Kiedyś to nie do pomyślenia. Jest zabieg kosmetyczny, który faceci robią częściej niż kobiety

Mężczyźni w salonach kosmetycznych pojawiają się coraz częściej. Męska depilacja brwi nikogo już nie szokuje
Mężczyźni w salonach kosmetycznych pojawiają się coraz częściej. Męska depilacja brwi nikogo już nie szokuje Fot. Instagram/ lajollabrowandbeauty
Depilacja i regulacja brwi to zabieg, który kojarzy się raczej z pielęgnacją typowo kobiecą. Jak się okazuje, decyduje się na nią coraz więcej mężczyzn. Choć niektórzy obawiają się bólu, a inni trochę krępują się wizyty w salonie, to jednak tendencja jest zdecydowanie wzrostowa. Czy mężczyzna w salonie kosmetycznym ma się czego wstydzić?

Świat idzie do przodu
Wizyty mężczyzn u kosmetyczki jeszcze kilka lat temu bardzo dziwiły, a dla nich samych były powodem do wstydu. Złośliwe komentarze, oceniające spojrzenia i mniej lub bardziej potajemne chichoty powoli odchodzą do lamusa, a pojawianie się mężczyzny w salonie kosmetycznym przestaje zaskakiwać.

Mężczyźni coraz częściej decydują się na zabiegi depilacji brwi - chodzi przede wszystkim o wyregulowanie kształtu bądź likwidację tzw. monobrwi. Przychodząc na zabieg po raz pierwszy są trochę skrępowani i obawiają się bólu, jednak - jak dowiadujemy się w jednym z salonów - te zabiegi zaczynają być wśród mężczyzn normą.

– Ostatnio większość klientów zapisujących się u nas na depilację i regulację brwi to właśnie mężczyźni – zdradza osoba z salonu Oasis Massage & Spa. – Wśród kobiet często jest tak, że na zabieg pójdą raz, a potem odrastające włoski wyrywają już samodzielnie w domu. Mężczyźni trochę się boją i wolą zostawić to profesjonalistom – dodaje.
Mężczyźni gorzej reagują na ból
Choć oczywiście nie w każdym salonie większość klientów to mężczyźni, to jednak można zauważyć tendencję wzrostową. W innym miejscu dowiadujemy się, że około 20 proc. odwiedzających stanowi "płeć brzydka" i choć rzeczywiście to coraz bardziej popularne, to nie wszyscy podchodzą do tego całkowicie bezproblemowo.


– Zabieg wygląda podobnie jak u kobiet, różnica jest taka, że - ze względu na mniejszy próg odporności na ból – wszystko trwa dłużej – tłumaczy osoba ze studia Eye Now. – Czasem mężczyźni obawiają się, że efekt końcowy będzie zbyt ostentacyjny, dlatego proszą o subtelne wyskubanie włosków lub rozdzielenie brwi – dodaje.

To zresztą kolejna różnica między zabiegami męskimi a damskimi - u mężczyzn w kształt brwi ingeruje się w minimalnym stopniu. Mają wyglądać naturalnie, chodzi jedynie o pozbycie się niesfornych włosków tak, aby całość wyglądała schludnie i estetycznie.

Stylistka opowiada, że jeśli chodzi o zawstydzenie, to wciąż zdarza się, że – aby uniknąć krępującej sytuacji – mężczyźni proszą o usadzenie na fotelu w bardziej dyskretnym miejscu salonu. Tak, aby uniknąć ewentualnych wścibskich spojrzeń osób z zewnątrz bądź innych klientów.

Mężczyźni też chcą dobrze wyglądać
Oferta zabiegów kosmetycznych dla mężczyzn rośnie wprost proporcjonalnie do malejącej krytyki tych, który się na nie decydują. Zawsze znajdą się hejterzy, którzy do takich wizyt odniosą się szyderczo, ale takimi głosami nikt nie powinien się przejmować. Czasy się zmieniają i widać to zarówno w kwestiach modowych, jak i urodowych.

– Myślę że zmieniała się świadomość mężczyzn co do ich wyglądu, to co kiedyś było zarezerwowane tylko dla kobiet, jest w tej chwili ogólnie dostępne i nie stanowi tematu tabu – podsumowuje moja rozmówczyni z Oasis Massage & Spa.

Depilacja brwi u mężczyzn to zabieg trwający od kilkunastu do 40 minut (w zależności od stosowanej techniki i wytrzymałości pacjenta na ból). Koszt jest również stosunkowo niewielki - ceny zabiegów zaczynają się już od 15 złotych.
Trwa ładowanie komentarzy...