Ich czworo. O zdradliwej naturze pożądania w „Nienasyconych”

"Nienasyceni" to emocjonalna, pełna napięcia rozgrywka między czwórką bohaterów.
"Nienasyceni" to emocjonalna, pełna napięcia rozgrywka między czwórką bohaterów. Fot. mat. prasowe Kino Świat
Śródziemnomorska wyspa i oni: Tilda Swinton, Ralph Fiennes, Matthias Shoenaerts, Dakota Johnson. W rytmie rock’n’drollowych przebojów dadzą się ponieść i oszukać instynktom. To wszystko w filmie „Nienasyceni” Luci Gudagnino, porównywanego z wielkim Paolo Sorrentino.


Marianne Lane (Swinton), legendarna gwiazda rocka ucieka przed światem z ukochanym Paulem (Shoenaerts). Na miejsce ucieczki wybierają sąsiadującą z Sycylią Pantellerię. Szukają spokoju, który znienacka burzy były partner kobiety, Harry (Fiennes). Towarzystwa dotrzymuje mu piękna i wyzywająca Penelope (Johnson), jak się okazuje, jego córka.
Wspólna przygoda zaczyna się niewinnie. Słońce, nieoblegane przez turystów plaże, dzika przyroda - to dla bohaterów za mało. W pewnym momencie górę biorą silne emocje. Niezamknięte sprawy i różne charaktery są jak mieszanka wybuchowa. Rodzące się napięcie musi prowadzić do finału bez happy endu.
– W „Nienasyconych” mówię o miłości, pięknie, pożądaniu, seksie, seksualności i zagrożeniu, które zjawią się wraz z dawnym kochankiem. Już samą swoją obecnością i stylem bycia Harry uruchamia destruktywne zachowania i przywołuje przeszłość. Raz uwolniona, ujawnia najprawdziwsze oblicze postaci i pcha je w sam środek splątanej sieci seksu i płonącego pożądania – mówi o swoim filmie Guadagniano.


Dzieło nazywa dramatem psychologicznym, którym przygląda się naturze związków. Łączy to, co w kinie klasyczne - szkielet i strukturę z nowoczesną narracją. Postaci też robią swoje. Będzie się można o tym przekonać 20 maja. Wtedy "Nienasyceni" trafią na ekrany polskich kin.

 źródło: Kino Świat
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Film
Trwa ładowanie komentarzy...