Nie tylko wywiady w kawalerce. Jakóbiak zainspirował projekt fotograficzny, który wzrusza i zmusza do myślenia

Rozmowa Łukasza Jakóbiaka z Panią Krystyną była inspiracją do  stworzenia całego projektu
Rozmowa Łukasza Jakóbiaka z Panią Krystyną była inspiracją do stworzenia całego projektu Fot. Aleksandra Banet
Łukasz Jakóbiak to jeden z najsłynniejszych w Polsce, autor wykładów motywacyjnych, przeprowadzający wywiady z gwiazdami w jednej z najbardziej znanym kawalerek w kraju. Kilka miesięcy temu odszedł od celebryckiej konwencji, przeprowadzając rozmowę z Panią Krystyną – niezwykle charyzmatyczną mieszkanką warszawskiego domu opieki. Na wywiadzie się nie skończyło. Historia zainspirowała Jakóbiaka, który wraz z makijażystką Anią Poniatowską i fotograf Aleksandrą Banet.

Mieszkańcy domów opieki często skazani są na monotonne życie, pozbawione małych radości i przyjemności, które są dostępne poza ich ścianami. Dzięki projektowi stworzonemu przez Anię Poniatowską i Aleksandrę Banet, we współpracy z Łukaszem Jakóbiakiem, kobiety - choć przez jeden dzień - mogły odzyskać dawny blask i poczuć się w pełni sobą.

– Dom Opieki Fundacji Pożytku Publicznego "Pomoc Potrzebującym" odwiedzałem wielokrotnie. Podczas jednej z wizyt poznałem Panią Krystynę, czego efektem była niezwykle inspirująca rozmowa, którą można znaleźć na moim kanale ­– opowiada naTemat Łukasz Jakóbiak. – W wywiadzie Pani Krystyna powiedziała, że tęskni za wyjściami do teatru. Dwa tygodnie po emisji przygotowaliśmy niespodziankę w porozumieniu z Teatrem Buffo. Udaliśmy się na spektakl "Ukochany kraj ...czyli PRL w piosence". Pani Krystyna oniemiała z zachwytu.
– Jeszcze w zeszłym roku, niedługo przed Świętami, odwiedziłem podopiecznych. Wtedy dowiedziałem się, że z powodu braku funduszy w Ośrodku nie zostanie zorganizowana Wigilia - kontynuuje Łukasz Jakóbiak. – Przeprowadziłem zbiórkę i wspólnymi siłami, dzięki zaangażowaniu moich widzów, udało się uzbierać niezbędną kwotę i zorganizować wigilijne spotkanie dla pensjonariuszy Domu Opieki. Na samą Wigilię zabrałem moją przyjaciółkę Anię Poniatowską, która wpadła na pomysł sesji zdjęciowej, a jako że Ania jest profesjonalną makijażystką, koncepcja pojawiła się naturalnie. Wyszło wspaniale.
Jak kobiety czuły się w czasie sesji? Podczas zdjęć okazało się, że świetnie odnajdują się w nowej roli, a ich pomysły na stylizacje były bardzo interesujące.

– Panie były wspaniałymi modelkami, na początku tylko 3 z nich wyraziły chęć udziału w projekcie, ale podczas sesji przychodziło ich coraz więcej! Każda z modelek wybrała sobie strój i makijaż - wspomina w rozmowie z naTemat Ania Poniatowska, makijażystka. – Pani Krysia uwielbia zielone cienie i kapelusze. Marzeniem Pani Danusi było zostać Geishą, Pani Janeczka wcieliła się w detektywa, a Pani Stefcia w gwiazdę rocka.


Ania Poniatowska zauważa, że Pani Stefcia na jednej z fotografii ma łzy w oczach. – Wierzę, że to łzy szczęścia. Atmosfera była wspaniała, modelki rozmawiały i opowiadały historie życiowe. Chcieliśmy spędzić z nimi czas, dać przygodę, porozmawiać i posłuchać, a przy okazji zostawić pamiątkę w postaci zdjęć. Sama miałam łzy w oczach ze wzruszenia i szczęścia, że mogłam tak wspaniałe spędzić dzień w takim towarzystwie. Nasze życie przemija, a myślimy, że będzie trwało wiecznie. Takie spotkanie dużo uczy, otwiera szerzej oczy. 
Projekt został przyjęty bardzo ciepło a w sieci aż roi się od pozytywnych komentarzy na jego temat. Jak zdradza Łukasz Jakóbiak zaprezentowana na Instagramie sesja stała się inspiracją również dla innych twórców – Po publikacji zdjęć odezwał się do mnie Ralph Kamiński, artysta o niebywałej wrażliwości, który zapytał czy jest możliwość, aby dał koncert w Domu Opieki. Myślę, że jego muzyka pasuje do tego miejsca, a występ sprawiłby pensjonariuszom ogromną radość. Ustalamy termin tego koncertu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...