Tinder dla podróżujących? Tutaj zamiast miłości znajdziesz tani nocleg na wakacje

Aplikacja do wymiany mieszkań pozwala znaleźć lokum na wakacje w wielu krajach na całym świecie
Aplikacja do wymiany mieszkań pozwala znaleźć lokum na wakacje w wielu krajach na całym świecie Fot. Pixabay
Podróżowanie może być jedną z najbardziej rozwijających i ciekawych rzeczy na świecie. Niestety rozwijanie tej pasji jest tyleż interesujące, co kosztowne. Na szczęście pojawia się coraz więcej rozwiązań, które pozwalają zaoszczędzić i na wielkie podróże przeznaczać niewielkie pieniądze. Po Coachsurfingu i Airbnb przyszedł czas na Holiday Swap - aplikację, która umożliwia znalezienie noclegu na całym świecie za symbolicznego dolara za noc.

Holiday Swap to aplikacja przydatna w podróżowaniu, w której możemy znaleźć i wynająć mieszkania na całym świecie. Jej twórcą jest James Asquith - weteran podróżowania, który w wieku 24 lat odwiedził wszystkie kraje świata, stając się tym samym najmłodszą osobą, której udało się to osiągnąć. Masa podróży, które odbył stawia go na pozycji eksperta, jeśli chodzi o szukanie miejsca na nocleg i właśnie to ogromne doświadczenie pozwoliło mu wpaść na pomysł Holiday Swap.

Założenie aplikacji jest takie, że za symbolicznego dolara za noc, wymieniamy się mieszkaniem z inną osobą w dowolnie wybranym przez nas kraju. Oznacza to, że chcąc wynająć czyjś dom, apartament czy pokój za pomocą aplikacji, musimy również udostępnić swoje lokum na analogicznych zasadach. Nie oznacza to jednak, że proponując kawalerkę, możemy poszukiwać tylko mieszkania o podobnym metrażu - udostępniana przez nas kwatera w żaden sposób nie blokuje nam możliwości wyboru mieszkania, w którym spędzimy urlop.

Jak działa aplikacja?
Szukając mieszkania w Holiday Swap możemy, podobnie jak w Airbnb, zdecydować czy interesuje nas jedynie pojedynczy pokój czy też cały dom. Dodatkowo możemy wybrać konkretną okolicę i atmosferę panującą w wynajmowanym miejscu.
W aplikacji innowacyjny, jeśli chodzi o branżę turystyczną, jest sposób jej użytkowania. Tutaj szukamy odpowiedniego lokum tak samo, jak właściwego partnera na Tinderze - jeżeli mieszkanie nas zainteresuje, przesuwamy kciukiem w prawo. Jeśli natomiast nie trafia w nasz gust, wystarczy swipe w lewo, aby je odrzucić. W specjalnej zakładce możemy dowiedzieć się również czy ktoś już "polubił" nasze mieszkanie i sprawdzić czy chcemy się z tym użytkownikiem połączyć.
Holiday Swap powstał w tym roku, więc boryka się jeszcze z pewnymi niedociągnięciami technicznymi. Po kilku bezowocnych próbach zalogowania się w aplikacji w systemie iOS, udało mi się zrobić to na Androidzie. Aplikacja jest prosta i intuicyjna, więc nie ma problemu z jej zrozumieniem i użytkowaniem. Jeśli chodzi o ofertę w Polsce to jest jeszcze niewielka, ale jeśli szukamy lokum w Europie Zachodniej, Australii czy USA - nie ma problemu z odnalezieniem czegoś ciekawego.
Symboliczna opłata za mieszkania i domy na całym świecie może sprawić, że aplikacja odmieni podróżowanie. Dolar za noc w dowolnym miejscu na świecie, w lokum o dowolnym standardzie - na Holiday Swap możemy bowiem znaleźć zarówno zadbane, choć skromne mieszkania, jak i wille urządzone nowocześnie i "na bogato" - to propozycja, której jeszcze nie było, a która może znacznie zredukować koszty podróżowania, czyniąc je bardziej dostępnym dla większej ilości osób.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...