Miłość w oparach benzyny. Dziewczyna szuka na Facebooku chłopaka, który pomógł jej zaparkować

Marta z Wrocławia szuka chłopaka, który pomógł jej w parkowaniu.
Marta z Wrocławia szuka chłopaka, który pomógł jej w parkowaniu. Fot. Screen z Facebook.com/marta.gsz.5
Post autorstwa pewnej wrocławianki na Facebooku ma już ponad 1 tys. udostępnień. A dotyczy miłości, przynajmniej tej potencjalnej. Marta zaczyna zwyczajnie: "szukam chłopaka, który wycofał autem, bym mogła zaparkować". Jak to bywa w tego typu historiach, internauci szybko ją podłapali i razem z nią szukają happy endu.


Autorka rozprzestrzeniających się kilku zdań szuka, po prostu. Nie ona pierwsza, nie ostatnia. A jednak historia, którą przedstawia światu ujęła już wielu. Miejsce akcji: wyjątkowo ciasne miejsce do parkowania, Pl. Solny, Wrocław. Bohaterowie: ona i on, uczynny nieznajomy. Pomógł, a potem zapytał Martę, czy... ma męża. "Najwyraźniej, zupełnie tak jak ja, ceni w innych umiejętność sprawnego parkowania, więc pasujemy do siebie!" – pisze wrocławianka.
Inni kierowcy nie poczuli wyjątkowości chwili, chłopak musiał odjechać. "Czarnym, sportowym samochodem" – zaznacza Marta, ona - malinową toyotą. Numeru nie wziął, ale w czasach Facebooka to żadna przeszkoda. Były strony z tytułem "Spotted" parujące kochanków, zostały ogłoszenia, które mogą zobaczyć wszyscy. Publiczne grono odbiorców w wielu przypadkach pozwoliło rozwijać się uczuciom, może Marcie również?

O swoim, jak na media społecznościowe przystało, pisze #miloscwoparachbenzyny. I wszyscy trzymają kciuki, pozostałymi palcami klikając w przycisk "Udostępnij". Poszukiwania trwają.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Pisał o "tęczowej zarazie". Stał się męczennikiem na prawicy
0 0Dlaczego wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu