Mamy kolejny powód, żeby kochać Islandię. Tym razem jest to… urocza policja

Policja może być sympatyczna - taki wizerunek kreują na Instagramie islandzkie służby mundurowe.
Policja może być sympatyczna - taki wizerunek kreują na Instagramie islandzkie służby mundurowe. instagram.com/logreglan
Islandia to nie tylko kraj nieprawdopodobnych krajobrazów, które mogłyby posłużyć za scenografie filmów fantasy, ale również kopalnia innych zachwytów. Jednym z najnowszych okazuje się… tamtejsza policja.

Islandia jest wyjątkowa pod wieloma względami i żeby tę tezę potwierdzić, nie trzeba daleko szukać. Przykładowo: powierzchnia Islandii wynosi 103 tys. kilometrów kwadratowych. To więcej niż ma Portugalia, Austria czy Litwa. Mimo że jest większa, ogólna liczba ludności nie dochodzi nawet do pół miliona, podczas gdy wspomniane kraje mogą się pochwalić liczbą od kilku do kilkunastu milionów mieszkańców. Brzmi nieco absurdalnie, ale Islandia ze swoim brakiem drzew, wiarą w elfy i największą mniejszością w postaci Polaków nie przestaje zdumiewać. Można się pokusić o stwierdzenie, że jest hipsterem Europy. Przesadzam? To pokażcie mi inny europejski kraj, który na określenie zamieci używa aż 20 słów i każde z nich wyraża inny typ zamieci. No właśnie.

Tym, co niewątpliwie uderza w kontakcie z Islandią, jest przestrzeń. Horyzont rozpościerający się przed oczami kusi do szalonych decyzji o nowym życiu i innych romantycznych historii. Ten tekst jest jednak o czymś bardziej przyziemnym, czymś, co przeciętnemu Polakowi nie kojarzy się dobrze i co jest zakotwiczone w zwykłej rzeczywistości, a nie w romantycznych wizjach. To tekst o policji. Ale nietypowej.

Słynący z niskiej przestępczości kraj faktycznie może się pochwalić nietypowymi służbami mundurowymi. Lögreglan (po islandzku policja) ma swoje konto na Instagramie i właśnie tam dzieli się z lokalną społecznością tym, czym akurat żyje. Nie brakuje w tym humoru i dystansu do siebie, co oczywiście doceniają mieszkańcy Islandii (i nie tylko). Profil obserwuje na Instagramie 162 tys. osób. ”Wiadomo, mandat wlepić muszą, ale do końca pozostają ludźmi. A to pomogą zmienić koło przy drodze, a to wypchają zimą z błota pośniegowego, czasem podwiozą nocą do domu, gdy droga z baru kręta i długa, o miejskich legendach, dość często bardzo zabawnych, już nie ma co oficjalnie wspominać” – pisze polski dziennikarz dla polonijnego portalu icelandnews.is.

I choć polska policja również może pochwalić się nieco już ocieplonym wizerunkiem w mediach społecznościowych, nadal dalekie jest to od islandzkiego wzorca. Zdarzają się lepsze i gorsze posty na profilu Polskiej Policji, ale na takie zdjęcie raczej jeszcze długo poczekamy. I nie dlatego, że do najbliższej zimy został rok.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...