"Power couple" show-biznesu: Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan po raz kolejny przekuwają miłość w wielkie pieniądze

Program "Iron Majdan" zapowiada się jako nowy show TVN-u. Bezpłatny materiał promocyjny TVN
Poznali się kilka lat temu w jednym z warszawskich kin. Początkowo ukrywali swój związek, z czasem jednak zaczęli pokazywać się publicznie i otwarcie opowiadać o swojej miłości. Dziś Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan brylują na salonach, w programach śniadaniowych i reklamach. I słono na tym zarabiają. Produkcja najnowszego reality-show z udziałem słynnej pary "Iron Majdan” warta jest fortunę. Zapowiada się telewizyjny hit, w którym ludzie podglądać będą słynną parę w ekstremalnych sytuacjach. Czego widzowie mogą się spodziewać?

Najbardziej znane obecnie małżeństwo w polskim show-bzinesie ma się bardzo dobrze. I nie chodzi tylko i wyłącznie o ich miłość. Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan jako jedyna sławna para doczekali się własnego formatu w telewizji, napisanego specjalnie dla nich. W każdym z dziesięciu odcinków Radek i Małgorzata lądują na innym kontynencie, wykonując rozmaite zadania, natomiast cel podróży poznają w ostatniej chwili. Nie udało nam się skontaktować z Małgorzatą Rozenek, gdyż aktualnie jest na wakacjach z Tajlandii z rodziną, natomiast menedżer gwiazdy Wiktor Krajewski zdradził nam, że w programie możemy spodziewać się naprawdę dużych emocji i tekstów jeszcze bardziej hitowych, niż słynne "Nie mów do mnie teraz" z show "Azja Express".

Zjeździli cały świat
– Będą jeszcze większe perełki słowne. Ten program to jedno wielkie zaskoczenie. Małgosia i Radek musieli wykonać bardzo dużo ekstremalnych zadań. Byli wrestlerami w Las Vegas, kowbojami, a na Islandii wspinali się po lodowcu. Jednym z zadań był też występ na gigantycznej scenie z tajskim zespołem rockowym Sweet Mullet. To są zadania, z którymi nie zmierzyliby się w życiu codziennym – mówi Krajewski. Para odwiedziła m.in. Keflavik w Islandii, Bangkok w Tajlandii, Baku w Azerbejdżanie, Phnom Penh w Kambodży oraz Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Program zrealizowany został z prawdziwym rozmachem, a budżet, który przeznaczył an niego TVN jest ogromny. "Budżet programu był duży. Każdy odcinek dzieje się w innej części świata. Nawet jak chcielibyśmy oszczędzać to nie da się" - powiedział w rozmowie z portalem Wirtualne Media Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN.
Choć stacja nie podaje szczegółów, nieoficjalnie mówi się, iż koszt jednego odcinka to milion złotych. "Budżet "Iron Majdan" porównywalny jest do budżetu "Azja Express" . Po sieci hula zwiastun programu, z którego możemy się dowiedzieć, że choć para dobrze bawiła się na planie show, niektóre zadania do najprostszych nie należały. Małgorzata Rozenek musiała zmierzyć się ze swoimi lękami i fobiami, m.in. z klaustrofobią czy lękiem wysokości. "My po prostu razem przechodzimy przez totalnie ekstremalne doświadczenia. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Rzeczy, które tam robimy, to są rzeczy, o które nie podejrzewałabym siebie jeszcze parę miesięcy temu. Co więcej, te wyzwania są najczęściej takie, że jak na samym początku dociera do mnie skala tego, co się dzieje, to mówię od razu, że nie masz szans, ja tego nie zrobię – powiedziała Małgorzata Rozenek w jednym z wywiadów.

Program ruszy piątego marca, więc póki co ciężko stwierdzić, czy ma szansę na powodzenie, jednak po "Azji Express”, gdzie Małgorzata i Radosław stali się jedną z najbardziej lubianych par, program ma szansę się obronić. Zresztą ludzie uwielbiają Majdanów, co widać chociaży na Instagramie, mimo że ci coraz częściej wyskakują z niemal każdej lodówki i są niemal wszędzie: w programach śniadaniowych, pokazach mody i na ściankach. Ich popularności nie przeszkodziła publiczna pyskówka z Kubą Wojewódzkim, czy słowne potyczki "Perfekcyjnej Pani Domu” z Manuelę Gretkowską, naczelną polską feministką i pisarką.


"Power couple" na salonach
W show-biznesie świetnie odnalazł się też były piłkarz, Radosław Majdan. Choć w show-biznesie nie jest nowicjuszem, wszak małżeństwo z Dodą odbiło się szerokim echem w mediach, to jednak związek z Małgorzatą dał mu prawdziwą okazję do brylowania na salonach i… olbrzymiego zastrzyku gotówki. Para w "Azji Express” zarobiła olbrzymią sumkę. Małgorzata w jednym z wywiadów powiedziała, iż wynagrodzenie było horrendalne. Dokładna kwota nigdy nie padła, natomiast jeden z tabloidów sugerował, że może chodzić o sumy powyżej 500 tys. złotych. Nie tylko "Azja Express” była potężnym zastrzykiem gotówki dla państwa Majdan. Publiczne pokazywanie się jest naprawdę opłacalne w przypadku Majdanów.

Wspólnie prowadzą imprezy, za które mogą inkasować od 10 do 30 tys. zł. Pojawiają się też razem w sesjach zdjęciowych i reklamach, wystąpili w spocie jednego z operatorów telefonów komórkowych. Dzięki reklamie na ich konto wpłynęło ponoć 600 tys. zł. Do tego wszystkiego dochodzą wpływy z kilku książek napisanych przez Rozenek oraz z pracy na planach telewizyjnych. Rozenek, oprócz słynnej "Perfekcyjnej Pani Domu" ma na swoim koncie prowadzenie „Project Lady” oraz w "Dobrym stylu". Teraz poprowadzi kolejny program - "Warsztat urody”, który będzie emitowany na antenie TVN Style.
Reklamodawcy, szefowie stacji telewizyjnych i ludzie kochają ich za naturalność i autentyczność. Czasem rzeczywiście jest wszędzie za dużo, jednak oni wyciskają medialną popularność jak cytrynę. Relacjonują swoje "idealne" życie w mediach społecznościowych, które z pozoru może tak wyglądać,
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...