Prada wyrzuciła polską markę z modowego rynku. Poszło o znak graficzny, który podobno jest kopią włoskiego brandu

Polska marka MUMU musi zniknąć  z polskiego rynku
Polska marka MUMU musi zniknąć z polskiego rynku Fot. Instagram/MUMU
MUMU to polska marka specjalizująca się w torebkach. I choć nie ma nic wspólnego z innym brandem MIU MIU, założonej przez Miuccię Pradę, musi wycofać się z rynku i zmienić nazwę. Tak zadecydowali prawnicy Prady, których zdaniem znaki polskiej firmy naruszają znak towarowy MIU MIU.

Niezłe zamieszanie w świecie mody. Polska marka MUMU założona przez przyjaciół o różnych narodowościach ma na pieńku z innym brandem, który jest dużo bardziej rozpoznawalny i potężny w świecie mody. "Wszystko zaczęło się, gdy zgłosiliśmy do Urzędu Patentowego dwa znaki towarowe MUMU - słowny (słowo mumu) i słowno-graficzny (słowo mumu w odpowiednim zapisie graficznym - logotyp)" – mówił Jakub Mucha, współwłaściciel firmy MUMU z serwisem Gazeta.pl

To kopia MIU MIU?

Twórcy polskiej marki szybko dostali pismo z kancelarii rzecznika patentowego Prady, który zarzucił im, że nazwa MUMU jest łudząco podobna do MIU MIU. Ta nazwa pochodzi od imienia wnuczki założyciela włoskiego brandu Miucci Prady. Zdaniem włoskich prawników twórcy polskiej marki w sposób "pasożytniczy" wykorzystują renomę MIU MIU i celowo chcą upodobnić się do popularnego na świecie brandu.

Madame Black via @marymers #mumubags

Post udostępniony przez MUMU ™ (@mumubags)

Co na to MUMU? Jakub Mucha podkreśla, że nazwa marki powstała od nazwiska założyciela - Mucha, natomiast zbieżność z MIU MIU jest przypadkowa i niefortunna. To jednak nie przekonuje prawników Prady, tak samo jak tłumaczenie, że przez kilka lat na rynku, MUMU robi rzeczy zupełnie inne, niż MIU MIU, oraz, że kieruje swoje produkty do zupełnie innego klienta, niż włoski brand.

Prawnicy Prady idą w zaparte, twierdząc, że logo graficzne jest niemal identyczne, a renifer umieszczony obok napisu jest niemal niewidoczny. " Ludzie w Pradzie mają chyba bardzo słaby wzrok" – komentuje Jakub Mucha w rozmowie z Gazeta.pl

Polska marka poddała się
Choć polska marka kompletnie nie zgadza się z zarzutami postawionymi przez MIU MIU, postanowiła odpuścić. "Postanowiliśmy zawrzeć ugodę z Pradą i jesteśmy w trakcie rozmów" – powiedział współwłaściciel MUMU.
Brand musi zrezygnować przed Urzędem Patentowym z ochrony prawnej słownego znaku towarowego. "W zamian będziemy mogli bez przeszkód używać znaku słowno graficznego, czyli naszego logotypu w skonkretyzowanej formie graficznej, który już jest zarejestrowanym znakiem towarowym, więc Prada i tak w żaden sposób nie może nam zabronić korzystania z naszego prawa do znaku"–zdradził Mucha. Niestety, w praktyce MUMU czeka wycofanie się z rynku modowego i konieczność zmiany nazwy.

Co prawda przedstawiciele polskieg brandu konsultując się z prawnikami dowiedzieli się, że mieliby szansę na wygranie sprawy, jednak ta pochłonęłaby bardzo dużo czasu i pieniędzy. Zasoby finansowe MUMU są znacznie skromniejsze, niż Prady, dlatego rodzima marka zdecydowała się zawrzeć ugodę.


Źródło: Gazeta.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...