Swoje ciało zamieniają w szkicownik. Czym jest dermografizm?

Pokrzywkę dermograficzną niektórzy wykorzystują w bardzo kreatywny sposób - tworząc obrazy na własnej skórze
Pokrzywkę dermograficzną niektórzy wykorzystują w bardzo kreatywny sposób - tworząc obrazy na własnej skórze Fot. Screenshot YouTube
Czerwone ślady po zadrapaniu na skórze nikogo nie dziwią i są reakcją pojawiająca się u większości osób - to dermografizm czerwony. Jeśli po zadrapaniu na ciele pojawiają się, znikające po kilkudziesięciu sekundach, wypukłe, swędzące obrzęki - do czynienia mamy z pokrzywką dermograficzną. Nie wszyscy jednak przejmują się jej występowaniem a wręcz … wykorzystują je w artystycznych celach.

Czym jest dermografizm?
Dermografizm ma rozmaite odmiany, najczęstsza - czerwona - charakteryzuje się występowaniem, w wyniku nacisku czy podrażnienia, czerwonych linii i śladów na ciele, które w pewnych przypadkach mogą składać się z małych bąbelków, przypominających te, które pojawiają się na skórze po sparzeniu pokrzywą. W takiej sytuacji mamy do czynienia z pokrzywką dermograficzną. Dermografizm biały natomiast występuje u osób zmagających się m.in. z atopowym zapaleniem skóry - wtedy na zaczerwienionym ciele, po podrażnieniu, pojawiają się białe smugi.

Pokrzywka dermograficzna pojawia się po podrapaniu ciała i objawia się maleńkimi swędzącymi bąbelkami, pojawiającymi się w podrażnionym miejscu, powstałymi w wyniku rozszerzenia się naczyń krwionośnych i zwiększenia przepuszczalności ich ścianek, czego efektem jest m.in. przenikanie do tkanek mediatorów zapalnych, w tym histaminy. Pokrzywkę dermograficzną charakteryzuje m.in. to, że na skórze utrzymuje się około godziny, po której znika, nie pozostawiając żadnego śladu. Dla dużej liczby osób może być to bardzo uciążliwe, zważywszy na fakt, że odznaczenia mogą pojawić się w skutek, nierzadko, drobnego dotknięcia.
Ciało jak szkicownik
Niektóre osoby, u których występuje pokrzywka, postanowiły wykorzystać ją w kreatywny sposób. Na YouTubie można znaleźć mnóstwo filmów, na których ludzie piszą i rysują po swojej skórze, czego efektem jest powstanie na ciele niesamowitych obrazów, po których po krótkim czasie nie ma śladu. Wygląda intrygująco, ale czy to na pewno dobry pomysł?

– Takie działania nie są wskazane. Pokrzywce dermograficznej często towarzyszy świąd i im mocniej podrażniamy skórę, im bardziej ją drapiemy, tym bardziej swędzi – tłumaczy w rozmowie z naTemat dr n. med. Igor Michajłowski, dermatolog z Clinica Dermatologica. Dermatolog podkreśla, że - co do zasady - tworzenie tego typu "sztuki" na ciele, nie powinno pogorszyć objawów dermografizmu, ponieważ większość osób stosuje leki, mające zredukować występowanie zmian skórnych. Jak zauważa lekarz w takiej sytuacji możemy jednak wpaść w błędne koło - bierzemy leki, żeby zmniejszyć objawy, a jednocześnie nasilamy je, aby stworzyć na ciele wyraźniejsze ślady.

Dr Igor Michajłowski podkreśla, że dermografizm to pojęcie zbiorcze i ciężko określić jego jednoznaczną przyczynę. – Dermografizm może, ale nie musi, mieć podłoże alergiczne. W wielu przypadkach przyczyna występowania jest nieznana i stosowana diagnostyka i sposób leczenia są podobne jak w przypadku przewlekłych pokrzywek, zatem najczęściej wybierane są leki przeciwhistaminowe.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...