Kampania Reserved ciekawsza niż "Vogue Polska"? Od tych zdjęć nie można oderwać wzroku

Nowa kolekcja Resreved "More is more" to projekty i fotografie na światowym poziomie
Nowa kolekcja Resreved "More is more" to projekty i fotografie na światowym poziomie Fot. Zuza Krajewska / Materiały Prasowe reserved
Okazuje się, że polska moda wcale nie musi być szara, bura smutna. Nowa limitowana kolekcja i kampania „More is More” Reserved pokazuje, że moda to kolor i zabawa, a historie poprzednich epok można podejść z przymrużeniem oka.

Kolorowe ciuchy i, pojawiający się od pewnego czasu w światowej modzie, klimat Europy Wschodniej – gdy pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia Reserved zastanawiałam się, który wielki dom mody tym razem postawił na soviet vibe. Gdy okazało się, że to Reserved, pomyślałam – super, wreszcie duża polska sieciówka zaczyna myśleć poza schematami i pokazuje ubrania w bardzo modowy, a nie tylko sprzedażowy sposób. Najpierw sklep na prestiżowej londyńskiej Oxford Street i wielka kampania z Kate Moss, a teraz oryginalna i klimatyczna sesja Zuzy Krajewskiej, od której nie można oderwać wzroku. Reserved od kilku miesięcy idzie jak burza i staje się mocnym zawodnikiem na polskim i zagranicznym rynku mody.
Kapsułowa kolekcja marki nawiązuje do lekko kampowej stylistyki lat 70., w których narodziła się moda streetowa. To wtedy haute couture poszło w odstawkę na rzecz codziennej mody, która może nie wyróżniała się fasonami, ale za to przyciągała wzrok szalonymi zdobieniami w stylu disco. Pasy, krata, romby – obok intensywnych kolorów to właśnie te wzory dominują w kolekcji marki. Zwiewne, kobiece fasony możemy nosić w sposób klasyczny albo – jak proponuje Reserved – z dodatkiem mocnych, męskich elementów takich jak np. ciężka skórzana kurtka.
„More is more” to, wbrew minimalistycznym trendom, kolekcja „na bogato”, na świetnym poziomie. Spektakularny efekt zawdzięcza nie tylko samym projektom, ale też hipnotyzującym kadrom autorstwa Zuzy Krajewskiej. Polska artystka wydobyła z modelek i ubrań ich urok i wdzięk, zestawiając je z, nieco zapomnianymi i przykurzonymi, wnętrzami Hali Mirowskiej, która należała niegdyś do największych i najpopularniejszych hal targowych w Warszawie. Mówiąc o zdjęciach nie można nie wspomnieć o wyjątkowej bohaterce sesji Zuzannie Bartoszek – artystce zajmującej się poezją i performancem, której historię mogliśmy poznać dzięki filmowi „Serce miłości”, opowiadającym o jej związku z Wojciechem Bąkowskim. Wyjątkowa uroda Bartoszek sprawia, że – i tak piękne już – zdjęcia stają się jeszcze ciekawsze.
„More is more” to fajne, retro projekty, które mają szanse podbić serca klientek i odczarować szare polskie ulice. Ścieżka, którą podąża Reserved jest, z modowego punktu widzenia, naprawdę interesująca, dlatego z niecierpliwością czekam na ich kolejny krok.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...