Detoks sokowy to czysty marketing? Dietetyk: Wcale nie musimy się oczyszczać

Detoks sokowy obiecuje złote góry, ale czy faktycznie jest taki wspaniały? Dietetyk nie pozostawia złudzeń
Detoks sokowy obiecuje złote góry, ale czy faktycznie jest taki wspaniały? Dietetyk nie pozostawia złudzeń Fot. Pixabay
Detoks sokowy od wielu miesięcy podobija Polskę. Nie zawsze jest jednak stosowany odpowiednio, a niektórym zamiast do oczyszczenia, służy do szybkiej utraty nadprogramowych kilogramów. Każda kobieta dobrze wie, jak się kończy zbyt nagłe i zbyt duże schudnięcie. Efektu jojo nie da się uniknąć.

Detoks wcale nie taki piękny
Detoksy i kuracje sokowe kuszą obietnicami oczyszczenia organizmu z toksyn, wysmukleniem sylwetki i szybką utratą zbędnych kilogramów. Brzmi cudownie, zwłaszcza jeżeli ktoś dopiero w okolicach czerwca zorientował się, że tegoroczny "projekt plaża" znowu nie wypali i na zdjęciach z urlopu trzeba będzie zasłaniać nielubiane fałdki.

3 kilo mniej w kilka dni? Bajka. Ale, jak się okazuje, wcale nie taka piękna i w dłuższej perspektywie, raczej bez happy endu. Szybka utrata kilogramów jest oczywiście możliwa, ale nie bez konsekwencji - prawie w każdym przypadku możemy spodziewać się efektu jojo.

– Jeśli szybko tracimy kilogramy, a potem wracamy do dawnych nawyków żywieniowych, możemy być pewni, że efekt nie utrzyma się i znowu przybierzemy na wadze – tłumaczy Hania Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk. – Jeśli taki detoks stosujemy dłużej, w organizmie wystąpią niedobory. Soki nie zawierają też białek, więc organizm musi spalać własne – dodaje.
Warto również podkreślić, że soki nie zawierają też błonnika, a wiele cukrów, które nie są wcale zdrowe. Według dietetyka samego detoksu tak naprawdę - o ile mamy zdrowe nerki i wątrobę - wcale nie potrzebujemy, a popularność tej diety to po prostu kwestia dobrego marketingu. Co więcej - długotrwała kuracja może wątrobę wręcz obciążyć.


Szybko (prawie) nigdy nie znaczy dobrze
Ważna okazja, ślub, wyjazd na wakacje - czasem zależy nam na szybkich efektach, ale decydując się na restrykcyjne diety, nie zapominajmy o kosztach (nie dosłownie, choć ceny trzydniowych detoksów potrafią sięgać nawet niemal 500 złotych!).

Zamiast próbować schudnąć zrzucić kilka kilo na ostatnią chwilę, warto pomyśleć o tym wcześniej. Łatwo powiedzieć, ale z wprowadzeniem w życie jest już gorzej. Wiadomo - brak czasu, zabieganie, zmęczenie - to przeszkody, które wielu zniechęcają do zbilansowanej i zdrowej diety.

Czasem wystarczy jednak wprowadzenie regularnych posiłków i odpowiednich nawyków żywieniowych, najlepiej skonsultowanych z dietetykiem. Wprowadzanie organizmu w zdrowy tryb życia małymi kroczkami pozwoli na uzyskanie zadowalających efektów. Trzeba na to czasu, ale żaden detoks i żadna "dieta cud" nie zapewnią lepszych rezultatów.
Trwa ładowanie komentarzy...