"Co ona wie o więziennictwie?". Oto, dlaczego Kim Kardashian spotkała się z Donaldem Trumpem

Kim Kardashian i Donald Trump w Gabinecie Owalnym? Dlaczego Prezydent USA spotkał się z gwiazdą reality show?
Kim Kardashian i Donald Trump w Gabinecie Owalnym? Dlaczego Prezydent USA spotkał się z gwiazdą reality show? Fot. Instagram/ kimkardashian, realdonaldtrump
Tego chyba nikt się nie spodziewał. Pod koniec maja do Białego Domu zawitała… Kim Kardashian. To nie żart. Ani też nie fragment reality show kontrowersyjnej celebrytki. Donald Trump spotkał się z Kim Kardashian, aby porozmawiać o…reformie więziennictwa. Internauci byli w szoku.

Pod koniec maja na oficjalnym profilu Donalda Trumpa na Instagramie, Facebooku i Twitterze pojawiło się zdjęcie przedstawiające prezydenta Stanów Zjednoczonych, pozującego w gabinecie owalnym z Kim Kardashian. Już sama fotografia była zaskakująca, a gdy przeczytało się podpis "Świetne spotkanie z Kim Kardashian. Rozmawialiśmy o reformie więziennictwa", trzeba było dwa razy zastanowić się czy to przypadkiem nie prima aprilis. Otóż nie, choć słowo "żart” w komentarzach internautów pojawia się wyjątkowo często.
Pod zdjęciami przeważają negatywne komentarze "Czy to jakiś żart?!", "A co ona wie o więziennictwie?", "Bada teren dla Kanyego Westa", "Przynajmniej zakryła ciało", nawet zwolennicy prezydenta Trumpa nie byli zachwyceni spotkaniem "Jakie ona ma kwalifikacje, żeby w ogóle zacząć tego typu dyskusję, Donald. Popieram Pana, ale ona musi trzymać się tego, co wie. A nie wie nic". Znaleźli się również tacy, którzy Kim bronili, jednocześnie nazywając wszystkich krytyków zazdrosnymi i żałosnymi. O co tak naprawdę chodziło w spotkaniu Kim Kardashian i Donalda Trumpa?

Ułaskawienie Alice Marie Johnson
Chociaż Kim Kardashian w swoich social mediach nie podzieliła się zdjęciem z prezydentem, to zamieściła na Facebooku film, w którym tłumaczy powód spotkania. Okazało się, że celebrytka zaangażowała się w sprawę Alice Marie Johnson, która została skazana za pranie pieniędzy i udział w przestępstwach związanych z narkotykami. Choć było to jej pierwsze wykroczenie została skazana na dożywocie, bez możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie. Johnson spędziła w zamknięciu już niemal 22 lata, a w tym czasie trzykrotnie starała się o ułaskawienie u Baracka Obamy, który jednak odrzucił jej wnioski.
Sprawa nabrała większego rozgłosu, gdy zainteresowała się nią Kim Kardashian. Gwiazdę popularnego reality show wzruszyła historia 63-letniej dziś kobiety, na którą wciąż czeka wspierająca rodzina. Kardashian wynajęła dla Alice Marie Johnson zespół prawników, który ma starać się o jej zwolnienie, a pod petycją w tej sprawie podpisało się ponad 250 tysięcy osób. To właśnie ta konkretna kwestia była powodem spotkania celebrytki z prezydentem i stała się pretekstem do szerszej dyskusji na ten temat. Sama data spotkania również była symboliczna, gdyż wypadała w urodziny Johnson.

Po przedstawieniu prezydentowi sprawy Alice, nad którą pracują jej prawnicy, Kim Kardashian wyraziła nadzieję, że zrozumie sytuację i wszystko skończy się happy endem. W filmie na Facebooku mówi: "Najważniejsze dla mnie jest to jak będzie czuła się Alice. (…) Nie mam osobistych doświadczeń związanych z więzieniem, ale wierzę w rodzinę, a jej rodzina została rozbita przez jej złe wybory sprzed 21 lat. Wierzę w resocjalizację i wierzę, że ona jest do tego idealną osobą". Kto wie? Może poza licznymi skandalami celebrytce uda się wreszcie zasłynąć z czegoś , co faktycznie ma jakieś znaczenie i pozwoli jej to na zmianę wizerunku.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...