Koszule z krótkim rękawem obciachowe jak skarpety do sandałów? Tak, ale tylko pod jednym warunkiem

Koszula z krótkim rękawem to kontrowersyjna część garderoby. Nie jest obciachowa w pewnych okolicznościach i na pewno nie są one pokazane na zdjęciu
Koszula z krótkim rękawem to kontrowersyjna część garderoby. Nie jest obciachowa w pewnych okolicznościach i na pewno nie są one pokazane na zdjęciu Fot. ionasnicolae / Pixabay
Koszula z krótkim rękawem to jedna z najbardziej popularnych, ryzykownych i kontrowersyjnych części męskiej garderoby. Nie jest łatwo je nosić, ale jednak to robimy, bo wydaje nam się, że jesteśmy eleganccy. Nikt nam też nie zwróci uwagi, bo do końca nie wiadomo, czy już przekroczyliśmy cienką granicę obciachu.

Nieraz spotkaliśmy się z zarzutami, że "koszula z krótkim rękawem to wiocha". Tymczasem półki w popularnych sieciówkach i salonach prestiżowych marek uginają się od tej części stroju. W każdym wzorze i kolorze. Na ulicy, w galerii, kinie, teatrze, wielkich i małych firmach nietrudno znaleźć faceta w koszuli z rękawem do łokcia. Ba! Sam takie noszę., bo są dla mnie wygodniejsze niż z długimi rękawami, które i tak zawsze podwijam. Czy popełniam modowe faux pas?

"Zdecydowana większość koszul z krótkim rękawem wygląda po prostu źle. Ma kiepskie proporcje, rękawy zazwyczaj są zbyt szerokie, a jeśli są jeszcze zaprasowane w kant, to już w ogóle katastrofa" – czytamy na popularnej stronie Mr. Vintage Michała Kędziory. Niby nie szata zdobi człowieka, ale jednak ciągle jesteśmy oceniani po wyglądzie. Popytałem znajomych, którzy siedzą w modzie, bo sam już nie wiem, czy moja kolekcja koszul powinna wylądować w koszu.
Koszula z krótkim rękawem to zło wcielone?
Historia tego stroju sięga początku XX wieku, kiedy noszony był przez sportowców, w tym tenisistów lub golfistów. W połowie ubiegłego stulecia zyskał popularność wśród pracowników biurowych, ale i w służbach mundurowych. Nie zawsze więc krótkie rękawy kojarzyły się z brakiem smaku. Jak jest teraz?

Odpowiedź nie jest prosta, bo osoby, które znają się na modzie, nie mają wspólnej wersji. Niektórzy są totalnymi przeciwnikami noszenia koszul z krótkim rękawem. W każdej formie i sytuacji.
Helena
Dziennikarka

"Problem z koszulami z krótkim rękawem polega najczęściej na niedopasowaniu rozmiarem do noszącego ją mężczyzny. Panowie w pewnym wieku traktują koszulę z krótkim rękawem jako zamiennik tiszertu, który można nosić do pracy, a co za tym idzie kreatywnie podchodzą do doboru rozmiaru, najczęściej go zawyżając".

– Drugą grupą amatorów koszul z krótkim rękawem są młodzi mężczyźni. W ich przypadku to albo spuścizna wczesnego liceum i gustu mamusi (najczęściej lekko za mała), albo zamiłowanie do ubrań-hybryd, które łączą dwa style czy kroje – tłumaczy dziennikarka lifestyle'owa Helena. – Laikowi takie rozwiązania wydają się "ciekawe", ale ubrania-hybrydy, jak spódnico-spodnie, torbo-plecaki czy trampki na koturnie są niezwykle trudne do noszenia w sposób, który nie naraża nas na śmieszność. Słowem, trzeba mieć wyczucie. Koszulę z krótkim rękawem też da się nosić stylowo, ale mało komu to wychodzi w praktyce – dodaje.
Dla większości społeczeństwa, szczególnie osób starej daty, nie do pomyślenia jest, by założyć koszulę z krótkim rękawem np. na uroczystość rodzinną lub spotkanie biznesowe. – Nieważne czy jest upał. Elegancja, która mówi się, że jest ponadczasowa, musi być ponad wygodę. A ja uważam, że czasy się na tyle zmieniły, że powinniśmy być bardziej elastyczni – mówi Anna, młoda projektantka z Wrocławia.
Anna
Projektantka

"Wygoda jest ważnym elementem naszego życia, a my coraz częściej pragniemy wyrażać siebie poprzez ubiór. Dlaczego by nie założyć hawajskiej koszuli na ślub znajomego? Jeśli umiemy odpowiednio zachować się w towarzystwie i dbamy po prostu o schludny wygląd, to nie widzę przeszkód, żeby nie poszaleć ze strojem. Na pewno nikomu tym nie zrobimy krzywdy, a przynajmniej będziemy czuć się komfortowo z samym sobą, a tym samym będziemy w szczerej relacji z otoczeniem".

– Inną sprawą jest oczywiście opinia innych osób na nasz temat, nikt nie chciałby być w danej sytuacji obgadywany przez to jak się ubrał. Niestety w tej kwestii nie jest jeszcze idealnie, ale mam nadzieję, że kiedyś staniemy się bardziej otwarci – dodaje młoda projektantka, która ma bardzo liberalne podejście do stylu.
Jak więc nosić koszulę z krótkim rękawem?
Znajomy influencer modowy z Warszawy również ma surowe podejście. – Zgadzam się, że koszule z krótkim rękawem są obciachowe, szczególnie w sytuacjach formalnych. Mam tutaj na myśli wszystkie te sytuacje, które wymagają założenia garnituru i koszuli z krawatem. Niestety to jest częsty widok na weselach. Zgodnie z dress code błędem jest w przy takich okazjach założenie koszuli z krótkim rękawem – mówił mi Konrad. Taka koszula źle się prezentuje, często jest za duża i źle skrojona. Zakładamy wtedy tylko i wyłącznie z długim rękawem, a jak jest nam gorąco, podwijamy rękawy. Koszulę z krótkim rękawem możemy założyć w sytuacjach nieformalnych czyli np. wyjazd wakacyjny – dodaje. Białe koszule z podwiniętymi rękawami nosili prezydenci USA jak np. John F. Kennedy czy Barack Obama, a im elegancji odmówić nie można.
Koszulę połówkową możemy założyć, gdy jedziemy na wakacje, ale nie na spotkanie biznesowe. Ten rodzaj koszuli jest wskazany dla mężczyzn, którzy lubią elegancję, ale udają się na spotkanie nieformalne, rekreacyjne – mówi społecznik z Łodzi, Dominik Artomski. Krój koszuli też odgrywa znaczącą rolę.
Dominik
Społecznik

"Często mężczyźni w Polsce mają źle dobrany krój koszuli, który na nich wisi, bo został zastosowany, nie jako element smart casual, a koszula luźna, wygodna. Dopasowana koszula też może, a nawet powinna być wygodna. Kupując koszulę, czy to z długim, czy krótkim rękawem, jak i pozostałe części naszej garderoby, starajmy się, aby ubranie było do nas dopasowane, lecz nie za ciasne - spotykam się często u rozmówców albo z za luźną koszulą, albo za ciasną."

Nikt z pewnością nie będzie mieć nam za złe, gdy założymy koszulę z krótkim rękawem w gorące dni lub na imprezę. Na pewno najgorszą modową zbrodnią są te białe - noszone do garnituru. To już nie kwestia gustu jak np. t-shirty z nadrukami, ale tak po prostu nie wypada (przyznaję się bez bicia, że sam się tak nosiłem na kilku upalnych weselach, ale uczymy się przez całe życie). Podobnie wygląda sytuacja z szortami... do połowy uda.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...