Spory kłopot firmy odzieżowej. Zrobili reklamę tak dobrą, że widzowie domagają się jej pełnometrażowej wersji!

Fot. Screen z YouTube.com/Burberry
"The Tale of Thomas Burberry" wygląda jak zwiastun hollywoodzkiej produkcji. Doskonali aktorzy, wielki rozmach, dynamika wskazują, że mógłby nim być. Tymczasem trwające kilka minut wideo jest reklamą. Ale tak dobrą, że tysiące osób domagają się jej pełnej, filmowej wersji.


Za reżyserię doskonałej reklamy Burberry odpowiada Asif Kapadia, czyli twórca m.in. oscarowego dokumentu "Amy". Biorąc się za biografię wybitnego krawca, stworzył dzieło godne kolejnej złotej statuetki. Produkcja ma wiele z zapowiedzi, którą można by obejrzeć w kinie i wyczekiwać po niej czegoś więcej.
W główną rolę wcielił się Domhnall Gleeson, a kroku dotrzymują mu Sienna Miller, Lily James - grające fikcyjne bohaterki i Dominic West (podróżnik sir Ernest Schakleton). – Ten film to impresja zainspirowana niesamowitym życiem, które podsumowuje historię XX wieku i pokazuje jej burzliwe wzloty i upadki – opowiada dyrektor kreatywny marki Burberry, Christopher Bailey.
Słowa jednak nie oddają tego, co widać na ekranie. W tym obrazie jest wszystko - wielka pasja, ambicja, miłość i zdrada. Mnóstwo internautów było przekonanych, że oglądają trailer filmowy, a nie reklamę, bo 3-minutowy obraz nie wygląda jak typowa reklama. Może jest zbyt bajkowy, za piękny? Nie dziwi, że w komentarzach pojawiają się prośby, a wręcz żądania, aby Burberry postawiło na pełny metraż. Kto wie, może to zrobi. Materiału jest ponoć sporo.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...