wyszły z mody i w dalszym ciągu są produkowane. Nowoczesne wersje tych krzeseł dostępne są w wielu internetowych sklepach.
W PRL, a dokładnie w latach 50. hitem były też krzesła ze sklejki. Ten plastyczny materiał pokochała m.in. Teresa Kruszewska, odpowiedzialna za projekt mebla "muszelki". W latach 60. i 70. prawie w każdym polskim mieszkaniu gościła "muszelka", w wersji tapicerowanej, inspirowana projektem Kruszewskiej.

Nazywane też "krzesłami z dziurką", dzięki charakterystycznemu otworowi w oparciu pasują zarówno do pokoju gościnnego, jak i jadalni.
Na Allegro "muszelkę" kupimy już od 70 złotych. Pamiętajcie, że decydując się na kupno oryginalnych krzeseł w sieci koniecznie wypytajcie właściciela o stan siedziska. Wiele z nich wymaga renowacji. Oprócz internetowych sklepów i aukcji, meble z okresu PRL-u dostaniecie też na targach staroci.
Trwa ładowanie komentarzy...