Takiej okładki "Vivy" jeszcze nie było. Dobór gwiazd może wywołać dyskusje

Po raz pierwszy na jednej okładce możemy oglądać Jessicę Mercedes, Julię Kuczyńską, Tamarę Gonzalez - Pereę, Angelikę Muchę i Ewę Grzelakowską - Kostoglu
Po raz pierwszy na jednej okładce możemy oglądać Jessicę Mercedes, Julię Kuczyńską, Tamarę Gonzalez - Pereę, Angelikę Muchę i Ewę Grzelakowską - Kostoglu Fot. Marcin Kempski / I Like Photo
W sieci pojawiło się zdjęcie kolejnej okładki, która jeszcze przed wydaniem magazynu wzbudziła duże zainteresowanie. Tym razem nie chodzi jednak o "Vogue" i kontrowersyjny kadr, ale o "Vivę" i bohaterki fotografii, które mają w Polsce tysiące fanów.

Z okładki dwutygodnika spoglądają na nas kobiety, które w internecie znają niemal wszyscy - Jemerced, Maffashion, Macademian Girl, Red Lipstick Monster i Little Mooonster96. Hasło "Królowe sieci” mówi o dziewczynach w zasadzie wszystko. 5 zdolnych, prezentujących różne style, blogerek i youtuberek, które łączy jedno – wszystkie w młodym wieku osiągnęły ogromny sukces. Ich blogi i kanały odwiedzają codziennie setki tysięcy fanów, którzy inspirują się nie tylko ich wyglądem, ale i stylem życia. Każda z nich wypracowała własny sposób na komunikację z obserwującymi i, biorąc pod uwagę zasięgi i rzesze fanów gotowych niemal oddać życie za idolki, każdy działa równie dobrze.
Dziewczyny po raz pierwszy pojawiły się na na wspólnej okładce w takim składzie. Autorem sesji jest młody fotograf Marcin Kempski, którego zdjęcia zdobiły dotychczas pierwsze strony takich magazynów jak "Harper's Bazaar" czy "Elle". Choć na razie ujawniono tylko jedno zdjęcie blogerek, to każdy, kto uważnie śledził ich relacje na Insta Stories wie, że cała sesja zapowiada się równie bogato i spektakularnie.
W środku, poza pięknymi fotografiami, możemy spodziewać się również rozmowy z dziewczynami, które – jak przekonuje tytuł na okładceopowiedzą, jak podbiły świat. Wnioskując z fragmentów tekstu, udostępnionych na viva.pl, blogerki i youtuberki opowiedzą o swoich początkach, drodze na szczyt, trudnościach, z którymi musiały się zmierzyć i sukcesach, które udało im się osiągnąć.

Za każdym razem, kiedy w mojej głowie pojawia się myśl, że fenomen blogerek modowych i urodowych jest już passé, pojawia się coś, co udowadnia, że jest wręcz odwrotnie. Influencerki nie zwalniają tempa i nie osiadają na laurach, ale rozwijają się i szefują wieloosobowym firmom. Skoro w tak młodym wieku osiągnęły tak wiele, aż strach pomyśleć, gdzie będą za kolejne 5, 10 czy 15 lat.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...